Pierwsze zwycięstwo w karierze Artioma Łaguty!

Artiom Łaguta wygrał inaugurującą rundę tegorocznego cyklu Grand Prix. Rosjanin w siedmiu startach zdobył dwadzieścia punktów. Drugi był Maciej Janowski, a na najniższym stopniu podium uplasował się Fredrik Lindgren.

W pierwszym wyścigu Artiom zamknął Tai’a Woffiden’a i pomknął do mety po pewne trzy “oczka”. Niels Kristian Iversen po przegranym starcie starał się dogonić Antonio Lindbaeck’a, lecz Szwedowi udało się utrzymać punktowaną pozycję. Duńczyk po biegu został ukarany ostrzeżeniem. W następnej gonitwie wszyscy poza Max’em Fricke’iem wystartowali równo. Matej’a Zagar’a na początku drugiego okrążenia wyprzedził Leon Madsen. Mikkel Michelsen przyjechał na trzeciej pozycji. Fricke daleko z tyłu. W trzecim biegu to Polacy rozdali karty. Maciej Janowski na pierwszym okrążeniu przedarł się na pierwsze miejsce i zwyciężył z ogromną przewagą po raz setny w swojej karierze w Grand Prix. Bartosz Zmarzlik, po walce z Patrykiem Dudkiem, zgarnął dwa punkty. Doyle przyjechał ostatni. W gonitwie czwartej nerwów nie powstrzymał debiutujący Gleb Chugunov, czego skutkiem było wjechanie w taśmę. Zastępujący go Michał Curzytek poszedł w ślad kolegi z drużyny. Za niego pojawił się Przemysław Liszka. Powiedzenie “do trzech razy sztuka” w tym przypadku okazało się adekwatne i trzecie podejście odbyło się bez zakłóceń. Emil Sayfutdinov poradził sobie z atakami Martin’a Vaculik’a i był najlepszy na koniec pierwszej serii. Bardzo blisko Słowaka jechał Lindgren, lecz Szwedowi nie udało się go wyminąć. 

Bieg piąty wygrał Bartosz Zmarzlik. Polak musiał uważać na szybkiego Martin’a Vaculik’a. Michelsen również starał się przedostać na lepszą pozycję i kąsał Słowaka. Niels Kristian Iversen nie punktował. Następny wyścig zakończył się wyraźnym triumfem Tai’a Woffinden’a. Za nim przyjechali koledzy z Betard Sparty Wrocław – Gleb Chugunov i Max Fricke. Patryk Dudek niestety nic nie mógł zrobić na dystansie i przyjechał ostatni. Gonitwa siódma należała do Łaguty, który zwyciężył z ogromną przewagą. Za nim świetną batalię toczyli Zagar, Sayfutdinov i Doyle. Australijczyk przedarł się na drugą pozycję i już wydawało się, że nic się nie zmieni, jednak Rosjanin na czwartym kółku odebrał mu dwa “oczka”. Kolejne ściganie to ponownie nierówny start. Janowski drgnął na starcie i dostał ostrzeżenie od arbitra. W powtórce najlepiej wyskoczył Magic i Madsen, jednak Duńczyk na przeciwległej prostej zamknął Polaka. Maciej starał się dogonić Leona, lecz bezskutecznie. Do mety z jednym “oczkiem” przyjechał Lindgren. Antonio Lindbaeck ponownie bez punktu.

IMG 4095 1

Najlepiej ze startu w dziewiątym wyścigu wyjechał Fredrik Lindgren, który na drugim wirażu został zaatakowany “piką” przez Niels’a Kristian’a Iversen’a. Szwed jednak górą na mecie. Jason Doyle dość łatwo objechał swojego rodaka – Max’a Fricke’a. Następny bieg był kwintesencją żużla na światowym poziomie. Sayfutdinov bronił się przed atakami szalejącego na dystansie Woffinden’a, jednak Brytyjczyk znalazł odpowiednią ścieżkę i przemknął obok niego. Do Rosjanina zbliżył się na chwilę Janowski, lecz nie udało mu się wyprzedzić Emila. Mikkel Michelsen nie włączył się do walki. Gonitwę jedenastą zwyciężył fenomenalny wczorajszego wieczoru – Artiom Łaguta. Za nim przyjechał Leon Madsen. Gleb Chugunov przyjechał jako trzeci, za plecami zostawiając Bartosza Zmarzlika. W dwunastym ściganiu najlepiej spod taśmy Martin Vaculik, który zdobył pewne trzy punkty. Patryk Dudek zdołał wyprzedzić rywali i przyjechał na drugiej pozycji. Matej Zagar obronił się przed atakami Lindbaeck’a. 

