Żużel - Best Speedway Tv - Grand Prix na żużlu, żużel na żywo!

Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Robert Sawina, czyli nowy trener Apatora Toruń o sezonie w nowej roli

Robert Sawina

Robert Sawina, czyli nowy trener Apatora Toruń o sezonie w nowej roli

Dużym echem odbiło się odejście z funkcji trenera Apatora Toruń Tomasza Bajerskiego. Posadę poprzednika przejął Robert Sawina. Sam zainteresowany w rozmowie z portalem nowosci.com.pl przekazał swoje spostrzeżenia dotyczące nowego sezonu drużyny z Torunia. 

To nie pierwsza taka propozycja Roberta Sawiny napływająca z Torunia. Na wcześniejszą odpowiedział jednak “nie”. Co zmieniło zdanie trenera toruńskiego zespołu? – “To, jak w tej chwili wyglądają struktury pionu sportowego w klubie. Rozrosły się w porównaniu z tym, co pamiętałem. Przez 10 lat nie uczestniczyłem w życiu toruńskiego klubu, stąd też wiele rzeczy, o których dowiedziałem się podczas rozmów z jego władzami mnie pozytywnie zaskoczyło, podobnie jak koncepcja moich zadań i pracy. I stąd wzięła się zmiana decyzji.”

To pierwsza taka sytuacja, kiedy Sawina będzie nadzorował tylko pierwszy zespół. Czy nadal będzie chciał mieć pod kontrolą pozostałe grupy drużyny? Sawina stwierdził, że z pewnością będzie pomagał Krzysztofowi Gałańdziukowi czy w treningach młodzieży, ponieważ jest to szereg rzeczy, które trzeba doglądać i reagować w odpowiednim momencie. 

Krzysztof Gałandziuk w klubie głównie ma skupić się na doglądaniu i przygotowywaniu toru. Jednak jak będzie wyglądało prowadzenie zespołu? – “Przede wszystkim chciałbym, żeby wszyscy zrozumieli, że tworzymy team osób, które zarządzają zawodnikami. Nasze decyzje będą wspólne, szeroko przedyskutowane i nie będzie czegoś takiego, jak wytykanie błędów. Wszystko będzie szło na nasze wspólne konto. A najważniejsze jest to, by zawodnicy byli zadowoleni z naszej pracy, bo to oni muszą ten wynik wypracować na torze. My jesteśmy tylko po to, żeby im stworzyć optymalne warunki do uprawiania sportu żużlowego.”

Sawina był kiedyś komisarzem toru, więc jego wiedza z pewnością przyda się podczas rozgrywek ekstraligowych. Trener Apatora przyznał, że nie tylko on będzie podejmował decyzje, a cały sztab szkoleniowy. – “Zdecyduje nie Sawina w pojedynkę, nie Krzysztof Gałańdziuk, a wszyscy razem.”

Minęła dekada od ostatniej interakcji między Sawiną a toruńskim klubem. Co sądzi główny zainteresowany o wychowankach tego klubu? Przypomnijmy, że tylko Paweł Przedpełski sięgnął “głębokiej wody”. – “Efektem mojej pracy, jeśli znajdę tę przyczynę, będzie to, że doczekamy się wartościowego wychowanka. Tego, że jest tak, a nie inaczej, nie chciałbym oceniać. Nie było mnie w klubie, nie wiem, jak było prowadzone szkolenie, jacy byli zawodnicy. […] Na pewno będę się skupiał nad tym, jak to szkolenie powinno wyglądać i jak znajdziemy w szkółce jakiś „diament”, to go oszlifujemy.”

Zawieszenie rosyjskich zawodników to także głośny temat ostatniego tygodnia. Jak zapatruje się na braki w składzie trener Apatora Toruń? – “Na pewno będzie miało ogromny wpływ, bo straciliśmy jednego z liderów tego zespołu. Będziemy starali się załatać tę dziurę, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie to trudne zadanie. Z drugiej jednak strony jesteśmy przed sezonem optymistami, znamy zasady i na spokojnie podchodzimy do tego tematu. Jest tak, a nie inaczej. W żużlu zdarzają się kontuzje, moglibyśmy stracić Emila w pierwszym meczu ligowym i też musielibyśmy sobie bez niego radzić.”

Dla “poszkodowanych” drużyn przewidziano jednak rozwiązanie, którym jest stosowanie zastępstwa zawodnika. Jest to pomoc czy może komplikacja dla trenera? Sawina przyznał, że mając w posiadaniu czterech dobrych seniorów nie musi być to wyzwaniem taktycznym, a wszystkie niespodziewane sytuacje będą konsultowane w trakcie zawodów. 

Kolejnym aspektem jest posiadanie aż czterech stałych zawodników cyklu Grand Prix. Wiadomo, dodatkowe zawody wiążą się z przemęczeniem oraz ryzykiem kontuzji. Co sądzi na ten temat Sawina? – “W ogóle mnie to nie zajmuje. Bardzo się cieszę, że mamy tak doskonałych zawodników w naszym zespole. Liczę na szczęśliwy sezon w ich wykonaniu i oby był on najlepszy w ich życiu.”


Większość zespołów wróciła już do treningów na torze. W tej grupie znajduje się także Apator Toruń. Jak wygląda zespół na pierwszych treningach? – “Seniorzy są najbardziej doświadczeni i na spokojnie podchodzą do rozpoczynania kolejnego sezonu. Ich jazda jest ustabilizowana. Jeśli chodzi o młodzież, to w trakcie pierwszego wyjazdu na tor kieruje się także emocjami, ale z każdym kolejnym treningiem widać, że łapie rytm. Mam nadzieję, że za chwilę wszyscy dojdą do tego, czego od nich oczekujemy.”

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
Reklamy
×
Reklamy
×