Żużel. Douglas zrobił różnicę. PSŻ zaczął sezon na własnym torze od mocnego uderzenia
PSŻ Poznań – Stal Rzeszów i występ Douglasa, który ustawił to spotkanie
Początek sezonu w Poznaniu miał wyglądać zupełnie inaczej, ale szybko pojawił się jeden wyraźny sygnał. PSŻ Poznań Stal Rzeszów to spotkanie, w którym jedna postać zaczęła przejmować kontrolę nad wydarzeniami. I z biegiem czasu było to coraz bardziej widoczne.
Cały mecz rozpoczął się sensacyjnie, ponieważ od bardzo pewnego zwycięstwa Stali Rzeszów. Berge i Iversen nie byli w stanie nawiązać jakiejkolwiek rywalizacji. Wyścig juniorski to groźny upadek Witkowskiego, a powtórce bezkonkurencyjny był Maksym Borowiak. Kolejny bieg? Kolejny wypadek, tym razem niegroźny uślizg Gustsa. Kolejna odsłona to bezapelacyjne zwycięstwo Ryana Douglasa. W podobnym stylu wygrał Bartosz Smektała, co zakończyło pierwszą fazę meczu.
Kolejna seria startów rozpoczęła się od pewnego zwycięstwa Kacpra Pludry. Dramat rozegrał się jednak dalej, ponieważ Andreas Lyager zdefektował na ostatnim wirażu! Dzięki temu, swój pierwszy punkt w barwach Hunters PSŻ Poznań zdobył Niels Kristian Iversen. Następnie oglądaliśmy genialną walkę Douglasa z Gustsem. Ostatecznie, to Australijczyk był górą po szarży na ostatnim wirażu. Na koniec pewne zwycięstwo Fajfera, który jak między tyczkami ominął rywali.
Żużel. Wraca do Grand Prix i dostaje swoją szansę. W Pradze znów będzie o nim głośno
Żużel. Nie wytrzymał. Pawlicki powiedział za dużo
Trzecia seria startów to kolejne pewne zwycięstwo Ryana Douglasa. Dość sensacyjnie, Kamil Witkowski ograł Andreasa Lyagera. Duńczyk ma w tym sezonie niesamowite problemy. Bieg dziewiąty był jednym z najnudniejszych w całych zawodach. Para Hunters PSŻ-u Poznań bez problemu zwyciężyła podwójnie. Ciekawa sytuacja zdarzyła się jednak w wyścigu dziesiątym. Niels Kristian Iversen pomylił okrążenia, przez co zamknął gaz po trzecim kółku! Wykorzystał to Oskar Fajfer, który zwyciężył.
Ostatnia seria przed wyścigami nominowanymi rozpoczęła się od podwójnej rezerwy taktycznej gości! Wiele to jednak nie zmieniło, bo chociaż Fajfer wygrał, to Jensen był ostatni. Później w taśmę wjechał Franek Majewski, co bezlitośnie wykorzystali gospodarze, zwyciężając podwójnie. Pierwszą trójkę w barwach „Skorpionów” zaliczył Niels Kristian Iversen. Na koniec wygrał Jensen, a Douglas doznał pierwszej porażki tego dnia. Na tor upadł Fajfer, który zaciekle to walczył ze Smektałą. Wyścigi nominowane nie przyniosły żadnych zmian.
Hunters PSŻ Poznań
9. Dimitri Berge – 9+2 (1,1*,2*,2,3)
10. Bartosz Smektała – 9 (3,2,3,1,d)
11. Niels Kristian Iversen – 5+1 (0,1,1*,3)
12. Kacper Pludra – 7+1 (1,3,2,1*,0)
13. Ryan Douglas – 14 (3,3,3,2,3)
14. Kamil Witkowski – 2 (w,1,1)
15. Antoni Mencel – 5+1 (2,1,2*)
16. Stanisław Ignaszak
ZKS Stal Rzeszów:
1. Mateusz Szczepaniak – 3+2 (2*,0,0,-,1*)
2. Anders Rowe – 0 (-,-,-,-,-)
3. Rasmus Jensen – 12 (3,2,2,0,3,2)
4. Andreas Lyager – 2 (2,d,0,-)
5. Oskar Fajfer – 11 (2,3,3,3,u,-)
6. Maksym Borowiak – 3 (3,0,0)
7. Franciszek Majewski – 2 (1,0,t,1)
8. Francis Gusts – 6 (w,2,1,1,2)



- Żużel. Douglas zrobił różnicę. PSŻ zaczął sezon na własnym torze od mocnego uderzenia
- Żużel. Wraca do Grand Prix i dostaje swoją szansę. W Pradze znów będzie o nim głośno
- Żużel. Nie wytrzymał. Pawlicki powiedział za dużo
- Żużel. To nie jest przypadek. Staszewski miesza w składzie Włókniarza
- Walasek zostaje w Falubazie?! Decyzja zapadła po telefonie