Szwedzki wtorek. Deszcz przełożył mecz w Kumli, a Vastervik i Vetlanda wygrali.

Na wtorek 17 sierpnia w ramach 15. kolejki szwedzkiej Bauhaus-Ligan zaplanowane były trzy spotkania, odjechane zostały jednak tylko dwa.

Kumla Indianerna – Vetlanda Speedway

Starcie, które miało się odbyć w Kumli zostało przełożone przez obfite opady. Tamtejsza Indianerna miała powalczyć z Vetlandą Speedway. W składzie gości nie wystawiono Bartosza Zmarzlika, ale nie oznaczało to jednak, że w meczu nie widzielibyśmy Polaków, ponieważ w tej drużynie wystawionych było dwóch innych – Dominik Kubera i Tomasz Gapiński.  Dzięki informacjom, jakie podawał na Facebooku Gapiński widzieliśmy co dzieje się z pogodą nad stadionem. Przeciągana godzina startu zawodów nic nie dała, a chwilę przed 20 oficjalnie podano, że spotkanie zostało przełożone na 26 sierpnia.

Vastervik Speedway  – Lejonen Gislaved 54:36

Mecz zapowiadał się dość ciekawie, ponieważ miejsca jakie zajmowały oba zespoły w tabeli wskazywały na wyrównaną rywalizację. Okazało się jednak inaczej, gdyż spotkanie od początku było po stronie gospodarzy.
Po 8. biegu goście przegrywali już 14 punktami, dalej przewaga tylko się powiększała. Cały zespół Vastervik, a dokładniej seniorzy spisali się bardzo dobrze, jednak liderami okazali się Rosjanie.

Wiktor Kułakow przywiózł 13 punktów z bonusem, Wadim Tarasienko 12, więc łącznie wygrali indywidualnie sześć biegów. W teamie Lejonen dwucyfrówek nie było, a najlepiej spisał się młody Jakub Miśkowiak. Polak wywalczył 9 punktów w pięciu odsłonach, a jego drużynowi koledzy Robert Lambert i Olivier Bernzton razem dodali do łącznej puli 15 oczek z dwoma bonusami. Słaby występ zaliczył drugi z Polaków Krzysztof Kasprzak ( 3+1), który dwa razy na cztery starty przyjechał ostatni i tak samo popisał się Rohan Tungate. Ostatecznie miejsca w tabeli nie uległy zmianie.

Punktacja:
Vastervik Speedway – 54 pkt.
1. Wiktor Kułakow – 13+1 (2,2*,3,3,3)
2. Bartosz Smektała – 8+1 (0,3,2*,3,-)
3. Fredrik Lindgren – 8 (0,3,2,0,3)
4. Mads Hansen – 9+2 (3,2*,1*,1,2)
5. Wadim Tarasienko – 12 (3,2,3,3,1)
6. Anton Karlsson – 1 (-,-,-,1,0)
7. Noel Wahlqvist – 3+1 (1,0,2*,0)

Lejonen Gislaved – 36 pkt.
1. Rohan Tungate – 3 (1,0,0,-,2)
2. Jakub Miśkowiak – 9 (3,1,1,2,2)
3. Robert Lambert – 8 (2,3,1,0,2,0)
4. Oliver Berntzon – 6+2 (1*,1,0,1*,3)
5. Krzysztof Kasprzak – 3+1 (2,0,0,-,1*)
6. Linus Ekloef – 4 (0,1,3,0,-)
7. Casper Henriksson – 3 (2,1)

Eskilstuna Smederna – Piraterna Motala 60:30

O tym, że spotkanie będzie jednostronne wiadomo było już przed startem. Eskilstuna jest bezkonkurencyjnym liderem w tabeli, a Piraterna to zespół, który na swoim koncie nie ma ani jednej wygranej, dlatego nie spodziewano się tutaj wielkiej walki. Po obu stronach widzieliśmy równo po dwóch Polaków. Krzysztof Buczkowski i Kacper Woryna reprezentowali Smadernę,  a Jakub Jamróg oraz Oskar Fajfer Motalę.

W Eskilstunie oprócz Joela Klinga (0pkt.) nie było słabych występów zaś w Piraternie dziur widać więcej. Kapitalnym wynikiem pochwalić się może Kacper Woryna, który został liderem swojego zespołu. Polak startował raptem cztery razy, ale ani razu nie miał przed sobą rywala. Zaraz po nim drugim liderem nazwać można Pontusa Apsgrena, bo ten dorobił się również świetnego wyniku, a mianowicie 13+1.

Taką optymistyczną sumą punktów nie mogą cieszyć się zawodnicy przeciwników, ponieważ tam dwucyfrówki nie uzbierał żaden z nich. Thomas H. Jonasson miał 9 oczek, ale w sześciu startach, a Jakub Jamrog jako drugi lider tych oczek przywiózł tylko osiem. Goście dostali potężne lanie, więc  brak Petera Kildemanda i Adama Ellisa na pewno odczuli dość mocno.

Punktacja:
Eskilstuna Smederna – 60 pkt.
1. Michael Jepsen Jensen – 9+1 (2,2*,3,2)
2. Krzysztof Buczkowski – 8+2 (0,3,2*,1,2*)
3. Andrzej Lebiediew – 11+2 (2*,2*,1,3,3)
4. Kacper Woryna – 12 (3,3,3,-,3)
5. Pontus Aspgren – 13+1 (2,3,3,3,2*)
6. Johannes Stark – 7+2 (1*,2*,t,1,3)
7. Joel Kling – 0 (0,0,0)

Piraterna Motala – 30 pkt.
1. Jakub Jamróg – 8 (3,1,2,1,0,1)
2. Jonas Seifert-Salk – 5+2 (1,0,1*,1,1,1*)
3. Tomas H. Jonasson – 9 (1,1,-,2,3,2)
4. Alexander Woentin – 0 (0,0,0,-,0)
5. Oskar Fajfer – 8 (3,1,0,2,2,d)
6. Rasmus Broberg – 0 (0,0,-,0)

fot. Erik Kruse

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *