bstv 1536x162 4 1024x108 1

Pierwsza, historyczna wygrana krośnian w Tarnowie! – wywiady

W całej swojej historii żadna drużyna z Krosna nie wygrała swojego meczu w Tarnowie na stadionie zwanym Jaskółczym Gniazdem. Drużyny z Krosna zanotowały tam 15 porażek, choć bardzo blisko wygranej z Unią w 1999 r. (2 szczebel rozgrywkowy) był ówczesny Leżajsk Krosno, który przed 15 biegiem prowadził na Mościcach 40:44. Wtedy pod taśmę podjechali P. Grygolec i J. Woźniak. Jak się okazało mieli pomylone pokrowce na kaskach. Sędzia tego meczu, którym był obecny ekspert CANAL+, L. Demski odczekał regulaminowe 2 minuty i choć nie było zegara na murawie, wykluczył obydwóch zawodników z biegu 15, a mecz zakończył się rezultatem 45:44.

W Tarnowie w sobotę nie zdarzył się cud. T. Musielak z A. Lebiediewem w 15 biegu pod taśmą ustawili się na odpowiednich polach startowych i w regulaminowej kolorystyce kasków, a trójka Toffika przypieczętowała historyczne zwycięstwo drużyny z Krosna. Losy tego spotkania ważyły się do ostatniego wyścigu, a ambitnie walcząca Unia bardzo mocno postawiła się gościom.

Ireneusz Kwieciński – trener Cellfast Wilki Krosno:

Bardzo dobrze się to dla nas poukładało. Zdobyliśmy pięć punktów w dwumeczu z Unią Tarnów, nie mniej jednak nie było łatwo szczególnie w dzisiejszym meczu. Zakładaliśmy, że gospodarze mocno się nam postawią. Dodatkowo po przyjeździe i oględzinach toru wiedziałem, że będzie loteria z ustawieniami. Do tak zmieniającej się nawierzchni jak dzisiaj, ciężko jest się dopasować i nie tylko my mieliśmy z tym kłopot ale i momentami gospodarze.

Goniliśmy z meczem ze względu na niesprzyjające prognozy pogody. Kosmetyka byłą rzadsza, tor przesychał by za chwile być nawadniany więc dlatego było trochę nerwów i myślę, że stąd wynik był na styku. Natomiast w biegu piętnastym mieliśmy mocna parę, przywozimy 3:3 i mamy zwycięstwo. Chcę jeszcze podkreślić, że dziś każdy punkt wyrwany gospodarzom był na wagę tego pierwszego historycznego zwycięstwa. Trzeba się cieszyć bo wygrywamy kolejny mecz i pozostajemy liderem.

194216434 212097027426412 981092196170248218 n

Mateusz Szczepaniak zawodnik Cellfast Wilki Krosno:

Na pewno nie był to łatwy mecz bo do ostatniego biegu ważyły się losy końcowego wyniku. Mój występ w sumie nie najgorszy jak na Tarnów i tor na którym zawsze szło mi średnio. W pierwszym biegu źle dobrałem ustawienia i nie spasowało to wszystko. Ten ostatni, 14 bieg będzie mi się śnił bo nie wiele brakowało żebym wjechał pierwszy w łuk i przywiózł coś więcej niż jeden punkt. Szkoda mi właśnie tego ostatniego biegu ale ogólnie dobrze że wszyscy pojechali równo, a Tobiasz wygrał ostatni bieg i trzy punkty jadą do Krosna.

Unia jechała dobrze, to jest mocna drużyna i walczą o przetrwanie. Wiedzieliśmy, że na swoim torze będą mocni, ale my mamy silną ekipę, wszyscy punktowali i nie było dziur w składzie więc udało się te 46 punktów zdobyć.

Jedziemy po playoff-y, chcemy jechać jak najdłużej. Jesteśmy zawodnikami, sportowcami którzy mają swoje ambicje. Za każdym razem kiedy podjeżdżamy pod taśmę chcemy wygrać wyścig i to jest dla nas najważniejsze. Na razie wychodzi nam to bardzo dobrze, mamy dużo punktów i wiarę w to że do tych playoff-ów dojedziemy. A tam chcielibyśmy się też pokazać z jak najlepszej strony i będziemy podjeżdżać pod taśmę żeby wygrać każdy wyścig.

193525505 305539527782459 8541835950171147003 n

fot. Wilki Krosno / Mateusz Biskup

bst2 1 1024x171 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *