Żużel. Bartosz Smektała przed starciem na szczycie: “Chcemy przycisnąć”
Metalkas 2. Ekstraliga wkroczy niebawem w przerwę wakacyjną. Zanim jednak nastąpi pauza w rozgrywkach, odbędzie się jeszcze jedno spotkanie. Hunters PSŻ Poznań podejmie na swoim torze niepokonanego lidera tabeli z Bydgoszczy. Na konferencji przed meczem obecny był zawodnik “Skorpionów”, Bartosz Smektała.
Bartosz Smektała przed meczem z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Zawodnik PSŻ-u liczy na dobry wynik
PSŻ Poznań zajmuje obecnie 3. pozycję w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. “Skorpiony” mają tyle samo punktów co drugi Orzeł Łódź, który w poprzedniej kolejce pokonał podopiecznych Eryka Jóźwiaka na własnym torze. Bartosz Smektała mówił na konferencji o tym, jakie cele na najbliższy mecz i na sezon stawia sobie w tym momencie PSŻ.
“Zdajemy sobie sprawę, jaka drużyna do nas przyjeżdża. Z mojej strony – do każdego meczu przygotowuję się tak samo. Różnica jest tylko taka, że w momencie kiedy przyjeżdża do ciebie mocniejsza drużyna, to pokaże ci, w którym miejscu jesteś. Takie są marzenia, taki jest cel, żeby znaleźć się jak najwyżej. Oczywiście celujemy w fazę play-off, a jak już będziemy w play-offach to chcielibyśmy jechać w finale i ten mecz pokaże nam, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy, że Polonia Bydgoszcz jeszcze żadnego meczu w tym sezonie nie przegrała i chcemy przycisnąć. Dobrze nam idzie. Wiadomo, w Łodzi nam się noga powinęła, ale w niedzielę jesteśmy u siebie na torze i mamy nadzieję, że będzie to dla nas dobry rezultat” – powiedział.
Jedno z pytań, jakie otrzymał wychowanek Unii Leszno, dotyczyło tego, że poznański “Golaj” jest w ostatnim czasie trudnym terenem dla Polonii Bydgoszcz. Częściowo potwierdzają to statystyki. Od czasu awansu PSŻ-u na drugi poziom rozgrywkowy miały miejsce cztery spotkania PSŻ-u i Polonii na torze w Poznaniu. Dwukrotnie wygrywali gospodarze, a dwukrotnie goście. “Skorpiony” zawsze zdobywały więcej niż 40 punktów. Dokładne wyniki, jakie padały w tych meczach to: 44:46 (2023 RZ), 48:42 (2024 RZ), 52:37 (PO 1/4) i 41:49 (2025 RZ). Tak na to pytanie odpowiedział Bartosz Smektała.
“Ja myślę, że nikt nie ma łatwej przeprawy, jak przyjeżdża na nasz tor. To jest jedna rzecz. Druga rzecz – nie reprezentowałem wielu klubów. Pół życia byłem w Unii Leszno, potem dwa lata w Częstochowie, ale w każdym klubie ktoś ma inny ulubiony zespół, z którym lubi rywalizować. Leszno z Zieloną Górą, Częstochowa z Toruniem. Jak mam być szczery, to nie odczuwam, że tutaj, w Poznaniu, wszyscy czekają aż przyjedzie Bydgoszcz. Oczywiście takie jest moje odczucie, ale faktycznie patrząc po kibicach, jak czekają na ten mecz, to można tak powiedzieć” – odparł.
Na konferencji prasowej miał być obecny także trener Eryk Jóźwiak, ale nadzorował on rozkładanie plandeki na torze. W piątek wieczorem w Poznaniu ma spaść deszcz. Usłyszeć można było także w trakcie spotkania z mediami, że w niedzielnym spotkaniu nie wystąpi Kacper Pludra. Ma on jednak być gotowy na sierpniowy pojedynek z ROW-em Rybnik. Klub spodziewa się na meczu rekordowej dla tego roku frekwencji na trybunach.



- Żużel. ROW Rybnik przed dużą szansą! Nie mogą tego przegrać
- Żużel. Dania wygrała 2. półfinał DPŚ! Kapitalny Madsen w Rydze
- Żużel. Wielki transfer za Fricka w GKM Grudziadz! Wielkie zmiany z torem na horyzoncie
- Żużel. Włókniarz Częstochowa szykuje transferowy hit! Chodzi o trzech zawodników
- Żużel dzisiaj 7 sierpnia. Wielka walka o finał DPŚ!
