Przejdź do treści
Aktualności/Liga Angielska/Ligi Zagraniczne

Tai Woffinden powrócił i zaszalał na wyspach

Tai Woffinden
Fot. Taylor Lanning

Autor: Krzysztof Choroszy

Taia Woffindena powrócił i zaszalał na wyspach

W poniedziałek po 6 latach przerwy w meczu ligi angielskiej pojawił się Tai Woffinden. Wielu kibiców ostrzyło sobie zęby na to spotkanie, gdyż na początek drużyna Woffindena jechała w Manchesterze z Belle Vue, w którym występuje rodak i kolega z wrocławskiej Sparty Taiskiego, Dan Bewley. To właśnie pojedynek tej dwójki przyciągnął ogromne zainteresowanie do tego stopnia, że telewizja zmieniła transmitowany mecz.

Grzegorz Węglarz o IMP w Krośnie “Tor nadawał się do jazdy”

Od początku spotkania szalał 32-letni żużlowiec, który w trzech swoich pierwszych startach był niepokonany, przywożąc za sobą między innymi właśnie Bewleya. Później jednak Taiski nie był już tak szybki i dołożył jeszcze tylko dwa punkty do dorobku swojej drużyny, ostatecznie kończąc z 10 punktami i jednym bonusem, a jego drużyna przegrała 38:52. 24-letni Bewley zaś zdobył tych punktów o dwa więcej, a jego fenomenalny atak w ostatnim biegu, po którym minął Woffindena i Musielaka, dał Belle Vue punkt bonusowy.

Kibice na wyspach z pewnością zatęsknili za trzy-krotnym mistrzem świata, który jest legendą nie tylko brytyjskiego, ale i całego żużla. Na pewno jazda takich właśnie zawodników wzmocni pozycję ligi angielskiej, która jest jedną z najsłynniejszych, a żużel w kraju, będącym kolebką żużla będzie cieszył się o wiele większą popularnością, niż jeszcze parę lat temu.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ z udziałem Grzegorza Zengoty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *