Paweł Kołodziejczak: „Artiom puszcza klamkę i odjeżdża”

Gościem magazynu na kanale BEST SPEEDWAY TV był Paweł Kołodziejczak z kanału sportowego – Park Maszyn.

Już 2 października fani czarnego sportu z całego świata skierują swoje oczy na toruńską Motoarenę, to właśnie tam poznamy najlepszego żużlowca globu. W tym sezonie rywalizacja o tytuł IMŚ jest bardzo ciekawa, ponieważ tylko jeden punkt przewagi ma lider cyklu Artiom Łaguta nad Bartoszem Zmarzlikiem. Paweł Kołodziejczak zdradził swoje typy na to, kto w tym sezonie może zdobyć tytuł Indywidualnego Mistrza Świata.

-Jakiś czas temu rozmawiałem z Rafałem Lewickim na ten temat. Powiem szczerze, że musiałem posypać głowę popiołem, bo w jakiś takich naszych wypowiedziach czy u nas w na kanale Park Maszyn staraliśmy się rozebrać tę sytuację na czynniki pierwsze. No i mówiliśmy: no gdzie ten Artiom na Mistrza Świata? I tu wychodzi na to, że my dziennikarze, osoby, które nigdy nie siedziały na motocyklu, to do końca na tym sporcie się nie znają. Okazuje się, że taki Artiom, który jak najbardziej ma potencjał, aby walczyć o medale mistrzostw świata no, ale gdzie mu do Bartka. A tu się okazuje, że potrafi doskonale ze swoim team-em dopasować się bardzo szybko do toru. Zauważmy, gdzie oni się nie pojawią to Artiom puszcza klamkę i odjeżdża. Bardzo szybko też korygują ustawienia i to było widać w Vojens. Pamiętam rok 2019 i 2020 jak wychodziłem z Motoareny za każdym razem prawie z zawałem serca. Powiedzmy sobie szczerze te tytuły Mistrza Świata i postawienie kropki nad „ i” przez Bartka to wcale nie były łatwe zawody. On raczej męczył się przez większość części turnieju, żeby na samym końcu w dramatycznych okolicznościach zdobyć tytuł IMŚ. Gdybym dziś miał postawić, to powiem 60:40 dla Artioma, bo jest bardziej przewidywalny, jest bardziej regularny, ale Bartek to jest dwukrotny Mistrz Świata i jak wiemy, też może odpalić i nas wszystkich zaskoczyć.

W magazynie gościem był również Dominik Kubera. Żużlowiec Motoru Lublin powalczy ze swoją drużyną o tytuł DMP. Wychowanek Unii Leszno w tym sezonie zadebiutował w turniejach cyklu Grand Prix, które odbyły się w Lublinie. Po świetnych zawodach w Lublinie dostał również szansę na jazdę w szwedzkiej rundzie Grand Prix, która odbyła się w Mallili.
Czy Paweł Kołodziejczak wyobraża sobie w przyszłości Dominika Kuberę w walce o tytuł Mistrza Świata?

-Obserwuję Dominika, a nie ukrywam, że ostatnio mam bardzo dobry kontakt z Adamem Skórnickim, więc co nieco wiem. To jest bardzo ciekawa kariera. Dominik, który osiągnął super wyniki u siebie w Lesznie, ale podjął bardzo trudną decyzję o zmianie środowiska. Końcówka sezonu w wykonaniu Dominika jest pokazaniem pełni jego potencjału. Widać, że jeździ z głową, wszystko zaczęło pracować. To jest zupełnie inny Dominik Kubera, którego pamiętają kibice w Lesznie. Szczególnie te dwa turnieje w Lublinie pokazały, że z Dominikiem możemy w już niebawem w cyklu Grand Prix się zobaczyć, ale już bardziej regularnie.

fot. prywatna Paweł Kołodziejczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *