Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Równy występ Motoru, a w Częstochowie przed play-offami krucho. Oceny pomeczowe

Motor
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Dawid Ociepa

Równy występ Motoru, a w Częstochowie przed play-offami krucho. Oceny pomeczowe

Niedzielny hit 13. kolejki PGE Ekstraligi z dobrze zapowiadającego spotkania zamienił się w jednostronny spektakl. Platinum Motor Lublin pewnie pokonał TAURON Włókniarza Częstochowę i odcisnął swoje piętno na drugim miejscu w tabeli rundy zasadniczej. Przyjrzeliśmy się temu, jak w omawianym pojedynku spisali się poszczególni zawodnicy.

Szymon Woźniak krytyczny wobec swojego występu w Grudziądzu – “Słabo to wyglądało”

Skala ocen: 1-6

PLATINUM MOTOR LUBLIN

Jarosław Hampel: 2

Niestety był to kolejny mecz, w którym popularny „Mały” się męczył. Nie wychodziły mu starty, które były kluczowe tamtego dnia. Na jego korzyść zagrało to, że tylko raz przyjechał na ostatniej pozycji.

Dominik Kubera: 5

W pierwszej fazie spotkania Dominik był niepokonany. W przeciwieństwie do swojego parowego kolegi wygrywał starty, a potem dzielnie bronił się przed atakami często szybszych liderów Włókniarza. Ostatnie dwa biegi miał trochę słabsze, ale nie miało to wpływu na końcowy wynik spotkania.

Jack Holder: 5

Jack niczym się nie wyróżniał wśród drużynowych partnerów, ale w przypadku tego spotkania to nie był żaden wstyd. To, co miał wygrywać, wygrywał.

Fredrik Lindgren: 5

Zaprezentował się podobnie, jak Jack Holder. Nic wyjątkowego Fredrik Lindgren nie zaprezentował, ale pojechał bardzo dobre zawody.

Bartosz Zmarzlik: 5

Mistrz świata nawet po przegranych startach potrafił zrobić coś z niczego. Zapadł nam w pamięci wyścig 8. Wtedy rozpoczął bieg od wożenia tyłów, ale zrehabilitował się wyrywając dwa punkty na ostatnich metrach Kacprowi Worynie.

Mateusz Cierniak: 6

Był niepokonany, a wygrywał w teorii trudne wyścigi. Szkoda, że pojawił się na torze tylko trzy razy, bo na pewno jeszcze coś ciekawego junior Motoru by pokazał.

Kacper Grzelak: 1

Niespodziewanie w wyścigu juniorskim przyjechał ostatni tak, jak w swojej drugiej gonitwie. Później został zastąpiony Bartoszem Bańborem. Widzieliśmy w tym sezonie o wiele lepsze występy wychowanka Ostrovii.

Bartosz Bańbor: 1

Pojechał tylko raz, przyjechał daleko z tyłu. Junior Motoru na pewno niejedno jeszcze nam pokaże w PGE Ekstralidze!

TAURON WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA

Mikkel Michelsen: 5

Zero z pierwszej serii lekko przyćmiewa występ byłego kapitana Motoru Lublin, ale w całej reszcie był jedynym mocnym punktem Lwów. Jego występ jest dobrym prognostykiem na przyszłość po ostatnich nieudanych meczach.

Jakub Miśkowiak: 2+

„Misiek” nie był tego dnia najsłabszym zawodnikiem Włókniarza, ale do perfekcji wiele mu zabrakło. Wydawało się, że jego tendencja to dobrych startów pomoże, ale w roku 2023 tę umiejętność chyba zatracił. Dobrze wspominamy jego prawie wygrany pojedynek z Dominikiem Kuberą.

Kacper Woryna: 2

Został oceniony niżej od Miśkowiaka mimo wyższej zdobyczy punktowej z prostego powodu – od Kacpra w Częstochowie wymaga się o wiele więcej. W swoim stylu próbował czarować na dystansie, ale w niedzielnym spotkaniu niewiele można było zrobić po słabym początku.

Maksym Drabik: 1+

Wykres formy Maksyma w porównaniu do poprzedniego sezonu wygląda bardzo podobnie. W Częstochowie bardzo liczyli na to, że Maksym na starych śmieciach pokaże się z dobrej strony. Niestety trochę się rozczarowali. Jednakże Drabik zaimponował świetną akcją w swoim drugim biegu – wjechał między Fredrika Lindgrena i Jacka Holdera.

Leon Madsen: 3

Najsłabszy mecz Duńczyka od 4. kolejki. Miał problemy podobne do większości Włókniarzy – ze startami. Chociaż w dalszych częściach wyścigów tańczył na torze jak szalony. Punktów jednak zabrakło, a w Częstochowie głowią się, co było przyczyną słabszego meczu kapitana.

Franciszek Karczewski: 3

Zrobił to, co miał zrobić. Pokonał drugiego juniora przeciwnej formacji, a takie były wobec niego oczekiwania.

Kacper Halkiewicz: 3+

Dwa razy przywiózł za sobą juniora gospodarzy, czyli dobrze wykonał postawione przed nim zadanie.

Bartosz Śmigielski: brak oceny

Bartosz Śmigielski jedynie mógł popatrzeć na mecz z parku maszyn.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *