Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Tomasz Gapiński: „Żałuję, bo to były dobre cztery lata.”

Arged Malesa
Fot. Anna Kłopocka

Autor: Paweł Płóciniak

Tomasz Gapiński: „Żałuję, bo to były dobre cztery lata”

Tomasz Gapiński po nieudanym sezonie w Ekstralidze, który zakończył się spadkiem drużyny z Ostrowa. Po 4 latach doświadczony zawodnik opuścił klub z Wielkopolski i przeniósł się do Orła Łódź, którego został kapitanem.

Zielonogórski Klub Żużlowy wydał oświadczenie w sprawie nazwy

3 krotny drużynowy mistrz kraju w sezonie 2022 wystąpił w 14 meczach zdobywając 70 punktów z 6 bonusami, złożyło to się na średnią 1,267, co dało 39 miejsce w lidze. Po roku w Ekstralidze Gapiński wraca do 1 ligi gdzie od sezonu 2023 będzie reprezentował Orzeł Łódź. W wywiadzie dla polskizuzel.pl komentuje swoją dyspozycję w ubiegłym roku czy wynikała ona z jego wieku.

– Nie. Za stary na pewno nie jestem. Są starsi ode mnie i radzą sobie. A u mnie to wyszło tak, że początek sezonu miałem słaby. Przed startem ligi miałem za mało jazdy, bo na stadionie w Ostrowie był remont. Błąkaliśmy się z drużyną Arged Malesy po innych torach, a u siebie zaliczyliśmy raptem dwa treningi. Zresztą ten tor po remoncie obiektu nie był taki, jak wcześniej. On nie był zrobiony po ostrowsku. No i potem, już w lidze, była męczarnia. Jedna, druga porażka i wiadomo, z czym się to wiązało. – powiedział dla polskizuzel.pl Tomasz Gapiński

40 letni zawodnik stwierdził, że do Ekstraligi wraca się bardzo ciężko jednak on jak i reszta zespołu popełniali zbyt dużo błędów by walczyć z najlepszymi. Kapitan Orła opowiedział też o kulisach swojego transferu czy został on spowodowany tym, że sam chciał zmienić otoczenie czy Arged Malesa Ostrów już go nie chciała.

– Jedno i drugie. Rok temu byłem kapitanem i dużo mówiłem, więc klub miał prawo być mną zmęczony. Do tego doszły słabe wyniki. Rozmawiałem w Ostrowie o pozostanie, ale jakoś nie mogliśmy dojść do porozumienia, więc po Łańcuchu Herbowym zapadła decyzja, że odchodzę. Żałuję, bo to były dobre cztery lata. Pomimo słabego sezonu czułem się tam dobrze. Dogadywaliśmy się z kibicami i sponsorami. – Tomasz Gapiński dla polskizuzel.pl

Tomasz Gapiński jak sam mówi nie chciał być kapitanem, tylko skłaniał się ku skupienia na samym sobie. Jednak został wybrany przez prezesa i trenera, więc nie będzie się sprzeciwiał. Na sam koniec wychowanek Polonii Piła opowiedział o przygotowaniach do sezonu.

– Byliśmy już na obozie w Uniejowie, a teraz jedziemy do Szklarskiej Poręby. Szkoda, że w Uniejowie nie było Nielsa Kristiana Iversena i Timo Lahtiego, bo fajnie się dogadywaliśmy. Na początku Tom Brennan trzymał się z boku, ale na trzecim dniu obozu już był z nami. – w rozmowie z polskizuzel.pl powiedział Tomasz Gapiński

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

fot. Anna Kłopocka/TŻ Ostrovia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *