Żużel: Ekscytujące Aktualności w Sporcie Żużlowym

Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Sajfutdinow w rozmowie dla Speedway Star. Był gotowy na zakończenie kariery

Sajfutdinow

Autor: Jakub Bielak

Sajfutdinow w rozmowie dla Speedway Star. Był gotowy na zakończenie kariery

W najnowszym brytyjskim magazynie Speedway Star można przeczytać rozmowę z Emilem Sajfutdinowem. Rosjanin opowiada o tym, jak wydarzenia z ostatniego roku wpłynęły na jego karierę. Dowiadujemy się, że utytułowany zawodnik był nawet gotów zakończyć swoją przygodę z żużlem.

Kołodziej o odejściu Doyle’a: „Myślałem, że ktoś sobie jaja robi”

Rosjanin podkreśla przede wszystkim fakt, że atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę nie ma nic wspólnego z jego osobą. Z oskarżeniami i niechęcią musi się od nieco ponad roku mierzyć niemal każdy rosyjski sportowiec. Nie inaczej sytuacja wygląda w przypadku żużlowców.

“Przykro mi, że ludzie nie potrafią zrozumieć, że w nocy z 23 na 24 lutego nie zmieniłem się i wciąż byłem tym samym człowiekiem. Ja nikomu nic złego nie zrobiłem. Jestem tylko sportowcem. To świat się zmienił, a nie ja”.

W tym roku Emil Sajfutdinow podobnie jak Artiom Łaguta powraca do rywalizacji w PGE Ekstralidze. Obaj jednak nie będą, póki co jeździć w cyklu Speedway Grand Prix czy też SEC. Sajfutdinow przyznaje, że jest pogodzony z faktem, że jazda w mistrzostwach świata jest dla niego na chwilę obecną nieosiągalna.

“Na ten moment moja kariera w mistrzostwach świata i mistrzostwach Europy jest prawdopodobnie zakończona. Obecnie nie ma szans, bym mógł wrócić do jazdy w tych zawodach. To oczywiście trudna sprawa, ale jednocześnie mam świadomość, że na świecie wiele osób ma teraz znacznie poważniejsze problemy niż mój powrót do Grand Prix”.

Już wcześniej wiele mówiło się o tym, że w przypadku dłuższego zawieszenia, Rosjanie byliby zmuszeni do zakończenia sportowej kariery. W magazynie Speedway Star Emil Sajfutdinow potwierdził te domysły.

“Nie mogłem czekać kolejnego roku. Musiałbym coś zrobić ze swoim życiem.  Zresztą nie chodzi tylko o mnie, ale o cały mój team, mechaników. Pracowali w 2022 roku mniej, ale nie mogliby przecież czekać w nieskończoność na decyzję, czy będę mógł wrócić do ścigania”.

fot. Klub Sportowy Toruń

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×