bstv 1536x162 4
Włókniarz na żyletki ze Stalą Gorzów?
Autor: Jakub Żak Data: 22-05-2021

W niedzielę (23 maja) o 16:30 w Gorzowie Wielkopolskim zostanie rozegrane zaległe spotkanie 4. kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy Moje Bermudy Stal Gorzów a Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Warto przypomnieć, że będzie to pierwsze spotkanie w 2021 roku, w którym na stadionie im. Edwarda Jancarza pojawią się kibice.

Stal w zeszły weekend przerwała serię. Po 4. zwycięstwach z rzędu Gorzowianie polegli we Wrocławiu 38:52, ale mimo tej porażki wciąż są mocni i nie powinno się zapomnieć o tym, że to właśnie Stal wygrała z Unią w Lesznie. Ekipa z Gorzowa Wielkopolskiego do tej pory odjechała tylko jedno spotkanie na własnym torze, więc w najbliższą niedzielę będą mieli niezłą okazję, aby pokazać się z naprawdę dobrej strony, bo do tej pory “Stalowcy” radzili sobie świetnie na wyjazdach, więc na domowym obiekcie może być jeszcze lepiej. Drużyna ma bardzo mocny skład, którego kluczowym ogniwem jest oczywiście Bartosz Zmarzlik.

Dwukrotny Mistrz Świata ma w tym sezonie zawrotną średnią 2.78, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem PGE Ekstraligi i to właśnie on będzie największym atutem gospodarzy. W Stali dobrze w tym roku jeżdżą również Thomsen i Vaculik, juniorom również ciężko coś zarzucić. Słabo jednak wyglądają w tym roku obaj zawodnicy U24, czyli Karczmarz i Birkemose, ale nawet ich słaba nie zmieni faktu, że w Stal w tym sezonie jest niezwykle silna, co w połączeniu z atutem własnego toru daje im szansę na rozgromienie rywali.

Tegoroczne wyniki “Lwów” są dość zaskakujące, drużyna przegrała aż 2 mecze u siebie, ale ku zaskoczeniu wszystkich w ostatniej kolejce wygrali w Toruniu. Siłę Włókniarza ciężko na ten moment ocenić, ale łatwo dojść do wniosku, że w ich przypadku wiele zależy od tego, w jaki sposób pojedzie Leon Madsen. Najbardziej sromotną porażką był dla nich mecz z Betard Spartą na własnym torze, gdzie Duńczyk pojechał bardzo słabo, a już tydzień później jego świetny występ zapewnił Częstochowie wyjazdowe zwycięstwo.

Mimo wszystko na ten moment największym atutem Włókniarza są juniorzy, którzy swoimi umiejętnościami znacznie przewyższają gorzowską młodzież. Wygrana Częstochowy podczas niedzielnego spotkania jest bardzo mało prawdopodobna a jedynym, co może przechylić szalę na stronę “Lwów” jest błyskawiczny powrót do formy Lindgrena i Smektały, ale przede wszystkim Kacpra Woryny, który w tym sezonie prezentuje się wyjątkowo słabo.

Składy awizowane:

Eltrox Włókniarz Częstochowa (gość):

  • 1. Leon Madsen
  • 2. Jonas Jeppesen
  • 3. Bartosz Smektała
  • 4. Kacper Woryna
  • 5. Fredrik Lindgren
  • 6. Jakub Miśkowiak
  • 7. Mateusz Świdnicki
  • 8. –

Moje Bermudy Stal Gorzów (gospodarz):

  • 9. Bartosz Zmarzlik
  • 10. Anders Thomsen
  • 11. Szymon Woźniak
  • 12. Rafał Karczmarz
  • 13. Martin Vaculik
  • 14. Kamil Nowacki
  • 15. Wiktor Jasiński
  • 16. –

fot. Emilia Hamerska Lengas

bst2 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *