Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

„Wygraliśmy sprawę w sądzie” – gorzowski radny apeluje do władz Motoru o wypłacenie pieniędzy

żużel
Fot. Speedway Motor Lublin

Autor: Jakub Bielak

„Wygraliśmy sprawę w sądzie” – gorzowski radny apeluje do władz Motoru o wypłacenie pieniędzy

Jerzy Synowiec, gorzowski radny w przeszłości reprezentował jako prawnik Piotra Śwista w sądzie ws. niewypłaconego wynagrodzenia dla zawodnika lubelskiej drużyny żużlowej w 2006 roku. O całej sprawie informują WP SportoweFakty.

Daniel King zwycięża na Wyspach

– Wygraliśmy sprawę w sądzie i mieliśmy potwierdzenie, że Świstowi należą się wszystkie pieniądze uczciwie zarobione na torze. Gdy jednak chcieliśmy wyegzekwować wyrok, klub zakończył działalność. Takich historii w Lublinie było więcej, więc byłoby dobrze, gdyby ktoś poczuł się w końcu odpowiedzialny za dokończenie tych spraw. Nie można z jednej strony powoływać się na długą tradycję żużla w Lublinie, a z drugiej strony unikać pytań o pokrzywdzonych zawodników, którzy jeżdżąc w tym mieście, nie otrzymali obiecanego wynagrodzenia – tak sprawę dla WP SportoweFakty komentuje Jerzy Synowiec.

Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że podmiot startujący w pierwszej dekadzie XXI wieku już nie istnieje. Co więcej, w międzyczasie w lubelskim żużlu działał jeszcze jeden podmiot, który zakończył swoją działalność w 2015 roku. Obecny Motor nie ma w świetle prawa nic wspólnego z poprzednikami.

Sam Piotr Świst uważa jednak, że obecny podmiot mógłby w pewien sposób zmazać czarną plamę lubelskiego żużla z przeszłości i wypłacić pieniądze, które zalegały poprzednie podmioty.

Przyznam szczerze, że już dawno spisałem te pieniądze na straty. Faktycznie byłoby jednak miło, gdyby Motor wykonał jakiś gest wobec dziesiątek poszkodowanych zawodników. W moim przypadku chodzi chyba o osiem tysięcy złotych, ale wiem, że niektórzy nie otrzymali znacznie większych pieniędzy.

Radny Synowiec twierdzi, że jeśli obecny Motor dysponuje tak wielkim budżetem, może wyrównać rachunki z przeszłości lubelskiego żużla.

Nie mam wielkich nadziei, że uda się odzyskać całą kwotę, ale uważam, że skoro Motor stać, to powinien wykonać choćby symboliczny gest wobec środowiska żużlowego. Takich zawodników jak Świst, jest w Polsce zapewne znacznie więcej, a oni przecież ryzykowali życie, walcząc dla tych kibiców.

MAGAZYN ŻUŻLOWY. Kliknij TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *