Żużel - Best Speedway Tv

Pewna wygrana Falubazu nad Diabłami z Landshut. Groźnie wyglądający upadek Huckenbecka | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Falubazu

Pewna wygrana Falubazu nad Diabłami z Landshut. Groźnie wyglądający upadek Huckenbecka

Pewna wygrana Falubazu nad Diabłami z Landshut. Groźnie wyglądający upadek Huckenbecka

Stelmet Falubaz Zielona Góra z pewnym zwycięstwem. Zawodnicy z Grodu Bachusa zwyciężyli w niedzielnym spotkaniu z Trans MF Devils Landshut. Zielonogórzanie dzięki skutecznej jeździe zgarnęli również punkt bonusowy. W meczu emocji było jak na lekarstwo, a po piętnastej gonitwie na tablicy widniał wynik 56:34.

Przed zawodami oczekiwano solidnego występu zawodników z Zielonej Góry. Jednocześnie był to pierwszy mecz Stelmet Falubazu pod wodzą Tomasza Szymankiewicza i Marka Mroza. Zielonogórzanie wypełnili zadanie w stu procentach. Prowadzenie objęli w inauguracyjnym biegu i nie oddali go już do końca pojedynku. Po pierwszej serii gospodarze prowadzili 13:11. Po stronie gości swoje biegi indywidualnie wygrali Norick Bloedorn oraz Dimitri Berge. W drugiej serii spadkowicz z PGE Ekstraligi odskoczył rywalom. Po przerwie w piątym wyścigu pierwsze podwójnie zwycięstwo tego dnia wywalczyli Jan Kvech i Rohan Tungate. Ten sam wynik powtórzyli w siódmej odsłonie dnia Max Fricke z Piotrem Protasiewiczem. W tym momencie przewaga Falubazu wzrosła do dziesięciu punktów.

Pechowy dla drużyny kierowanej przez Sławomira Kryjoma okazał się bieg dziewiąty. Groźnie wyglądający upadek zanotował Kai Huckenbeck. Niemiec nie opanował motocykla i z dużym impetem uderzył w dmuchaną bandę na drugim łuku. Lider niemieckiej ekipy na szczęście podniósł się z toru o własnych siłach, jednak później nie kontynuował startów. Od tego momentu goście nie nawiązali walki. W powtórce doszło do dotknięcia taśmy przez Kima Nilssona. Sędzia długo analizował powtórki, gdyż milisekundy później zerwał ją Mateusz Tonder i na pierwszy rzut oka nie można było ocenić, który z zawodników powinien zostać wykluczony.  W ramach rezerwy zwykłej za Szweda pojechał Norick Bloedorn. Miejscowi jednak nie pozostawili złudzeń juniorowi Trans MF Devils Landshut i pewnie wygrali w stosunku 5:1.

Seniorzy w składzie Stelmet Falubazu odjechali dobre zawody. Najwięcej punktów zdobył niepokonany Max Fricke. Australijczyk przywiózł czysty komplet 12 punktów w czterech startach. Swoją szansę od sztabu szkoleniowego otrzymał Mateusz Tonder. Wychowanek Falubazu przyjechał pierwszy do mety w biegu dziewiątym i jedenastym, co wywołało ogromną radość na stadionie. Kibice głośno skandowali imię zawodnika. Liderem gości był Dimitri Berge, który zdobył 10+1 punktów w sześciu startach.

Punktacja:

Stelmet Falubaz Zielona Góra – 56 pkt.
9. Piotr Protasiewicz (3,2*,2*,1) 8+2
10. Max Fricke (3,3,-,3,3) 12
11. Rohan Tungate (1,2*,2,3,-) 8+1
12. Jan Kvech (1*,3,1*,-,1) 6+2
13. Krzysztof Buczkowski (2,3,3,0,3) 11
14. Fabian Ragus (1*,0,0) 1+1
15. Dawid Rempała (2,0,1) 3
16. Mateusz Tonder (3,3,1) 7

Trans MF Devils Landshut – 34 pkt.
1. Kai Huckenbeck (2,2,W,-,-) 4
2. Kim Nilsson (0,1,T,2) 3
3. Erik Riss (0,0,1*,2,-) 3+1
4. Mads Hansen (2,1,2,2,2,0) 9
5. Dimitri Berge (3,1,3,0,1*,2) 10+1
6. Norick Bloedorn (3,1*,1,0,0) 5+1
7. Erik Bachhuber (0,0,0) 0

Fot. WiosnaFoto

Zostaw komentarz

×