W biegu trzynastym najlepszy był Maciej Janowski. Gleb Chugunov uporał się z Zagarem i Iversenem. Magic już wtedy był pewny swojego udziału w półfinałach. Na pierwszym okrążeniu następnego wyścigu wszyscy zawodnicy jechali w kontakcie. Martin Vaculik objął prowadzenie, lecz musiał bronić się przed atakami Woffinden’a, który bezskutecznie próbował wyminąć Słowaka. Madsen na trzecim okrążeniu wyprzedził Doyle’a i zaczął naciskać na Brytyjczyka. Do mety nic już się nie zmieniło. Kolejne ściganie i znów najszybszy Artiom Łaguta. Fredrik Lindgren wyjechał na drugą pozycję. Patryk Dudek starał się zablokować Mikkel’a Michelsen’a, lecz Polak popełnił błąd na trzecim okrążeniu. Duńczyk to wykorzystał i zdobył jedno “oczko”. Szesnaste ściganie to zwycięstwo Emil’a Sayfutdinov’a, który na drugim okrążeniu uporał się z Bartoszem Zmarzlikiem. Max Fricke dojechał na punktowanej pozycji. Antonio Lindbaeck daleko za rywalami.

W wyścigu siedemnastym triumfował Leon Madsen. Patryk Dudek był w bardzo bliskim kontakcie z Duńczykiem. Tuż za Polakiem uplasował się Niels Kristian Iversen, który poradził sobie z Emil’em Sayfutdinov’em. W następnej gonitwie na pierwszym łuku drugiego okrążenia doszło do bardzo groźnego upadku. Na prowadzeniu znajdował się Bartosz Zmarzlik, a Fredrik Lindgren w celu wyprzedzenia ściął bardzo mocno do krawężnika i na środku wirażu uderzył w mistrza świata, który cudem utrzymał się na swoim motocyklu. Szwed upadł, a Tai Woffinden popisał się znakomitym refleksem i w porę położył motocykl. Obydwaj bardzo szybko wstali z toru. Brytyjczyka do parku maszyn zawiozła karetka, lecz okazało się, że jest on zdolny do dalszej jazdy. Lindgren został wykluczony. W powtórce znów Zmarzlik odskoczył przeciwnikom. Zagar z Woffinden’em stoczyli walkę o drugą pozycję, jednak to Słoweniec okazał się być lepszy. W biegu dziwiętnastym Maciej Janowski zamknął do krawężnika Łagutę i pomknął do przodu. Magic okazał się jedynym pogromcą Rosjanina tego wieczoru. Martin Vaculik do mety przyjechał jako trzeci. Fricke bez punktu. W dwudziestym ściganiu z przodu był Gleb Chugunov, lecz na ostatnim kółku wyprzedził go napędzony Doyle i Michelsen. 

Pierwszy z półfinałów zwyciężył Artiom Łaguta, który tuż po starcie objął liderowanie. Woffinden na pierwszych metrach napędził się i zostawił za swoimi plecami Sayfutdinov’a. Bartoszowi Zmarzlikowi udało się wyprzedzić Emila na czwartym okrążeniu. Kolejny bieg to piękna jazda Macieja Janowskiego, który już na pierwszym okrążeniu objechał rywali i z ogromną przewagą dojechał do mety. Lindgren przyjechał przed Vaculik’iem i Madsen’em. W finale wczorajszych “trójkę” zdobył Łaguta, który w swojej karierze wygrał pierwsze zawody Grand Prix. Maciej Janowski uplasował się na drugiej pozycji. Fredrik Lindgren ostatecznie okazał się lepszy od Tai’a Woffinden’a. Gratulujemy wszystkim zawodnikom i z wielkim zainteresowaniem będziemy oglądać dzisiejszą rywalizację! 

fot. speedwaygp.com

2 Replies to “Pierwsze zwycięstwo w karierze Artioma Łaguty!”

  1. Fantastyczny tekst,jeszcze ,,ciepły” po wczorajszych wydarzeniach GP na wroclawskim torze. Mimo długości, lektura nie jest mdła,wręcz przeciwnie, dynamika podąża ku wnioskom.
    Dzieki tym zabiegom tekst,jak i poprzednie, czyta sie doskonale. Swietne rozpracowanie tematu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *