Prezes Marek Grzyb dla BestSpeedwayTV: “Podniesienie pewnego rodzaju prestiżu ma szansę pozyskać lepszych sponsorów.”

Zapraszamy do przeczytania drugiej części wywiadu z prezesem Moje Bermudy Stali Gorzów – Markiem Grzybem.

Sebastian Senderowski: Ostatnio przeczytałem informację o bardzo ciekawej inicjatywie z Pana strony, związku z rozbudową gorzowskiego stadionu. Czy myśli Pan, że jest to kierunek, w którym powinien iść żużel, w sensie tworzenie produktu premium dla kibiców, żeby mogli oglądać to w dogodnych warunkach? Bo jednak nie ma co się oszukiwać infrastruktura stadionów żużlowych w Polsce jest średnia, a zagranicznych obiektów to już w ogóle nie ma o czym mówić.

Marek Grzyb: Przede wszystkim patrząc na wydarzenia żużlowe przed pandemią sprzedawały się w sposób, że na Stadionie Narodowym potrafiło być 54 tysiące sprzedanych biletów, to myślę, że żużel to też jest biznes, nie tylko sport. Miałem okazję bywać na stadionie Lecha Poznań, Lechii Gdańsk czy na Stadionie Narodowym i tam standardem są pomieszczenia tzw. “Sky Boxy”, w których spotykają się przedstawiciele biznesowi, firmy mają możliwość zaproszenia swoich kontrahentów, klientów i wykorzystywane są te zawody sportowe do biznesu. Skoro już to ktoś wymyślił to w przypadku Stali Gorzów wiemy o tym, że odwiecznym niedosytem jest to, że jest więcej chętnych na “Sky Boxy” niż ilość, które posiadamy. Cieszymy się, że w ogóle one są i zawsze goście wyrażają pozytywne opinie, że w takich warunkach podczas zmagań żużlowych mogą przebywać, między innymi rozmawiamy o przedstawicielach korpo biznesu, to jeżeli jest popyt to trzeba zapewnić podaż. Chcemy zrobić u góry, nad obecnymi 4 loże w postaci “Sky Boxów”, ale także otwarty teren w postaci “Open Space” – otwartej powierzchni, gdzie nasi VIPowie mogliby oglądać zmagania na Jancarzu.

Sebastian Senderowski: Jest to pokazanie żużla, a w szczególności klubu z profesjonalnej strony, jeżeli takie przestrzenie można zagwarantować sponsorom.

Marek Grzyb: Tak, ja akurat miałem okazję odwiedzić większość stadionów żużlowych i wydaje mi się, że podniesienie pewnego rodzaju prestiżu ma szansę pozyskać lepszych sponsorów. Wyobraźmy sobie, że przyjeżdżają przedstawiciele, którzy chcą uczestniczyć w spotkaniu i są oni z dużego korpo biznesu. Myślę, że jest to oczywiste, że jeżeli jest taka możliwość istnieje z perspektywy finansowej to trzeba takie warunki zapewnić. Ja akurat jestem finansistą i z naszych obserwacji wynika, że jest to produkt, który szybko się zwróci w stosunku do zainwestowanych funduszy. Sądzę, że powinniśmy wciągać do żużla te największe firmy, takie spotkania na podstawie innych dyscyplin są kluczowe i takie pomieszczenia w miarę możliwości trzeba naszym sponsorom dawać.

Sebastian Senderowski: W żużlu jest trend pozyskiwania mniejszych, lokalnych sponsorów. Brakuje dużych firm w środowisku. Takie loże dla sponsorów podnoszą prestiż i zachęcają do zainwestowania swoich pieniędzy w klub.

Marek Grzyb: Nie wszystkie stadiony mają możliwości techniczne i to na pewno nie jest taki sam proces w Gorzowie i w jakimś innym mieście. Myślę, że jeżeli w naszym przypadku to się sprawdza to domyślam się, że podobnie byłoby w innych ośrodkach żużlowych.

Sebastian Senderowski: Niektóre z tych ośrodków musiałyby przejść gruntowny remont, choćby Stadion im. Alfreda Smoczyka w Lesznie nie jest przystosowany do “Sky Boxów” mimo, że lokalna drużyna jest czterokrotnym Mistrzem Polski z rzędu.

Marek Grzyb: Kiedyś nasz stadion wyglądał podobnie, czy na przykład Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Każdy jest gospodarzem i panem swojego obiektu. Słyszy się jednak, że Włókniarz Częstochowa planuje w przyszłości rozbudowę, mówi się, że ma powstać nowy stadion w Lublinie, więc słuchając tych sygnałów widać, że inne kluby też o tym myślą.

Sebastian Senderowski: I to jest chyba dobry krok w stronę rozwoju infrastruktury i dla samego żużla.

Marek Grzyb: Jest to też istotne z punktu widzenia zapraszania różnych gości. Odbywają się na tych stadionach również inne imprezy jak cykl Grand Prix, Mistrzostwa Europy czy Speedway of Nations, na które przyjeżdżają fani tego sportu z całego świata. Jeżeli chcemy rozwijać tę dyscyplinę i weźmiemy pod uwagę, że promotorem Mistrzostw Świata na żużlu od 2022 roku będzie Discovery, która ma zamiar zainwestować około 300 milionów dolarów w pierwszym okresie, żeby promować żużel na świecie to musimy pójść za ciosem popularności Bartka Zmarzlika i zrobić coś dla tego sportu. Nie możemy być obojętni na to, co się ma wydarzyć i musimy też w tę dyscyplinę inwestować.

Sebastian Senderowski: Zgadzam się. Dziękuję serdecznie za rozmowę, gratuluję zdobycia srebrnego medalu, jest to niezwykła historia polskiego żużla i życzę powodzenia w następnym sezonie.

Marek Grzyb: Tak, to na pewno. Bardzo dziękuję.

fot. Gazetalubuska.pl

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *