Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Rusza Grand Prix na żużlu w sezonie 2024! Zmarzlik powalczy o wygraną, Kubera i Woźniak debiutują [ZAPOWIEDŹ]

Grand Prix na żużlu
Fot. Taylor Lanning

Autor: Jakub Bielak

Rusza Grand Prix na żużlu w sezonie 2024! Zmarzlik powalczy o wygraną, Kubera i Woźniak debiutują [ZAPOWIEDŹ]

Pora na kolejne wielkie emocje związane z walką o tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu. Tylko czy na pewno będzie faktycznie tak emocjonująco? Faworyt wszak jest jeden i nazywa się Bartosz Zmarzlik. Polak już w pierwszej rundzie będzie chciał pokazać rywalom miejsca w szeregu.

Przed tym sezonem w stawce cyklu Speedway Grand Prix doszło do wielu zmian personalnych. Nie będziemy już dłużej oglądać między innymi Macieja Janowskiego oraz Patryka Dudka, którzy nie utrzymali się w cyklu. Ilość Polaków będzie jednak się zgadzać, bo do stawki wskoczyli Dominik Kubera oraz Szymon Woźniak. Ten pierwszy dostał stałą dziką kartę od organizatorów, natomiast Woźniak wywalczył awans samodzielnie poprzez GP Challenge.

Stałymi uczestnikami cyklu zostali również Andrzej Lebiediew, Kai Huckenbeck oraz Jan Kvech. Z pewnością nada to kolorytu cyklowi, bo pula narodowości znacznie się powiększyła. Kibice mają jednak uzasadnione wątpliwości co do jakości sportowej, jaką wniesie ta trójka. Najwięcej takowych jest wysuwanych w stosunku do Jana Kvecha. Pamiętajmy jednak, że Czech wywalczył awans na torze, więc sam zapracował na swoją szansę.

Kto może zagrozić Zmarzlikowi? Grono takich zawodników jest dość szerokie i stałe od kilku lat. Należy wziąć pod uwagę medalistów z zeszłego roku: Fredrika Lindgrena i Martina Vaculika. Oprócz tego groźni powinni być Jack Holder, Robert Lambert czy Dan Bewley. Swoje do udowodnienia ma Leon Madsen, któremu nadal marzy się złoty medal indywidualnych mistrzostw świata. W drugim szeregu stawiamy dawnych mistrzów: Taia Woffindena oraz Jasona Doyla, a także Mikkela Michelsena, który specjalizuje się w mistrzostwach Europy. W światowym czempionacie cała trójka jednak w ostatnich latach raczej nie odgrywa pierwszoplanowych ról.

Z dziką kartą w turnieju w Chorwacji pojedzie Matej Zagar. Słoweniec na pewno podejdzie do tego turnieju ambitnie, ponieważ nadal musi on czekać na kontrakt w Polsce. Dobry występ w stawce najlepszych zawodników świata może mu pomóc skłonić któregoś z prezesów do wybrania jego numeru telefonu.

W ubiegłym sezonie zawody w Donji Kraljevec wygrał Zmarzlik przed Lambertem, Lindgren i Doylem. Dobrze poradzili sobie również Brytyjczycy: Tai Woffinden i Dan Bewley. Jedne z lepszych zawodów w sezonie zaliczył wówczas Mikkel Michelsen. Zupełnie nie poradził sobie Leon Madsen, który zakończył zawody z czterema „oczkami”. W stawce, którą zobaczymy dzisiaj gorzej poradził sobie tylko Matej Zagar, który wówczas również startował z dziką kartą, ale wywalczył jedynie trzy punkty.

Start do pierwszego biegu zaplanowano na godzinę 19:00. Wcześniej, o godzinie 15:00 rozpoczną się kwalifikacje.

Uczestnicy 1. rundy cyklu Grand Prix 2024 w Donji Kraljevec:

  • Bartosz Zmarzlik (Polska)
  • Fredrik Lindgren (Szwecja)
  • Martin Vaculik (Słowacja)
  • Jack Holder (Australia)
  • Leon Madsen (Dania)
  • Robert Lambert (Wielka Brytania)
  • Daniel Bewley (Wielka Brytania)
  • Jason Doyle (Australia)
  • Tai Woffinden (Wielka Brytania)
  • Mikkel Michelsen (Dania)
  • Andrzej Lebiediew (Łotwa)
  • Kai Huckenbeck (Niemcy)
  • Dominik Kubera (Polska)
  • Szymon Woźniak (Polska)
  • Jan Kvech (Czechy)
  • Matej Zagar (Słowenia) – dzika karta
  • Rezerwowi:
  • Matic Ivacic (Słowenia)
  • Marius Hildebrand (Niemcy)
żużel
Fot. Mateusz Wójcik
grand prix
Fot. Paweł Wilczyński

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *