Żużel. Sparta Wrocław w koszmarze! Łaguta złamał rękę po potwornym upadku
To fatalne wieści dla Betard Sparty Wrocław. Artiom Łaguta doznał złamania ręki po bardzo groźnym upadku w lidze szwedzkiej. Lider wrocławian dołączył do długiej listy kontuzjowanych zawodników, a sytuacja drużyny przed dalszą częścią sezonu robi się coraz bardziej niepokojąca.
Sparta Wrocław traci kolejnego lidera. Łaguta z poważną kontuzją po upadku w Szwecji
Pech nie opuszcza Betard Sparty Wrocław. We wtorkowy wieczór podczas meczu ligi szwedzkiej pomiędzy Dackarną Malillą a Eskilstuną Smederną bardzo groźny upadek zanotował Artiom Łaguta. Rosjanin z polskim obywatelstwem walczył o pierwszą pozycję z Kimem Nilssonem, kiedy doszło do kontaktu motocykli.
W jednej chwili Łaguta stracił panowanie nad motocyklem i z ogromnym impetem uderzył w dmuchaną bandę. Na tor natychmiast wyjechały służby medyczne, a kibice obecni na stadionie zamarli. Cała sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie.
Mimo groźnie wyglądającego zdarzenia można było dostrzec jeden pozytywny sygnał. Zawodnik zdołał wstać o własnych siłach i samodzielnie wszedł do ambulansu. Niestety późniejsze badania potwierdziły najgorszy scenariusz.
– Wczoraj na torze Dackarny Malilla złamałem rękę. W tej chwili niewiadomo jak długo nie będzie mnie na torze. Ale znam siebie, wrócę szybko – przekazał Łaguta w mediach społecznościowych.
Dla Sparty Wrocław to kolejny ogromny cios w tym sezonie. Wcześniej kontuzji doznał Daniel Bewley, który złamał kość udową, a uraz wyeliminował również Mikkela Andersena. Teraz do listy nieobecnych dołącza jeden z największych liderów drużyny.
Żużel. Groźny upadek Dominika Kubery w Szwecji! Lider Falubazu wycofał się z meczu
Tak poważne osłabienia mogą mieć ogromny wpływ na walkę o fazę play-off. Sparta Wrocław jeszcze niedawno była wymieniana w gronie kandydatów do medalu, jednak obecna sytuacja kadrowa mocno komplikuje plany zespołu Piotra Protasiewicza.

- Żużel. Mógł jeździć wyżej. Przanowski podjął zaskakującą decyzję
- Żużel. Długo czekał na swoją szansę. Po biegu nie ukrywał emocji
- Żużel. Wyłączył telefon i zniknął. Kołodziej opowiedział o najtrudniejszym okresie
- Fenomenalny Lambert to za mało. Unia Leszno za „trzy” z mistrzem Polski
- Żużel. Motor miał problemy tylko na początku. Później kontrolował wszystko