Żużel - Best Speedway Tv

Stanisław Burza: "Na krótki tor raczej nie mam zamiaru wracać" | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Stanisław Burza: “Na krótki tor raczej nie mam zamiaru wracać”

Stanisław Burza

Stanisław Burza: “Na krótki tor raczej nie mam zamiaru wracać”

Naszym rozmówcą był Stanisław Burza, czyli były żużlowiec, a obecnie stały uczestnik Mistrzostw Świata na Długim Torze i trener Unii Tarnów. Podczas rozmowy wypowiedział się m.in. na temat składu “Jaskółek”, współpracy z Markiem Cieślakiem, zmian w przepisach, pogodzeniu roli trenera i zawodnika, oraz zdradził cel drużyny na sezon 2022.

240972809 10223628797562315 3058607325604587063 n
fot. Paweł Wilczyński

Na początku nowy szkoleniowiec Unii omówił sytuację kadrową klubu, która uległa osłabieniu po wykluczeniu przez PZM rosyjskich żużlowców.

“Ze względu na agresję Rosji w Ukrainie straciliśmy dwóch podstawowych zawodników z naszego składu. Ja bardzo ubolewam nad Kotlarem, który miał być takim filarem naszej formacji juniorskiej i w tej chwili jest to dla nas spore osłabienie. Odpadł również Czałow, który moim zdaniem byłby ważną częścią naszej drużyny. Ze względu na tę sytuację ta kadra nam się trochę przerzedziła, ale dzięki temu będziemy mogli postawić na własnych wychowanków. Mamy kilku dość młodych zawodników i liczymy, że w dalszej części sezonu będą się oni rozwijać. Mamy też możliwość zakontraktowania kolejnych “gości”. Na razie wiemy, że oprócz naszych młodzieżowców będzie Dawid Rempała i Kajetan Kupiec, więc ta juniorka jest dosyć rozbudowana i zobaczymy, jak będą prezentować się seniorzy” – mówi Stanisław Burza.

“Ważną sprawą będzie to, aby wygrywać spotkania na własnym torze, więc musimy tu trenować jak najwięcej, abyśmy się odpowiednio dopasowali do nawierzchni. Na wyjazdach wiadomo, że zawsze jest ciężko, ale wszystko rozstrzygnie się w sezonie. Ja nikogo ze składu nie przekreślam, bo sport żużlowy jest nieprzewidywalny, a nazwiska nie jeżdżą. To też jest sport bardzo urazowy i często kontuzje mogą wypaczać wyniki, co było widać w zeszłym sezonie, gdy między innymi te kontuzje spowodowały, że Unia spadła z ligi. Na razie czekamy na rozwój wydarzeń i dopiero po sezonie będzie można podsumować i ocenić to, jak się spisał skład”.

Brak Rosjan przyczynił się do tego, że kibice z Tarnowa w swojej drużynie będą mogli oglądać występy Tero Aarnio. Fin pod koniec zeszłego roku podpisał z Unią kontrakt warszawski, ale obecna sytuacja sprawiła, że będzie mógł regularnie reprezentować zespół “Jaskółek” – “Tero Aarnio już jest dogadany i praktycznie sfinalizowany, dzięki czemu będzie pełnoprawnym zawodnikiem w sezonie 2022. Sprzętowo wygląda bardzo dobrze, robi bardzo duże postępy, jest ambitny i ma świetne starty, więc bardzo na niego liczymy” – powiedział szkoleniowiec Unii.

Oprócz Stanisława Burzy w sztabie szkoleniowym Tarnowian znajdzie się menadżer Tomasz Proszowski i konsultant Marek Cieślak, z którym bardzo dobrze na współpracę nastawia się obecny trener Unii – “Cieszę się, że będę mógł współpracować z panem Markiem. Na pewno otrzymam od niego dużo cennych wskazówek. Cały sezon jest przed nami i liczę, że nasza współpraca będzie owocna”.

Stanisław Burza postanowił również powiedzieć kilka słów na temat celów swojej drużyny – “Cele zawsze trzeba mieć i należy ambitnie podchodzić do tego, co się robi i uważam, że na pewno będziemy walczyć o pierwszą czwórkę. Czy nam się uda wywalczyć awans, to na to pytanie na razie nikt nie potrafi odpowiedzieć”.

Należy przypomnieć, że Burza w przeszłości był jeżdżącym trenerem w Wandzie Kraków. Na naszych łamach powiedział, czy istnieje szansa na to, że w tym roku zobaczymy go w takiej roli w Tarnowie – “Zawsze jest taka opcja, ale nie biorę tego pod uwagę w tej chwili. Mamy na tyle dużo zawodników, że moim zdaniem odjedziemy sezon i nie będzie potrzeby, abym wsiadał na motocykl. Mam zamiar realizować się jako trener, a nie jako zawodnik bądź jeżdżący trener” – mówi Burza – “Na krótki tor raczej nie mam zamiaru wracać, ale w tym roku na pewno odjadę cały cykl Indywidualnych Mistrzostw Świata w Long tracku. Spędziłem tyle lat na torze, że najwyższy czas, by zacząć realizować się w inny sposób, niekoniecznie jeżdżąc na żużlu”.

W tym roku Indywidualne Mistrzostwa Świata na Długim Torze będą składać się z 6. rund i weźmie w nich udział bohater tego wywiadu, który dzięki korzystnemu terminarzowi i wsparciu Marka Cieślaka nie obawia się o to, czy pogodzi obie role – “Myślę, że nie będzie z tym większego problemu, przynajmniej w tej rundzie zasadniczej, bo nie będzie tam żadnej kolizji terminów. Zawsze możemy skorzystać również z pomocy Marka Cieślaka, który może mnie zastąpić, więc myślę, że to wszystko jest do zrealizowania” – uspokaja trener Tarnowian.

Stanisław Burza odniósł się również do zmian regulaminowych w 2. Lidze Żużlowej, których dokonano przed tym sezonem. Mowa tu konkretnie o wprowadzeniu zagranicznego juniora i zniesieniu przepisu o zawodniku U24 – “W sumie krajowymi juniorami nie zawsze jest łatwo jechać, bo niby jest ich dużo, ale mimo wszystko uważam, że będzie prościej z obcokrajowcem na tej pozycji. Przykładowo gdybyśmy mieli Kotlara, to oczywista sprawa, że bylibyśmy dużo mocniejszą drużyną”.

“Ci zawodnicy U24 potrzebują jazdy, by się rozwijać. Ten przepis dawał teoretycznie taką możliwość, ale w wielu przypadkach to było mocno naciągane. Jeśli ktoś jest wystarczająco dobry, to sobie poradzi, kluby kontraktowały oczywiście więcej niż jednego zawodnika U24 i ktoś z nich i tak musiał grzać ławę, co nie pomagało w rozwoju jego kariery” – powiedział Stanisław Burza.

Na koniec nowy trener Unii Tarnów powiedział, kto jego zdaniem będzie faworytem w 2. Lidze – “Patrząc na składy, to każdy może być mocny, ale drużyny takie jak Rzeszów, Rawicz Opole naprawdę wydają się silne. Mimo wszystko zamierzamy z nimi rywalizować o miejsce w pierwszej czwórce” – stwierdził Burza.

fot. Paweł Wilczyński

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
×