Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Ostrovia ponownie wysoko wygrywa z Wybrzeżem. Sytuacja gdańszczan coraz trudniejsza [RELACJA]

Ostrovia
Fot. Arkadiusz Siwek

Autor: Krzysztof Choroszy

Ostrovia ponownie wysoko wygrywa z Wybrzeżem. Sytuacja gdańszczan coraz trudniejsza [RELACJA]

Za nami kolejne spotkanie Metalkas 2. Ekstraligi. Energa Wybrzeże Gdańsk mierzyło się w nim z Arged Malesą Ostrów Wielkopolski. Spotkanie od początku należało dla ekipy gości. Ostrovia pewnie pokonała bowiem Wybrzeże.

Energa Wybrzeże Gdańsk do niedzielnego pojedynku przystępowało, będąc na ostatniej pozycji w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Potencjalne zdobycie jakichkolwiek dużych punktów było więc niczym tlen dla ekipy znad Morza Bałtyckiego. Z kolei Arged Malesa Ostrów Wielkopolski do Gdańska jechała po niespodziewanej porażce przed własną publicznością z #OrzechowaOsada PSŻ-em Poznań. Ostrowianie szybko chcieli zmazać plamę po porażce z derbowym rywalem. Korzystnie dla nich wyglądała sprawa zdobycia punktu bonusowego, bowiem w poprzednim meczu obu ekip dzisiejsi goście zdecydowanie wygrali 57:32.

Od początku zawodom towarzyszyła lekka mżawka. Sędzia podjął więc decyzję o tym, że do ósmego biegu nie będziemy mieli równania toru. Pierwszy wyścig padł łupem Chrisa Holdera. Za Australijczykiem do mety dojechali gospodarze, więc całe spotkanie rozpoczęło się remisowo. W wyścigu młodzieżowym w taśmę wjechał Głogowski. W powtórce drugi z młodzieżowców Wybrzeża upadł na pierwszym łuku. Wysocki podniósł się i opuścił tor, a ostrowianie zwyciężyli 5:0. Następny bieg z udziałem seniorów znów zakończył się remisem, a pewne zwycięstwo zaliczył Czugunow. Pierwszą serię bardzo dobrze zakończyli goście, zwyciężając podwójnie.

Po czterech wyścigach ostrowianie prowadzili 16 do 7, a zawody nie zwalniały tempa. W piątej gonitwie mimo słabej jazdy Wiktora Jasińskiego, notującego drugie zero, Wybrzeże nie zdołało odrobić strat. Wszystko za sprawą zwycięstwa Frederika Jakobsena, dającego kolejny remis biegowy. Szósty bieg początkowo zakończył się remisem i zwycięstwem Klindta, jednak ze względu na nierówne podniesienie się taśmy startowej został on powtórzony. W drugiej odsłonie podwójnie wygrali goście. Chwilę później mieliśmy kolejne w tym spotkaniu 3:3, co oznaczało, że po siedmiu biegach Arged Malesa prowadziła 27:14.

Nie było wtedy jeszcze przerwy na kosmetykę toru, ale niestety chwilę później mieliśmy kolejny przestój w rozgrywaniu zawodów. Wszystko za sprawą bardzo groźnego wypadku Głogowskiego i Klindta. Młodzieżowiec gdańszczan wręcz staranował Duńczyka, za co został wykluczony i otrzymał żółtą kartkę. W powtórce za niezdolnego do jazdy Klindta, który został odwieziony do szpitala, wystąpił Wysocki, ale do mety dojechał daleko za parą Szostak-Jakobsen.

W kolejnym wyścigu meczu w Gdańsku szczęśliwsi znów byli ostrowianie. Arged Malesa zwyciężyła bowiem podwójnie i coraz bardziej powiększała swoje pewne prowadzenie. Już wtedy mieli oni zagwarantowany bonus i pewnie zmierzali po zwycięstwo. Na koniec trzeciej serii startów mieliśmy odpowiedź gdańszczan, którzy dzięki świetnej jeździe Kasparzaka i Iversena wygrali podwójnie. Nie zmieniało to jednak tego, że wysoko przegrywali oni ze swoimi rywalami. Odrobienie strat wydawało się wręcz niemożliwe.

Zwycięstwo ostrowianie zapewnili sobie już w jedenastej gonitwie. Zwyciężyli oni wynikiem 4:2, a na tablicy wyników widniało 23:42. W kolejnym biegu znów górą było Wybrzeże. Najlepszy tego dnia w gdańskiej ekipie Niels Kristian Iversen pokonał Tobiasza Musielak, a za sprawą trzeciego miejsca Miłosza Wysockiego gdańszczanie przywieźli do mety łącznie cztery punkty. Niestety przed trzynastym biegami znów pojawiły się problemy z taśmą startową.

Po usunięciu usterki, co trwało pewną chwilę, zawodnicy pojawili się na torze. W pewnym momencie znów na prowadzeniu znaleźli się wtedy gdańszczanie, jednak na tor niegroźnie upadł Czugunow i bieg został powtórzony. W powtórce bez wykluczonego Gleba na pierwszym łuku upadł Gała, za co został wykluczony. W kolejnej odsłonie Tom Brennan przyjechał przed Jasińskim i dał Wybrzeżu zwycięstwo 3:2.

Przed biegami nominowanymi ostrowianie prowadzili więc 46:30. Wynik zarówno dzisiejszego spotkania jak i dwumeczu był więc rozstrzygnięty, a Mariusz Staszewski postanowił dać szansę między innymi juniorom. W biegu czternastym pojechał Sebastian Szostak, a na ostatnią gonitwę awizowany został jego brat Gracjan. W pierwszym z dwóch ostatnich biegów zobaczyliśmy remis biegowy po zwycięstwie Jasińskiego nad gdańszczanami. Na koniec znów podwójnie wygrali gdańszczanie i zniwelowali nieco przewagę ostrowian. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 38:52.

Energa Wybrzeże Gdańsk: 38

9. Adrian Gała (1*,3,D,0,W,2) – 6+1

10. Tom Brennan (1,0,1,3,1*) – 5+1

11. Niels-Kristian Iversen (2,2,3,3,3) – 13

12. Krzysztof Kasprzak (2,1*,2*,2,2*) – 9+3

13. Nicolai Klindt (1*,1,U/-,-) – 2+1

14. Bartosz Głogowski (T,0,W) – 0

15. Miłosz Wysocki (U,0,1,1) – 2

16. Bartosz Tyburski NS

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski: 50

1. Chris Holder (3,3,3,3,-) – 12

2. Tobiasz Musielak (0,2*,2*,2,-) – 6+1

3. Wiktor Jasiński (0,0,-2,3) – 5

4. Frederik Jakobsen (2*,3,3,1,1) – 10+1

5. Gleb Czugunow (3,1,1,W) – 5

6. Sebastian Szostak (3,3,2*,0,0) – 8+1

7. Gracjan Szostak (2,2,0,0) – 4

8. Tobiasz Potasznik NS

Żużel
Fot. Jakub Malec
438159893 7755478227823479 1872025426908147163 n
Fot. Łukasz Wilk

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *