bstv

Szymon Szlauderbach: “Robię swoje”

Przed Szymonem Szlauderbachem bardzo ważny i prawdopodobnie niełatwy sezon. W pierwszym roku po zakończeniu wieku juniora jeździć będzie oczywiście w barwach mistrzów Polski – Unii Leszno, a także w 2. ligowym Kolejarzu Rawicz.

W rozmowie z Krzysztofem Dziamskim, Szlauderbach powiedział, że dobrze się czuje po pierwszych treningach, które odbyły się zarówno w Lesznie, jak i w Rawiczu. Pracuje nad odnalezieniem sylwetki i czucia maszyny.  Jeśli chodzi o sparingi, to są jakieś zaplanowane, natomiast Szymon nie zna szczegółowych planów. Przyznaje jednak, że bardzo mu już brakuje walki z przeciwnikami i startów spod taśmy, bo

Spod taśmy jest inna jazda”.

Pod względem sprzętu, jest w pełni zadowolony. Ma trzy kompletne nowe motocykle wysokiej klasy, silniki od najlepszych tunerów, a krótko mówiąc,

sprzęt jest z najwyższej półki

Wszystko wygląda profesjonalnie i jeśli tylko forma i umiejętności będą rosły, to najbliższy sezon zapowiada się doskonale.

Jeśli chodzi o zeszły sezon, nie jest w pełni zadowolony, ale nie było też tragedii. Kilka meczów było nieudanych, szczególnie domowych, ale uważa, że ogólnie dzięki zdobyciu ekstraligowego doświadczenia sezon był na plus. W jaki sposób wykorzysta to doświadczenie w nadchodzącym roku? Zarówno w Rawiczu i w Lesznie są dobre drużyny. Czy w przyszłym sezonie przedostanie się do pierwszego składu Mistrzów Polski? Zrobi wszystko, co w jego mocy, ale

na tę chwilę nie zaprzątam sobie tym głowy. Robię swoje”.

Jeśli chodzi o obecnych juniorów w Lesznie, to podobnie jak w innych klubach, nastąpiły duże zmiany – wielu dobrych zawodników jest od tego roku w formacji seniorskiej. Szymon liczy na to, że młodzi zawodnicy będą stanowili silny punkt zespołu i nie martwi się o ich wyniki.

Mówiąc o innej kwestii dotyczącej najbliższego sezonu, czyli nowych zasadach związanych z procedurą startową, Szymon twierdzi, nowy zapis dotyczący mikroruchów wyjdzie zawodnikom i kibicom na plus. Przecież

można trochę bardziej przymrużyć oko na starcie”,

bo różne sytuacje mogą wystąpić w trakcie zawodów, a dzięki zmianie przepisów mecze będą przebiegały płynniej.

Cele Szymona na najbliższy sezon są dość jasne i proste:

przejechać cały sezon bez kontuzji

oraz

cieszyć się tą jazdą i poprawiać umiejętności”.

Jak na razie w Lesznie i w Rawiczu wszystko wygląda super i zawodnik obiecuje, że dzięki dobrej atmosferze oba kluby są w stanie osiągnąć dobry wynik.

fot. Paulina Mruk

baner 1200 200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *