Żużel - Best Speedway Tv

"Nie było spokoju, martwiliśmy się o Mikkela" - wypowiedzi po meczu For Nature Solutions Apator Toruń - Motor Lublin | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
For Nature Solutions

“Nie było spokoju, martwiliśmy się o Mikkela” – wypowiedzi po meczu For Nature Solutions Apator Toruń – Motor Lublin

“Nie było spokoju, martwiliśmy się o Mikkela” – wypowiedzi po meczu For Nature Solutions Apator Toruń – Motor Lublin

Motor Lublin przegrał drugie spotkanie w tym sezonie. Lubelski zespół w pierwszym meczu półfinałowym PGE Ekstraligi musiał uznać wyższość For Nature Solutions Apatora Toruń. Spotkanie w Grodzie Kopernika zakończyło się wygraną gospodarzy 50:40. Mecz na gorąco na antenie Canal+ Sport 5 podsumowali Maciej Kuciapa oraz Patryk Dudek.

„Lucky loser” Apator Toruń wygrał pierwszy półfinał!

Zwycięzcy rundy zasadniczej już w trakcie próby toru otrzymali potężny cios. Na tor upadł Mikkel Michelsen, który nie mógł wystartować na początku spotkania i do końca zawodów nie był w pełni zdrowia. Osłabieni lublinianie musieli podjąć walkę. – Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i takim się okazał. Początek bardzo pechowy, próba toru, kontuzja Mikkela i to już poukładało trochę mecz. Trochę nerwowości to spowodowało i później już nie szło tak jak byśmy chcieli. Nie było spokoju, martwiliśmy się o Mikkela i o jego zdrowie – powiedział Maciej Kuciapa.

– Po tym jak przybiegłem do niego na tor i zobaczyłem buta, to stwierdziłem, że na pewno nie wstanie i nie wróci do parkingu tak szybko. Okazało się, że to jest mocne stłuczenie i potrzebował czasu, aby wystartować w kolejnych biegach – dodał szkoleniowiec Motoru Lublin.

Przed Motorem być może najtrudniejsze wyzwanie w tym sezonie. Na tym etapie rozgrywek odrobienie w rewanżu dziesięciu punktów to wymagające zadanie. “Koziołki” jednak nadal są niepokonani na własnym stadionie, co jest ich sporym atutem. Spotkanie w rundzie zasadniczej przeciwko For Nature Solutions Apatorowi zakończyło się wysoką wygraną 55:35. – Będziemy się do niego przygotowywać, jeszcze mamy jutro dzień, Musimy przemyśleć na gorąco to co się stało. Nie będę tam poruszał jakiś kwestii, jak będziemy do tego meczu rewanżowego podchodzić. Będziemy starać się opanować to wszystko i do meczu podejść na spokojnie i powalczyć o ten finał – oznajmił Kuciapa.

FB IMG 1662152929342
Fot. FB/SpeedwayTorun

Po stronie For Nature Solutions Apatora Toruń seniorzy odjechali dobre spotkanie. Zabrakło trochę punktów Patryka Dudka, który nie mógł znaleźć odpowiednich ustawień na piątkowe warunki panujące na Motoarenie.

– U mnie dzisiaj to chyba wszystko jechało, czekaliśmy w sumie już na trzeci silnik, ale pogubiłem się poprzez pierwszy start. (…) Ogólnie to sam wiem, że dzisiaj pierwsze i czwarte pola były korzystniejsze, jednak losowanie było takie a nie inne, więc na to nie mam wpływu. Musisz pojechać i tyle, wiem że udawało mi się wielokrotnie z gorszych pól wygrywać starty i robiłem swoje.

Czasami wiadomo jak jedzie Dominik Kubera czy Jarek Hampel, to są startowcy, więc jeśli masz ich z dobrych pól, to oni na sto procent to wykorzystują. Ciężko czasami jest konkurować z tego pola z kimś, kto jest dobrym startowcem, więc mam to gdzieś z tyłu głowy, ale będąc pod taśmą i tak wiesz, że chcesz wygrać start i założyć przeciwnika – podsumował Patryk Dudek, zawodnik For Nature Solutions Apatora Toruń.

fot. Michał Szmyd

Zostaw komentarz

×