Żużel - Best Speedway Tv

Speedway Grand Prix - Czy w przyszłym roku będziemy wstawać o 4:00 rano by śledzić zmagania o tytuł Mistrza Świata? | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Speedway Grand Prix – Czy w przyszłym roku będziemy wstawać o 4:00 rano by śledzić zmagania o tytuł Mistrza Świata?

Speedway Grand Prix

Speedway Grand Prix – Czy w przyszłym roku będziemy wstawać o 4:00 rano by śledzić zmagania o tytuł Mistrza Świata?

Od bieżącego roku organizację cyklu Speedway Grand Prix przejęło Discovery Sports Events. Nowy promotor cyklu, to zawsze wiele nowych pomysłów. Co za tym idzie również nowe koncepcje na lokalizacje zawodów.

Już w tym roku Discovery miało zamiar zorganizować ostatnią rundę zmagań o tytuł Mistrza Świata na Żużlu w Australii, co jednak nie doszło do skutku. Powodów było wiele i w ostateczności runda ta została odwołana, a SGP po raz kolejny zostanie zakończone w Toruniu. Wielu fanów czarnego sportu pragnących podziwiać koronację tegorocznego Mistrza przyjęło ten fakt prawdopodobnie z niebywałą ulgą, bowiem doskonale wiadomo, iż nie każdy jest w stanie pozwolić sobie na podróż do kraju Kangurów. Organizatorzy jednak zapewne nie zrezygnują ze swoich zamiarów i możliwe, że w przyszłym roku dojdzie już do Grand Prix Oceanii.

Jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznego cyklu dochodziły nas słuchy o zakusach Discovery na organizację rund Speedway Grand Prix w Stanach Zjednoczonych. Mowa była o odbudowywaniu zainteresowania sportem żużlowym na terenie USA, ale jak podkreślali organizatorzy, wszystko wymaga czasu. Czy znakiem tego jest, choć ziarno prawdy w plotkach, iż w przyszłym roku możemy spodziewać się walki o Mistrzostwo Świata na Żużlu na obiektach w Chicago bądź Kalifornii? Oraz czy jakie wady i zalety dla polskich fanów czarnego sportu płynęłyby z realizacji tego przedsięwzięcia?

Magazyn Żużlowy: (dalsza część tekstu pod odtwarzaczem youtube)

Bez wątpienia pierwszym i podstawowym problemem dla polskich kibiców mogą okazać się visy, które nadal nas obowiązują jeśli chodzi o podróże na teren Stanów Zjednoczonych. Możemy sobie tylko wyobrazić kolejki ewentualnych zainteresowanych do Amerykańskiej Ambasady. Dodatkowo jak wielu wiadomo, otrzymanie tak owej visy wcale nie należy do najłatwiejszych, a sam proces składania dokumentacji jest bardzo żmudny i mozolny. Wynika z tego, że zainteresowani podziwianiem żużlowych zmagań w Stanach powinni wszelkie przygotowania poczynić z dość dużym wyprzedzeniem.

Kolejną przeszkodą mogą stać się koszty takiej wyprawy. Koszty biletów lotnicze do USA oscylują w granicach od około tysiąca do nawet trzech tysięcy złotych w jedną stronę. Wiadomo jednak, że do całej wyprawy należy dodać również nocleg, wyżywienie i bilety na sam udział w Speedway Grand Prix, a także oczywiście powrót do Polski. Po uwzględnieniu wszystkiego około dwudniowy wypad na rundę SGP w USA może nagle okazać się równowartością tygodniowego urlopu. Uwzględniając obecną sytuację w kraju, można spokojnie stwierdzić, że niestety coraz mniej z nas będzie mogło sobie na tego rodzaju przedsięwzięcie, póki co pozwolić.

Jeśli jednak zdecydujemy się na pozostanie w naszym kraju i podziwianie żużlowych zmagań przed telewizorami pojawia się problem tego, o której będziemy musieli wstać, by śledzić potyczki naszych ulubieńców. Zakładając, że każda runda Speedway Grand Prix rozpoczyna się w sobotę o godzinie 19:00 czasu danego kraju, w którym akurat się ona odbywa, to z wyliczeń wynika, iż ściganie w Chicago u nas rozpocznie się w niedzielę o 2:00 w nocy, natomiast w Kalifornii również dnia następnego o 4:00 nad ranem. Oczywiście ten sam problem dotyczyć miał odwołanej rundy Grand Prix Oceanii.

Dla polskich kibiców zagraniczne rundy SGP są często okazją do spędzania czasu w gronie znajomych i wspólnie przeżywanych emocji. Organizacja spotkań towarzyskich o godzinie 2:00 bądź 4:00 będzie bez wątpienia mniej komfortowa. Podobny problem może dotyczyć tych, którzy współdzielą przeżywanie żużlowych emocji z czasem spędzanym wieczorową porą w lokalach oferujących transmisje zmagań o tytuł Mistrza Świata.

Chociaż zapewne koncepcja poszerzania żużlowych horyzontów na inne niż do tej pory państwa i kontynenty jest niezwykle ciekawa i może zapewnić wiele dodatkowych emocji. Tak dla polskich fanów czarnego sportu cała sytuacja może okazać się nieco uciążliwa. Dodatkowo wszyscy wiemy, że „do tanga trzeba dwojga”. Co za tym idzie oprócz chęci i pomysłów, Discovery potrzebny będzie również promotor na terenie Stanów Zjednoczonych, dla którego organizacja tego rodzaju przedsięwzięcia okaże się opłacalna, a o to może wcale nie być już tak łatwo.

fot. FIM Speedway

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
×