bstv 1536x162 4 1024x108 1
s

Twierdza Łódź padła. Wybrzeże wywozi trzy punkty z Moto Areny 44:46

678 dni, tyle czasu żużlowcy Orła Łódź nie zaznali porażki na własnym torze. Ostatni raz miało to miejsce 28 lipca 2019 roku, kiedy to łodzianie ulegli Rekinom z Rybnika 42:48. W barwach Orłów jeździli wtedy Kai Huckenbeck, Daniel Jeleniewski i Rafał Okoniewski. W szeregach ROW-u zobaczyć można było Kacpra Worynę, czy Daniela Bewleya. Minęły prawie dwa lata, a do Łodzi zawitał zespół Wybrzeża Gdańsk, i odczarował łódzką Moto Arenę.

Sobotni mecz zaczął się dość niecodziennie, bo żeby odjechać pierwszy bieg potrzeba było dwóch powtórek. Wreszcie para Becker – Kościuch, pokonała duet Jamróg – Pieszczek 4:2. Gdańszczanie straty powetowali sobie z nawiązką w biegu juniorskim, w którym młodzieżowcy Wybrzeża świetnie wystartowali i wygrali podwójnie. Kolejne dwie gonitwy zakończyły się remisem, jednak trzeci bieg to była kwintesencja speedwaya. Od startu do mety zawodnicy tasowali się jak karty w rękach krupiera, a ostatecznie Wiktor Kułakow dojechał do mety przed parą Łoktajew – Kurtz. W czwartym starciu Marcin Nowak wyprzedził na dystansie Michała Gruchalskiego, dowożąc trzy punkty i w ten sposób goście po pierwszej serii prowadzili dwoma oczkami.

Początek drugiej serii to pierwszy przełomowy moment tego spotkania. Prowadzącemu Aleksandrowi Łoktajewowi pękła opona, co wykorzystał Jakub Jamróg, i goście wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Po kolejnych dwóch remisach wynik meczu brzmiał 19:23.

Trzecia seria, jeśli chodzi o wyniki poszczególnych gonitw to kopia drugiej odsłony. Jednak w tej fazie spotkania miał miejsce drugi ważny moment meczu. W biegu dziesiątym pod taśmą stanęli Becker, Szczotka, Łoktajew i Kułakow. Po starcie Luke Becker walczył na torze z Wiktorem Kułakowem o pierwsze miejsce tak ostro, że zakończyło się to bardzo poważnym karambolem. Stadion na chwilę zamarł, bo upadek Kułakowa i Łoktajewa wyglądał makabrycznie. Na torze pojawiła się karetka, która zabrała Saszę Łoktajewa, a spiker zawodów poinformował, że zawodnik Orła pojechał do szpitala.

W powtórce, z której wykluczony został Luke Becker popularnego Saszkę zastąpił Matueusz Dul i zrobił show jakich mało! Junior Orła, skazywany na porażkę w starciu z parą Kułakow – Szczotka, fantastycznie ruszył spod taśmy i obronił prowadzenie, mimo wściekłych ataków Kułakowa. Trzy punkty młodzieżowca wywołały eksplozje radości w łódzkim parku maszyn, a z trybun poszło gromkie Mati!, Mati!, Mati! Dul! Orzeł przed czwartą serią dostał poważny zastrzyk energii.

Start biegu jedenastego wywołał na trybunach radość pomieszaną ze zdziwieniem. Pod taśmą stanął bowiem Aleksandr Łoktajew! Łódzki „terminator” nie dość że wrócił na tor po fatalnie wyglądającym upadku, to jeszcze jakby nim podrażniony wystrzelił spod taśmy i pojechał fantastycznie od startu do mety. Do poziomu kolegi dostosował się Norbert Kościuch i łodzianie wygrali 5:1.

zespol
Twierdza Łódź padła. Wybrzeże wywozi trzy punkty z Moto Areny 44:46 6

Bieg dwunasty do także zwycięstwo Orłów, ale tylko 4:2. Tylko bo łodzianie na ostatniej prostej stracili podwójne prowadzenie za sprawą Rasmusa Jensena, który minął Luke’a Beckera. Dwa punkty Duńczyka okazały się decydujące w ostatecznym rozrachunku. Mimo, że po tym starciu był remis 36:36. Powtórzone starcie numer trzynaście wygrali bowiem podwójnie gdańszczanie, a para Kułakow – Jamróg nie dała szans duetowi Kurtz – Nowak. Przed nominowanymi Wybrzeże znów prowadziło czterema punktami.

4:2 w starciu czternastym wlało nadzieje w serca zawodników i kibiców Orła. Brady Kurtz wreszcie się spasował i przywiózł pierwszą swoją trójkę, po fantastycznym pojedynku z Rasmusem Jensenem. Oczko dołożył Norbert Kościuch i przewaga gości stopniała do dwóch punktów.

Bieg piętnasty to walka na żyletki od początku do końca. Najpierw Jakub Jamróg „przestawił” Marcina Nowaka, i wywalczył trzecią pozycję, wytrącając żużlowca Orła z płynnej jazdy. Następnie Luke Becker tuż przed metą wyprzedził Kułakowa i zdobył trójkę, ale było to tylko pyrrusowe zwycięstwo Amerykanina, bo mecz wygrał zespół z Gdańska. Swoją drogą tylko ambicji, opanowaniu i sportowej postawie Marcina Nowaka Jakub Jamróg, i cały zespół z Gdańska zawdzięcza to, że ostatni bieg dojechano do końca. Nie wiadomo jak by się skończył mecz, gdyby łodzianin wylądował na torze po starciu z Jamrogiem na wyjściu z pierwszego łuku, a było do tego bardzo blisko.

becker 1
Twierdza Łódź padła. Wybrzeże wywozi trzy punkty z Moto Areny 44:46 7

Luke Becker

Ostatecznie trzy punkty pojechały nad Bałtyk. Można jednak odnieść wrażenie, że to raczej Orzeł mecz przegrał niż Wybrzeże go wygrało. Porażka skomplikowała nieco sytuację łodzian w tabeli w kontekście walki o awans do fazy play-off, ale trzeba pamiętać, że mają oni dwa spotkania zaległe. Najbliższe już w niedzielę 13 czerwca o 14:00, kiedy na Moto Arenę zawita zespół z Ostrowa Wielkopolskiego.

Orzeł Łódź: 44

  1. Norbert Kościuch – 6+3 (1,1*,1*,2*,1)
  2. Marcin Nowak – 7 (3,2,2,0,0) 
  3. Piotr Pióro – ns
  4. Aleksandr Łoktajew – 5 (2,d,-,3,-)
  5. Brady Kurtz – 8+2 (1*,1*,2,1,3)
  6. Jakub Sroka – 0 (0,0,0)
  7. Mateusz Dul – 9 (1,2,3,3)
  8. Luke Becker – 9 (3,2,w,1,3)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 46

  1. Krystian Pieszczek – 1 (0,0,0,1)
  2. Rasmus Jensen – 10 (0,3,3,2,2)
  3. Jakub Jamróg – 11+2 (2,3,3,2*,1*)
  4. Michał Gruchalski – 4 (2,1,1,0,0)
  5. Wiktor Kułakow – 13 (3,3,2,3,2)
  6. Alan Szczotka – 5+1 (3,1*,1)
  7. Piotr Gryszpiński – 2+1 (2*,0,0)
  8. Lukas Fienhage – ns

Bieg po biegu:
1.Becker, Jamróg, Kościuch, Pieszczek – 4:2 – (4:2)
2.Szczotka, Gryszpiński, Dul, Sroka – 1:5 – (5:7)
3.Kułakow, Łoktajew, Kurtz, Jensen – 3:3 – (8:10)
4.Nowak, Gruchalski, Szczotka, Sroka – 3:3 – (11:13)
5.Jamróg, Becker, Gruchalski, Łoktajew (d/1) – 2:4 – (13:17)
6.Jensen, Dul, Kurtz, Pieszczek – 3:3 – (16:20)
7.Kułakow, Nowak, Kościuch, Gryszpiński – 3:3 – (19:23)
8.Jamróg, Kurtz, Gruchalski, Sroka – 2:4 – (21:27)
9.Jensen, Nowak, Kościuch, Pieszczek – 3:3 – (24:30)
10.Dul, Kułakow, Szczotka, Becker (w/su) – 3:3 – (27:33)
11.Łoktajew, Kościuch, Pieszczek, Gruchalski – 5:1 – (32:34)
12.Dul, Jensen, Becker, Gryszpiński – 4:2 – (36:36)
13.Kułakow, Jamróg, Kurtz, Nowak – 1:5 – (37:41)
14.Kurtz, Jensen, Kościuch, Gruchalski – 4:2 – (41:43)
15.Becker, Kułakow, Jamróg, Nowak – 3:3 – (44:46)

fot. własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *