Przejdź do treści
Aktualności/Krajowa Liga Żużlowa/Metalkas 2. Ekstraliga

Wiceprzewodniczący GKSŻ w Magazynie Best Speedway TV uspokaja: Na ten moment nie myślimy o przełożeniu kolejki pierwszej czy drugiej ligi

GKSŻ przełożeniu

Autor: Jakub Bielak

Wiceprzewodniczący GKSŻ w Magazynie Best Speedway TV uspokaja: Na ten moment nie myślimy o przełożeniu kolejki pierwszej czy drugiej ligi

Sporo się mówi o ewentualnym przełożeniu pierwszej kolejki żużlowej, w szczególności w niższych ligach, gdzie wiele klubów ma problem z doprowadzeniem nawierzchni do stanu używalności. O plany dotyczące pierwszej kolejki w 1. oraz 2. Lidze Żużlowej zapytaliśmy podczas naszego Magazynu Wiceprzewodniczącego Głównej Komisji Sportu Żużlowego – Zbigniewa Fiałkowskiego.

Pierwsza kolejka sezonu 2023 przełożona?!

„Nie, na ten moment nie myślimy o przełożeniu kolejki pierwszej czy drugiej ligi, ze względu na to, że na tę chwilę nie mamy żadnych niepokojących informacji ze strony prezesów klubów pierwszej czy drugiej ligi”. – to najważniejsze słowa, jakie padły na początku wypowiedzi Zbigniewa Fiałkowskiego.

Dalej przedstawiciel Głównej Komisji Sportu Żużlowego mówił nam o tym, że sytuacja jest monitorowana na bieżąco, jednak tegorocznej wiosny nie sposób przewidzieć:

„Oczywiście my ze swojej strony monitorujemy cały czas sytuację, ale niestety ta pogoda jest tak nieprzewidywalna, w odległościach 10,7-dniowych w ogóle się ona nie sprawdza. Ona już nawet się nie sprawdza w 2,3-dniowych prognozach. Na przykład we wtorek jechałem do Warszawy i wszystkie pory roku można było zobaczyć w jeden dzień”.

Zbigniew Fiałkowski przyznał, że w GKSŻ mają spory ból głowy związany z ewentualnym przekładaniem meczów. Terminarz jest bardzo napięty, więc przekładanie jakiegokolwiek meczu nie jest dla nikogo priorytetem, a raczej ostatecznością:

„Jeżeli mówimy o nas, o Głównej Komisji Sportu Żużlowego, to i tak mamy bardzo duży problem z kwestią ułożenia tych meczów, bo zajętości stadionów, zajętości terminów, różnego rodzaju kwalifikacje, różne rodzaje zawodów i naprawdę bardzo dużą gimnastyką jest w tej chwili, żeby ułożyć cztery kolejki, które by pojechały według jakiegoś scenariusza”.

Na pytanie o to, czy każdy mecz będzie rozpatrywany indywidualnie, czy też możemy liczyć się z przełożeniem pierwszej kolejki jako całość, Wiceprzewodniczący GKSŻ udzielił jasnej odpowiedzi – wszyscy liczą na to, że gdzieś uda się pojechać:

„Nie, będziemy to rozpatrywać indywidualnie. Dlatego monitorujemy każdy klub oddzielnie. Nie patrzymy poprzez pryzmat całej kolejki. Opole rzeczywiście miało problem z tym torem, ale tam była dosypywana świeża nawierzchnia. Ja wiem, że w zeszłym tygodniu była tam równiarka, trwały prace na torze i ten tor nie wyglądał źle, natomiast przedwczoraj mieliśmy obraz na Opolu i był tor zasypany śniegiem, a rano już tego śniegu nie było i była woda. Odpowiadając na pytanie, monitorujemy każdy poszczególny klub, a nie jako całość, bo być może gdzieś będziemy mogli pojechać„.

W temacie ewentualnego przełożenia pierwszej kolejki zapytaliśmy Zbigniewa Fiałkowskiego o to, gdzie sytuacja wygląda najgorzej na ten moment. Przedstawiciel GKSŻ podkreślił, że nie chce mówić o żadnym klubie źle, ale jednocześnie przyznał, że martwi go stan poznańskiego owalu:

„Z naszych obserwacji w tej chwili bardzo słabo wygląda tor w Poznaniu, dlatego przełożyliśmy te zawody, bo po prostu tego toru nie dałoby się zrobić. Tam też była dosypywana nawierzchnia i robione bandy absorpcyjne na łukach, w związku z czym wyglądało to bardzo słabo”.

CAŁĄ ROZMOWĘ OBEJRZYSZ TUTAJ.

Fot. Emilia Hamerska – Lengas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *