Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

ROW Rybnik odprawi Falubaz z kwitkiem? Mrozek: „uda nam się sprawić niejedną niespodziankę”

Dankiewicz
fot. Jakub Malec

Autor: Redakcja

ROW Rybnik odprawi Falubaz z kwitkiem? Mrozek: „uda nam się sprawić niejedną niespodziankę”

ROW Rybnik pozyskał Mateja Zagara, żeby nie było powtórki z poprzedniego sezonu, gdzie do końca byliśmy zaangażowani w walkę o utrzymanie. Teraz tego nie chcemy. Dodatkowo liczę, że dzięki Zagarowi uda nam się sprawić niejedną niespodziankę. – mówi prezes rybnickiego klubu, Krzysztof Mrozek dla poslkizuzel.pl

Roszady w żużlowym terminarzu 2023 budzą coraz większe emocje. Prezydent Zielonej Góry w konkretnych słowach podsumowuje sytuację, a wiceprzewodniczący GKSŻ odpowiada!

Zagar w pierwszym meczu z Arged Malesą Ostrów zdobył 4 punkty. Cztery razy przyjechał trzeci. Działacz nie traci jednak wiary w Słoweńca. – W ostatnim czasie on jedynie trenował. To było jego pierwsze spotkanie. Z każdym kolejnym powinno być lepiej. Matej to klasowy zawodnik. Doreguluje sprzęt i da nam zdecydowanie więcej – mówi Mrozek na łamach polskizuzel.pl

Zasadniczo działacz ROW-u Rybnik, choć na koncie drużyny nie ma jeszcze punktu, jest optymistą. – W Ostrowie kilka rzeczy nam nie zagrało. Zacznijmy jednak od plusów. Potwierdziło się to, co wiedzieliśmy po treningach i sparingu, czyli że Brady Kurtz, Patrick Hansen i Patryk Wojdyło są w formie.

– Co musimy dołożyć? Pamiętajmy, że w Ostrowie nie było Janka Kvecha, naszego dżokera. Z nim będziemy mieli zdecydowanie większe pole manewru, czyli będziemy mocniejsi – zauważa prezes.

– Moim zdaniem poprawią się też ci, którzy w Ostrowie pojechali słabiej. Krystian Pieszczek potrzebuje objeżdżenia. Jak poczuje się pewniej, to zacznie lepiej punktować. To samo jest z młodzieżą. Tu czeka trochę pracy trenera Antoniego Skupienia. W meczu z Arged Malesą tak Kacper Tkocz, jak i Paweł Trześniewski jechali bez gazu. Te warunki torowe, jakie tam mieliśmy, trochę ich zbiły z tropu. To jednak można poprawić i opanować. Nasz szkoleniowiec na pewno sobie z tym poradzi – kwituje Mrozek.

W ROW-ie nikt głośno tego nie mówi, ale rybniczanie po cichu marzą o tym, żeby spłatać figla i odprawić Falubaz z kwitkiem. Łatwo nie będzie. Inna sprawa, że Falubaz to zagadka. Drużyna nie jechała jeszcze w tym sezonie żadnego meczu.

fot. Jakub Malec

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *