Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Tai Woffinden odpowiada hejterom. „Mówią, że nie trenuję i nie chodzę na siłownię”

Tai Woffinden
Fot. Taylor Lanning

Autor: Jakub Bielak

Tai Woffinden odpowiada hejterom. „Mówią, że nie trenuję i nie chodzę na siłownię”

Betard Sparta Wrocław wyraźnie pokonała na własnym torze Fogo Unię Leszno 57:33. Do tak wysokiego zwycięstwa walnie przyczynił się Tai Woffinden, który ma za sobą najlepszy mecz w tym sezonie PGE Ekstraligi. Z rywalem przegrał tylko raz, w swoim pierwszym starcie.

Okazuje się, że trzykrotny mistrz świata odnalazł już przyczynę słabszej dyspozycji. Jego zdaniem problem leżał w sprzęcie, ale jego team wreszcie wprowadził jakieś zmiany, które przyniosły dobry efekt.

Tak jak już mówiłem po Grand Prix, mieliśmy problem ze zbyt dużą mocą od początku sezonu, nie mogłem powstrzymać koła przed zbędnym kręceniem. Udało się w końcu wprowadzić małe zmiany i jest już zupełnie inaczej. Bardzo się dzisiaj dobrze bawiłem i czekam na rewanż w Lesznie — wytłumaczył swoje problemy ze sprzętem w pomeczowej mixzone na antenie Eleven Sports Brytyjczyk.

Nawierzchnia toru na Stadionie Olimpijskim była zupełnie inna od tej, którą można tu napotkać zazwyczaj. Wszystko za sprawą opadów deszczu, które nawiedziły stolicę Dolnego Śląska tuż przed rozpoczęciem spotkania. Tor był przez to dużo bardziej namoczony i przyczepniejszy. Brytyjczyk przyznał, że to właśnie takie warunki odpowiadają mu dużo bardziej. Tai Woffinden dodał również, że nie rozumie coraz częściej podnoszonych głosów o braku profesjonalizmu z jego strony, zapewniając, że nadal jest w pełni poświęcony sportowi.

Wszyscy zawodnicy w drużynie wolą przyczepniejszy tor, ale gdy o to prosimy, mówią nam tylko, że komisarz zakazuje lania zbyt dużej ilości wody. Takie dostaje informacje od drużyny, że tak właśnie jest. Mieliśmy trening na tym torze w środę i trenowałem wtedy. Dużo trenuję. Masa ludzi mówi, że nie trenuję i nie chodzę na siłownię i tak dalej, to niedorzeczne. Kiedy tor jest taki, nikt nie może mnie powstrzymać. Jednak tor nie będzie taki do końca roku, więc nadal musimy wykonać sporo pracy na twardszym torze. To było dopiero pierwsze spotkanie w sezonie, kiedy byłem szybki, więc nadal nie jest to akceptowalne — dodał Woffinden.

Przed Brytyjczykiem turniej z cyklu FIM Speedway Grand Prix. Już w sobotę o 19:00 powalczy o punkty do klasyfikacji generalnej w niemieckim Landshut. Kolejna okazja do potwierdzenia dobrej formy w PGE Ekstralidze przyjdzie z kolei w niedzielę 26 maja. Wówczas Betard Sparta Wrocław podejmie na własnym stadionie ebut.pl Stal Gorzów.

438170634 1125330968506983 2025318893292219462 n
Fot. Jakub Malec
Żużel
Fot. Arkadiusz Siwek

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×