Żużel. Unia Tarnów z licencją, ale spokój to złudzenie. W tle kluczowa data
Unia Tarnów otrzymała licencję na start w KLŻ 2026. Klub dostał zielone światło, ale musi spełnić ważny warunek do 20 marca.
Unia Tarnów z licencją i czas do 20 marca. Co musi zrobić klub, by wystartować w KLŻ 2026
Unia Tarnów ma powody do ostrożnego optymizmu. Klub dość sensacyjnie otrzymał licencję na start w Krajowa Liga Żużlowa w sezonie 2026. Jeszcze kilka tygodni temu wielu kibiców obawiało się najgorszego scenariusza, a dziś w Tarnowie mogą mówić o ważnym kroku w stronę przetrwania.
Decyzja władz ligi sprawia, że na najniższym szczeblu rozgrywek ponownie zobaczymy osiem zespołów. W ostatnich latach bywało bowiem realne ryzyko, że liga będzie liczyć zaledwie pięć lub sześć drużyn. Dla całego środowiska to wyraźny sygnał, że rozgrywki mają zostać utrzymane przy życiu.
Żużel. Jack Holder rzuca wyzwanie Polakom! Australijczycy chcą złota w Warszawie
Władze Unii wydały oficjalny komunikat, w którym nie ukrywają radości:
„Mamy to – Jaskółki z licencją! Prezydium ZG PZM przyznało Unii Tarnów licencję na starty w Krajowej Lidze Żużlowej w sezonie 2026. Jest to dla nas wielka chwila i kolejny ważny krok na drodze do normalności. Wiemy, że przed nami jeszcze sporo pracy, ale robimy wszystko, aby Tarnów i Małopolska mogły być dumne z naszej drużyny.”
Jednocześnie warto podkreślić, że sprawa nie jest w pełni zamknięta. Klub otrzymał czas na uporządkowanie najważniejszych kwestii organizacyjnych i finansowych. Kluczową datą jest 20 marca – do tego momentu Unia ma potwierdzić realizację złożonych zobowiązań, w tym uregulowanie zaległych należności. Dopiero wtedy będzie można mówić o pełnym bezpieczeństwie startu w sezonie.
Żużel. Polscy żużlowcy na kolarskim wyzwaniu w Hiszpanii
Nie bez znaczenia jest także fakt, że po ogłoszeniu decyzji licencyjnych opublikowano terminarz KLŻ, co dodatkowo sugeruje, że władze ligi liczą na pozytywne zakończenie sprawy Tarnowa.
Sportowo sytuacja Unii wygląda jednak znacznie trudniej. Zespół został zbudowany z myślą o starcie w lidze, ale na papierze uchodzi za jeden z najsłabszych w stawce. Liderami mają być Matic Ivacic oraz Kyle Howarth, zawodnik mało znany polskim kibicom. Dużym problemem jest także formacja młodzieżowa, z której odeszli m.in. Radosław Kowalski (Cellfast Wilki Krosno) oraz Jan Heleniak.
Część kibiców wciąż podchodzi do całej sytuacji z dużą rezerwą. Wątpliwości dotyczą zarówno finansów, jak i infrastruktury. Mimo to w Tarnowie pojawiła się nadzieja, że najgorszy scenariusz został oddalony, a klub dostaje szansę na nowy początek.



- Żużel w Anglii wraca na właściwe tory? Premiership blisko sześciu drużyn w sezonie 2026
- Żużel. Kryterium Asów 2026 odkrywa wszystkie karty. Lista nazwisk robi wrażenie
- Żużel. Orzeł Łódź nie zbuduję drużyny na awans, bo nie mam takich pieniędzy. Szczere wyznanie prezesa
- Żużel. Bartosz Zmarzlik usłyszał decyzję selekcjonera. To ustawia sezon reprezentacji
- Żużel. Unia Tarnów z licencją, ale spokój to złudzenie. W tle kluczowa data