Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

SEC Challenge 2024. Trzech Polaków z awansem do mistrzostw Europy. Czterech zawodników zmierzyło się w biegu dodatkowym [RELACJA]

SEC Challenge
Fot. speedwayeuro//Instagram

Autor: Patrycja Kowalczuk

SEC Challenge 2024. Trzech Polaków z awansem do mistrzostw Europy. Czterech zawodników zmierzyło się w biegu dodatkowym [RELACJA]

To była zacięta rywalizacja o ostatnie wolne miejsca w tegorocznej edycji TAURON SEC 2024. Finalnie do stawki SEC awansowali: Maciej Janowski, Vaclav Milik, Piotr Pawlicki, Kacper Woryna i Jewgienij Kostygow. Janowski potrzebował tylko czterech startów, by wywalczyć sobie miejsce w stawce, a później dorzucił jeszcze zwycięstwo w całym turnieju. Ciekawi co się dokładnie działo w Daugavpils? Zapraszamy na podsumowanie wydarzeń z turnieju na Łotwie.

I seria

Świetnie ze startu ruszył Berge, który bardzo szybko odjechał stawce i pewnie dowiózł „trójkę” do mety. Pozostali jechali dosyć blisko siebie, ale to Kostygow przeciął linię mety jako drugi, za nim przyjechali Woryna i Piotr Pawlicki. Znów o wszystkim decydował start. Bieg drugi wygrał Maciej Janowski, drugi był Riss, trzeci Lahti, a ostatni przyjechał Lyager. Przepiękna jazda Cierniaka, który z ostatniej pozycji przebił się na drugą i do końca próbował dopaść Thorssella, ale bezskutecznie. Za nimi przyjechali Thomsen i Jensen. Czwarty bieg zostaje przerwany po upadku na pierwszym łuku Kowalskiego. Powtórka w czerech. Świetny bieg w wykonaniu Kowalskiego, który pewnie przywozi za swoimi plecami Przemysława Pawlickiego, Milika i Jakobsena.

II seria

Od wygranej Jensena zaczęła się druga seria startów. Za jego plecami przyjechał Woryna, który musiał na trasie wyprzedać swoich rywali. Trzeci był Lyager, a czwarty Jakobsen. Bardzo dobrze wystartował Lahti, który już po pierwszym łuku objął prowadzenie. Jednak tuż przed samą metą wyprzedził go Thomsen. Przemysław Pawlikicki dojechał trzeci, a Berge zaliczył defekt sprzętu. Bardzo dobrze wystartował Kowalski, ale dał się objechać na trasie Pawlickiemu i Janowskiemu. Jako ostatni bieg 7 ukończył Thorssell.

Bieg ósmy został przerwany ze względu na nierówny start. Ostrzeżenie otrzymuje Riss. Dobry start Milika, który obejmuje prowadzenie. W pościg za Czechem rzucił się Cierniak, ale nie zdołał go wyprzedzić. Trzeci bieg ukończył Kostygow, a defekt zaliczył Riss. Po dwóch seriach liderem jest Janowski, a pozostałe miejsca premiowane awansem zajmują Thomsen, Kowalski, Milik oraz Cierniak.

III seria

Milik świetnie wyszedł ze startu i objął prowadzenie, którego nie oddał do mety. Woryna dopiero trzeci, próbował zbliżyć się do Lahtiego, ale nie przeprowadził żadnego ataku. Na początku biegu 10 trwała zacięta walka o prowadzeni, z której zwycięsko wyszedł Kowalski. Drugi był Berge, trzeci Lyager. Bez punktów Cierniak, który popełnił błąd na trzecim okrążeniu.

Bracia Pawlicy zdominowali bieg 11. Najlepiej wystartował Przemysław, ale na trasie zawinął go Piotr. Za plecami braci bój o jeden punkt toczyli Jensen i Riss. Finalnie to Jensen okazał się lepszy. W biegu 12 kompletnie nie liczył się Thomsen, który miał fatalny start, a później zaliczył defekt. Bieg wygrał Janowski, za nim przyjechali Kostygow i Jakobsen. Po trzech seriach liderem wciąż pozostaje Maciej Janowski. Kolejne miejsca zajmują Kowalski, Milik, Pawlicki i Berge.

IV seria

Bieg 13 to bieg Polaków. Najlepiej ze startu wyszedł Janowski, którego uparcie gonił Cierniak, ale tylko przez dwa okrążenia, bo wyprzedził go Woryna. Ostatni dojechał do mety Przemysław Pawlicki. Bieg 14 to bieg bez historii i jedyny bez udziału Polaków. Wygrał go Jakobsen, drugi był Berge. Punkcik przywiózł Thorssell. W wyścigu 15 bezsprzecznie wygrywa Thomsen. Za nim bój o drugie miejsce toczyli Milik i Pawlicki. To właśnie Polakowi udało się centymetry przed metą wyprzedzić Czecha i zgarnąć dwa punkty. Bieg 16 wygrywa Lahti, za nim Kostygow, Jensen i Kowalski bez punktu. Po czterech seriach już wiadomo, że Maciej Janowski pojedzie w tegorocznym cyklu SEC. Zostały cztery miejsca do obsadzenia.

V seria

Bieg 17 wygrywa Kacper Woryna, który objął prowadzenie już na pierwszym łuku. Blisko niego trzymał się Bartłomiej Kowalski. Trzeci do mety dojechał Riss, a Thomsen zaliczył defekt. Bieg 18 świetnie zaczął Jensen, którego na drugim kółku dogonił Milik. Janowski został na starcie i finalnie udało mu się dojechać na trzeciej pozycji. Vaclav Milik jest kolejnym zawodnikiem, który awansuje do SEC. Natomiast Janowski wygrał cały turniej. Kolejnym zawodnikiem pewnym awansu jest Piotr Pawlicki, który wywalczył go, wygrywając bieg 19. Drugi w tym biegu był Cierniak, trzeci Lahti, Jakobsen bez punktu. Ostatni bieg tej serii wygrywa Przemysław Pawlicki. Drugi, po walce, dojechał Kostygow, a trzeci Lyager.

Trzech zawodników już sobie zapewniło awans do stawki SEC na ten rok. O dwa ostatnie miejsca w biegu dodatkowym powalczą Bartłomiej Kowalski, Timo Lahti, Kacper Woryna i Jewgienij Kostygow. Bieg zostaje przerwany ze względu na nierówny start. Lahti oraz Kowalski otrzymują ostrzeżenie za ruchy pod taśmą. Fenomenalny start Woryny, który pewnie jedzie po pierwsze miejsce. Kowalski kompletnie nie liczył się w tym biegu. Drugi linię mety przekroczył Kostygow, a trzeci był Lahti.

Wyniki zawodów:

  • 1. Maciej Janowski (3,2,3,3,1) 12
    2. Vaclav Milik (1,3,3,1,3) 11
    3. Piotr Pawlicki (0,3,3,2,3) 11
    4. Kacper Woryna (1,2,1,2,3) 9+3
    5. Jewgienij Kostygow (2,1,2,2,2) 9+2
  • ___________________________________________
  • 6. Timo Lahti (1,2,2,3,1) 9+1
    7. Bartłomiej Kowalski (3,1,3,0,2) 9+0
    8. Przemysław Pawlicki (2,1,2,0,3) 8
    9. Dimitri Berge (3,0,2,2,0) 7
    10. Anders Thomsen (1,3,D,3,D) 7
    11. Rasmus Jensen (0,3,1,1.2) 7
    12. Mateusz Cierniak (2,2,0,1,2) 7
    13. Fredrik Jakobsen (0,0,1,3,0) 4
    14. Jacob Thorssell (3,0,0,1,D) 3
    15. Erik Riss (2,0,0,0,1) 3
    16. Andreas Lyager (0,1,1,0,1) 3
    R1. Daniił Kołodinski – ns
    R2. Oleg Michaiłow – ns
Maciej Janowski
Fot. Paweł Wilczyński
433937682 979083774225394 8255092309641979106 n
Fot. Roman Biliński

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *