Wymiana na lini ROW – WTS? Kto traci, a kto zyskuje?
Wymiana na lini ROW – WTS? Kto traci, a kto zyskuje?
Coraz bardziej realna wydaje się wymiana żużlowców na linii ROW Rybnik – WTS Sparta Wrocław. Z Rybnika do Wrocławia ma przenieść się Paweł Trześniewski, a w drugą stronę ma powędrować Michał Curzytek.
O tym, że Betard Sparta Wrocław zasadza się na Pawła Trześniewskiego mówiło się od kilku tygodni. Młody zawodnik ROW-u w ostatnim czasie prezentuje się z bardzo dobrej strony, co przyciąga uwagę mocniejszych drużyn. Trześniewski wygrał niedawno Otwarte Młodzieżowe Mistrzostwa Śląska, Pucharu MACEC w Krośnie, a także dobrze zaprezentował się w Turnieju Zaplecza Kadry Juniorów. W lidze Trześniewski dobre występy przeplatał słabymi, ale na torze dał się poznać jako wielki walczak. Wystąpił w 14 meczach w których uzyskał średnią biegopunktową na poziomie 0,936 która była dopiero 49 w lidze.
Michał Curzytek jeszcze kilka lat temu uważany był za ogromny talent, a saga transferu braci (Michała i Bartosza) z Rzeszowa do Wrocławia do dzisiaj jest wspominana przez kibiców. PGE Ekstraliga brutalnie jednak zweryfikowała braci. W minionym sezonie Michał w barwach Sparty wystąpił w 16 meczach 2 których uzyskał średnią biegopunktową na poziomie 0,605 i w całym sezonie wygrał tylko jeden bieg, natomiast w 28 nie dowiózł punktów.
Ekipa z Wrocławia już kilka tygodni temu poinformowała, że będzie kontynuowała współpracę z Bartoszem Kowalskim, który ma być podstawowym juniorem tej ekipy. Od tamtego czasu włodarze klubu szukali natomiast drugiego zawodnika, który mógłby startować z tej pozycji. Przewijało się sporo nazwisk, jednak ostatecznie do klubu na zasadzie wymiany ma trafić właśnie Paweł Trześniewski. Włodarze klubu z Rybnika długo wierzyli w to, że uda się go zostawić w klubie, jednak teraz już wiadomo, ze raczej się to nie uda.
Fot. Adnrzej Kozyrski
MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ
- Mistrz w kryzysie, rywale na fali! Kolejne spotkania nie wybaczą błędów
- Piotr Baron nie wytrzymał. „To był mój błąd”
- Groźny upadek Pawełczaka. „Najważniejsze, że cały jestem”
- „Patrzyłem z boku i trzymałem kciuki”. Bezradność gwiazdy, która daje do myślenia
- Specjalny przepis dla Lamberta? Padła zaskakująca propozycja