Żużel. Prezes zaskakuje! Tai Woffinden wróci szybciej?
Tai Woffinden powrócił już na tor po poważnej kontuzji! Niewykluczone, że jeszcze w tym sezonie zobaczymy go w barwach „Żurawi”!
Wydawało się to niemożliwe, ale jednak się stało. Cztery miesiące po makabrycznym upadku w Krośnie i wielu poważnych urazach odniesionych w jego wyniku Tai Woffinden powrócił ostatnio na tor. Brytyjczyk swoje pierwsze kółka kręcił na bardzo dobrze sobie znanym Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, który był jego domowym torem w najlepszej żużlowej lidze świata przez ostatnie 13 lat.
Ten sezon miał spędzić w barwach Texom Stali Rzeszów, ale plany pokrzyżowała mu kontuzja. Trzykrotny indywidualny mistrz świata ogłosił już, że w sezonie 2026 wraca do ścigania, a jego pierwsze jazdy bardzo go cieszyły, choć wciąż miewał problemy szczególnie z pełnym wyłamywaniem motocykla na łukach. Prezes klubu jednak sensacyjnie w wywiadzie przyznał, że wciąż Tai Woffinden może zaskoczyć wszystkich, co do daty powrotu.
Kosmiczny Bartosz Zmarzlik! Genialna średnia i sezon, jakiego jeszcze nie było!
Transmisja Grand Prix na żużlu na żywo! Sprawdź, gdzie oglądać turniej
– Tai odbył już pierwszy trening, w przyszłym tygodniu kolejne. Powoli zgłasza akces do powrotu. Może być duża niespodzianka w niedzielę, ale na razie nie pompujmy balonika. Sytuacja, o której mówiliśmy, że będzie cudem, ta sytuacja się dzieje. Ja się bardzo cieszę, że Tai wraca do zdrowia, wrócił na tor. Nie wytwarzajmy mu presji, ale może się jeszcze wszyscy zaskoczą, że Tai będzie w tym roku na torze, u nas w teamie. – mówił Michał Drymajło na antenie Canal+ Sport.
Powrót Taia Woffindena do ścigania w rozgrywkach ligowych jeszcze w tym roku byłby prawdziwą sensacją! Wszyscy myśleli, że po wydarzeniach ze sparingu nie zobaczymy go już na torze w tym roku, a tutaj nie dość, że już odbył pierwszy trening, to istnieje szansa na występ dla drużyny „Źurawi” jeszcze w tym sezonie, w którym zespół walczy wciąż o awans do fazy play-off. Kluczowe tutaj najprawdopodobniej będzie spotkanie w ostatniej kolejce w Poznaniu.



- Żużel. Mógł jeździć wyżej. Przanowski podjął zaskakującą decyzję
- Żużel. Długo czekał na swoją szansę. Po biegu nie ukrywał emocji
- Żużel. Wyłączył telefon i zniknął. Kołodziej opowiedział o najtrudniejszym okresie
- Fenomenalny Lambert to za mało. Unia Leszno za „trzy” z mistrzem Polski
- Żużel. Motor miał problemy tylko na początku. Później kontrolował wszystko