Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Trener Motoru Maciej Kuciapa po meczu w Częstochowie: Z zamiarem wygranej przyjeżdżamy na każdy mecz

Kuciapa

Autor: Norbert Giżyński

Trener Motoru Maciej Kuciapa po meczu w Częstochowie: Z zamiarem wygranej przyjeżdżamy na każdy mecz

Z przytupem tegoroczną edycję PGE Ekstraligi rozpoczął obrońca tytułu Platinum Motor Lublin. W niedzielę (16 kwietnia) „Koziołki” pokonały na wyjeździe Tauron Włókniarza Częstochowa 41:49. Radości po zwycięstwie nie ukrywał szkoleniowiec gości, Maciej Kuciapa.

Podano składy Tauron Włókniarz i ebut.pl Stali

Czy jeszcze przed spotkaniem na „Arenie zielona-energia.com” – w związku z absencją Kacpra Woryny – w zespole mistrzów Polski panowało nastawienie, że wywiozą oni z miasta spod Jasnogórskiego klasztoru komplet meczowych punktów? – Na pewno tak nie myślałem. Za długo jestem w tym sporcie, żeby myśleć w taki sposób. Koncentrowaliśmy się na sobie. Chcieliśmy jak najszybciej dopasować motocykle, ustawienia pod częstochowski tor, by jechać o jak najlepszy rezultat. Oczywiście dążyliśmy do tego, żeby wygrać, z takim zamiarem przyjeżdżamy na każdy mecz. Udało nam się to osiągnąć. Jesteśmy szczęśliwi. Kolejne mecze przed nami – mówił nam po tym pojedynku trener Kuciapa.

Choć wydawać się mogło, że lublinianie czuli się na częstochowskiej nawierzchni niczym „ryba w wodzie”, zdaniem członka sztabu szkoleniowego Motoru, nie do końca tak było. Wszelkie trudności przyjezdni zdołali jednakże opanować. – My też mieliśmy trochę problemów z ustawieniami i musieliśmy się sporo napracować. Ale chłopaki na szczęście sobie z tym poradzili. No i końcowy rezultat znamy – dodaje nasz rozmówca.

Z pewnością więcej spodziewano się po Fredriku Lindgrenie. Zwłaszcza że żużlowiec ten w latach 2018-2022 startował w ekipie częstochowskich „Lwów”. Tymczasem w niedzielny wieczór dla gości z Lublina wywalczył zaledwie 2 punkty z bonusem. – Można powiedzieć, że jest to tor Fredrika, gdyż przejechał tutaj parę sezonów. Liczyliśmy na to, że jego dorobek punktowy będzie większy. Jednak zdarzają się takie mecze w wykonaniu zawodników. Ja w pełni to rozumiem. Fredrik jest doświadczonym zawodnikiem i wierzę w to, że w kolejnych meczach będzie lepiej punktował – stwierdza Kuciapa.

W przedsezonowych sparingach jazdą nie błyszczał Mateusz Cierniak. W starciu przeciwko Włókniarzowi przywiózł jednak ważne „oczka”. Wygląda na to, że mistrz świata do lat 21 z minionego roku powoli odnajduje odpowiednie ustawienia w swoich motocyklach. – Na tym nam zależało, żeby w takich meczach jak właśnie niedzielny w Częstochowie Mateusz zapunktował. I dokonał tego. Uważam, że odjechał dobre spotkanie. Z kolei mecze sparingowe służą temu, aby poeksperymentować. Najważniejsze, że w naszym pierwszym ligowym pojedynku w tym roku mogliśmy na niego liczyć. Z tego się cieszę – powiedział trener lublinian.

Przed „Żółto-Biało-Niebieskimi” potyczka z beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej. W piątek (21 kwietnia) do stolicy województwa lubelskiego przyjedzie bowiem drużyna Cellfast Wilków Krosno. – Zamierzamy do tego meczu jak najlepiej przygotować się. Będziemy jeszcze odbywać treningi na naszym torze. To będzie de facto inauguracja sezonu ligowego, pierwszy mecz na naszym stadionie. Chcemy zatem wypaść jak najlepiej i będziemy pracować nad tym, aby uzyskać dobry dla nas wynik – zakończył Maciej Kuciapa.

Fot. Motor Lublin

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *