Stal Gorzów najadła się strachu. Wiadomo, co z młodym Czechem!
Stal Gorzów najadła się strachu. Wiadomo, co z młodym Czechem!
Podczas wtorkowego spotkania U24 Ekstraligi Perłowa Przystań Stal Gorzów na Stadionie im. Edwarda Jancarza podejmowała Impakt Włókniarz Częstochowa. Gorzowianie wygrali starcie z rywalem spod Jasnej Góry. Mimo to w ich obozie trwało nerwowe oczekiwanie. W fatalnym wypadku uczestniczył bowiem Adam Bednar. Wiadomo już, co stało się ze zdrowiem 17-latka.
Rohan Tungate ambitnie o swojej przyszłości „Mam nadzieję, że zostanę tu przez kilka lat”
Żużel. KS Toruń wygrywa na wyjeździe w U24 Ekstralidze z Unią Leszno
Młody żużlowiec bardzo udanie rozpoczął zawody. Po dwóch startach zawodnik zza naszej południowej granicy był niepokonany i wydawało się, że w następnych startach może kontynuować tę passę. Niestety podczas swojego trzeciego wyścigu upadł po kontakcie z rywalem. Uderzenie było bardzo mocne i widać było, że Bednar mocno je odczuł. Kibice z Gorzowa mogli zacząć się niepokoić.
Mimo tego, że Adam Bednar momentalnie podniósł się, to widać było, iż z jego zdrowiem nie jest wszystko w porządku. Nie wrócił on bowiem od razu do parku maszyn, a chwilę później do zawodnika wyjechała karetka pogotowia. Ostatecznie zabrała ona go do szpitala, gdzie miał przejść badania mające na celu wykrycie potencjalnych urazów u 17-letniego reprezentanta Czech.
Nie trzeba było długo czekać na wieści ze szpitala. Stal Gorzów w swoich mediach społecznościowych przekazała, iż zawodnik po upadku nie ma złamań. Adam Bednar doznał jednak urazu barku, a już jutro rozpocznie rehabilitację, która będzie miała na celu jak najszybsze doprowadzenie go do zdrowia. Kibice z Gorzowa mogą odetchnąć z ulgą, gdyż kontuzja nie jest na tyle poważna, aby wykluczała Bednara ze startów na dłuższy okres.
Wszystko wskazuje więc na to, że będzie on mógł znaleźć się w składzie Gezet Stali Gorzów na najbliższy mecz ligowy 25 maja, w którym podopieczni Piotra Śwista zmierzą się na własnym torze z Orlen Oil Motorem Lublin. Warto również wspomnieć, iż nie ominie go również start w praskiej rundzie Speedway Grand Prix jako „dzika karta”.



- Druga runda rusza na serio. Pierwsze poważne testy faworytów
- Kvech nie gryzie się w język po porażce. Wskazał, co zawiodło ROW Rybnik
- Najgorszy scenariusz się potwierdził. Duży problem Falubazu
- Falubaz znów traci zawodnika. Koszmar trwa przed ważnym meczem
- Gdzie dziś oglądać młodzieżowy hit? Kibice mogą się zdziwić