Żużel - Best Speedway Tv

Ruchy transferowe Abramczyk Polonii Bydgoszcz na sezon 2023 - były menadżer i ekspert żużlowy podsumowuje | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Polonii

Ruchy transferowe Abramczyk Polonii Bydgoszcz na sezon 2023 – były menadżer i ekspert żużlowy podsumowuje

Ruchy transferowe Abramczyk Polonii Bydgoszcz na sezon 2023 – były menadżer i ekspert żużlowy podsumowuje

W sezonie 2022, który już za nami, zespół Abramczyk Polonii Bydgoszcz długo przedstawiany był w roli faworyta do awansu z eWinner 1. Ligi do najlepszej klasy rozgrywkowej. Jednakże zarówno działacze bydgoskich Gryfów, jak i ich wierni kibice, w fazie play-off zostali brutalnie sprowadzeni na ziemię, szczególnie podczas ostatnich starć z zielonogórskimi Myszami.

Pod koniec rozgrywek eWinner 1. Ligi drużynie Abramczyk Polonii Bydgoszcz zdecydowanie czegoś zabrakło, a nadchodzący sezon 2023 wymaga konkretnego przygotowania, jeśli pod uwagę brana jest ponowna walka o awans do PGE Ekstraligi. Jak i wszystkie pozostałe kluby, tak i bydgoskie Gryfy poczyniły ruchy transferowe, które na łamach polskizuzel.pl ocenił były menadżer, a obecnie ekspert żużlowy – Jacek Frątczak.

W kontekście końcowych niepowodzeń Polonii wiele mówiło się o niepełnej dyspozycji Wiktora Przyjemskiego, który po kontuzji, pomimo usilnych starań, nie był jednak w stanie wykrzesać z siebie tyle ile na początku sezonu. Jednak czy niezadowalające zakończenie rozgrywek doprawdy leżało po stronie jednego juniora? Sam Jacek Frątczak przyczyn tych doszukuje się w zupełnie innym zawodniku. Jego zdaniem bowiem, największym rozczarowaniem na przestrzeni całego sezonu okazał się Matej Zagar, którego punktów tak bardzo brakowało bydgoskim Gryfom.

Były menadżer w roli pewniaków Polonii, na kolejny sezon, stawia świeżo zakontraktowanego Davida Bellego, jak również pozostających w składzie Kennetha Bjerre oraz wspomnianego wcześniej juniora – Wiktora Przyjemskiego. Frątczak podkreślał, że francuski żużlowiec dobrze prezentował się w PGE Ekstralidze, ale na najwyższą klasę rozgrywkową było dla niego mimo wszystko za wcześnie. Eksperta przekonuje ofensywne podejście Davida do jazdy i uważa, że po nabytym na ekstraligowych owalach doświadczeniu, bydgoskie warunki będą dla niego jak najbardziej odpowiednie.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz odsłoniła karty na sezon 2023

Jacek Frątczak nie jest jednak przekonany co do dwóch pozostałych nabytków Abramczyk Polonii Bydgoszcz, mianowicie Andreasa Lyagera i Szymona Szlauderbacha. Niepokój eksperta w odniesieniu do tego pierwszego budzą w szczególności mecze wyjazdowe i stabilność jego dyspozycyjności, chociaż nie odmawia mu on potencjału.

W odniesieniu do Szlauderbacha natomiast były menadżer obawia się presji jaka będzie ciążyć na 23-latku w zdecydowanie lepszym klubie, który bez wątpienia nadal ma spore aspiracje. Pomimo znakomitej końcówki sezonu 2022, w kolejnym, przed Szymonem stanie bardzo duże wyzwanie, któremu uda mu się, bądź też niekoniecznie, podołać i spełnić oczekiwania działaczy, kolegów z drużyny oraz bydgoskiej publiczności.

Jacek Frątczak uznał, że bez wątpienia bydgoskie Gryfy w sezonie 2023 będą mocną pierwszoligową drużyną. Jednakże w jego opinii w ruchach działaczy, podczas budowania składu, który ponownie ma walczyć o awans do PGE Ekstraligi, zabrakło zwerbowania naprawdę mocnego seniora, będącego zwieńczeniem tej mocnej konstrukcji. Ten brak sprawił, że były żużlowy menadżer nie jest przekonany co do tego, czy nowa drużyna będzie w stanie przyćmić rywali swą siłą, bardziej niż w minionym już sezonie.

Dywagować możemy wszyscy i jak wiadomo “ile ludzi, tyle opinii”, jednak dopiero nadchodzący sezon pokaże nam jak będzie prezentował się faktyczny układ sił w eWinner 1. Lidze. Tym bardziej że doskonale wiemy, jak nieprzewidywalny i zaskakujący potrafi być czarny sport.

fot. Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Twitter

MAGAZYN ŻUŻLOWY ONLINE – BEST SPEEDWAY TV NA YouTube

Zostaw komentarz

×