Scenariusz jak w filmie! Niezwykłe zakończenie turnieju w Malilli

W sobotę odbyła się 7. runda Speedway Grand Prix, której gospodarzem była Malilla, gdzie po prawie dwóch latach wróciły Mistrzostwa Świata. Przed rozpoczęciem zawodów tor nawiedziły opady deszczu, których efektem było ponad 30-minutowe opóźnienie. Na szczęście mimo ciężkich warunków turniej rozegrano w całości, a po niesamowitej końcówce zwyciężył Bartosz Zmarzlik, podium uzupełnili Artiom Łaguta i Fredrik Lindgren.

Problemy Polaków zaczęły się już podczas pierwszej serii startów, gdy z ciężkiego 4. pola jechali Zmarzlik i Janowski. Pierwszy przywiózł 0, a drugi 1 punkt. Pocieszeniem była jedynie wygrana Kubery, ale dalsza część zawodów z pewnością była dla polskich kibiców dość stresująca. „Domin” i Zmarzlik jeździli w kratkę, Janowskiemu szło coraz lepiej, ale wciąż był daleko od czołówki. Przed ostatnią serią mieli na swoim koncie kolejno 5, 5 i 6 oczek, co sprawiało, że po raz pierwszy w tym sezonie mogło zabraknąć Polaka w półfinałach.

O wszystkim decydowały ostatnie biegi, w których w końcu zaczęło się ściganie, a Polakom jak najbardziej to pasowało. Najpierw „trójkę” zgarnął Janowski, potem drugi przyjechał Kubera, 19. wyścig wygrał Bartosz Zmarzlik, dzięki czemu ledwo (ale jednak) do półfinałów weszło trzech Polaków. Niestety, do finału awansował jedynie aktualny Mistrz Świata, który mimo słabego wejścia w turniej podczas decydującego biegu pokazał prawdziwą klasę objeżdżając Łagutę i Lindgrena. Szansę na podium jeszcze przed startem stracił Jason Doyle wjeżdżając w taśmę.

Zgodnie z oczekiwaniami bardzo groźny tego dnia był Fredrik Lindgren, który po raz czwarty z rzędu stanął na podium rundy w Malilli. Szwed od początku jechał świetnie, a w rundzie zasadniczej przegrał tylko 2 biegi. Jeszcze lepiej prezentował się Artiom Łaguta, który na początku zawodów wydawał się bardzo szybki, a przed półfinałami miał na swoim koncie aż 14 punktów. Tam jednak szybszy okazał się Zmarzlik, który nieznacznie odskoczył Rosjaninowi w klasyfikacji generalnej.

Dużym zaskoczeniem był wyjątkowo słaby występ Leona Madsena. Duńczyk po trzech startach wciąż miał 0 punktów i dopiero 20. bieg był w jego wykonaniu udany. To jednak było zbyt mało, by kontynuować turniej, a zawodnik Włókniarza zakończył rywalizację na 14. pozycji. Kiepsko zaprezentował się również Krzysztof Kasprzak, który ponownie rozczarował fanów, a rywalizację zakończył na przedostatnim miejscu.

Z perspektywy polskiego kibica runda w Malilli wyglądała jak dramatyczny film, który budził w widzu wiele emocji pomimo tego, że mijanki zaczęły się dopiero pod koniec zawodów. Początek był dla biało-czerwonych ciężki i łatwo było stracić nadzieję, a mimo tego trójka Polaków weszła do finału, a jeden z nich wygrał, mimo że po rundzie zasadniczej miał aż 6 punktów straty do Łaguty. Warto wspomnieć, że po tym turnieju pierwsza trójka klasyfikacji generalnej pozostaje niezmienna, a przewaga Zmarzlika urosła do trzech punktów.

Klasyfikacja:

  • 1. Bartosz Zmarzlik (Polska): 0, 3, 1, 1, 3 /8 +3, 3 /14 (20 pkt)
  • 2. Artiom Łaguta (Rosja): 2, 3, 3, 3, 3 /14 +2, 2 /18 (18 pkt)
  • 3. Fredrik Lindgren (Szwecja): 3, 3, 2, 3, 2 /13 +2, 1 /16 (16 pkt)
  • 4. Jason Doyle (Australia): 2, 2, 3, 3, 2 /12 +3, t /15 (14 pkt)
  • 5. Emil Sajfutdinow (Rosja): 1, 2, 3, 2, 1 /9 +1 /10 (12 pkt)
  • 6. Maciej Janowski (Polska): 1, 1, 2, 2, 3 /9 +1 /10 (11 pkt)
  • 7. Dominik Kubera (Polska): 3, 0, 2, 0, 2 /7 + 0 /7 (10 pkt)
  • 8. Anders Thomsen (Dania): 3, 2, 2, 0, 0 /7 +0 /7 (9 pkt)
  • 9. Tai Woffinden (Wielka Brytania): 3, 1, 1, 2, 0 /7 (8 pkt)
  • 10. Max Fricke (Australia): 1, 3, 0, 1, 2 /7 (7 pkt)
  • 11. Robert Lambert (Wielka Brytania): 2, 0, 3, 0, 0 /5 (6 pkt)
  • 12. Oliver Berntzon (Szwecja): 1, 2, 1, 0, 1 /5 (5 pkt)
  • 13. Matej Zagar (Słowenia): 0, 0, 0, 3, 1 /4 (4pkt)
  • 14. Leon Madsen (Dania): 0, 0, 0, 1, 3 /4 (3 pkt)
  • 15. Krzysztof Kasprzak (Polska): 0, 1, 0, 2, 1 /4 (2 pkt)
  • 16. Pontus Aspgren (Szwecja): 2, 1, 1, t, 0 /4 (1 pkt)

17. Kim Nilsson (Szwecja): 1
18. Joel Andersson (Szwecja): ns

Bieg po biegu:

  1. Dominik Kubera, Pontus Aspgren, Oliver Berntzon, Leon Madsen (d)
  2. Tai Woffinden, Artiom Łaguta, Maciej Janowski, Krzysztof Kasprzak
  3. Fredrik Lindgren, Jason Doyle, Max Fricke, Matej Zagar
  4. Anders Thomsen, Robert Lambert, Emil Sajfutdinow, Bartosz Zmarzlik
  5. Bartosz Zmarzlik, Oliver Berntzon, Tai Woffinden, Matej Zagar (d)
  6. Fredrik Lindgren, Emil Sajfutdinow, Krzysztof Kasprzak, Dominik Kubera
  7. Artiom Łaguta, Jason Doyle, Pontus Aspgren, Robert Lambert
  8. Max Fricke, Anders Thomsen, Maciej Janowski, Leon Madsen
  9. Jason Doyle, Anders Thomsen, Oliver Berntzon, Krzysztof Kasprzak
  10. Robert Lambert, Dominik Kubera, Tai Woffinden, Max Fricke
  11. Emil Sajfutdinow, Maciej Janowski, Pontus Aspgren, Matej Zagar
  12. Artiom Łaguta, Fredrik Lindgren, Bartosz Zmarzlik, Leon Madsen
  13. Artiom Łaguta, Emil Sajfutdinow, Max Fricke, Oliver Berntzon
  14. Jason Doyle, Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera
  15. Fredrik Lindgren, Tai Woffinden, Kim Nillson (Pontus Aspgren: t), Anders Thomsen
  16. Matej Zagar, Krzysztof Kasprzak, Leon Madsen, Robert Lambert (d)
  17. Maciej Janowski, Fredrik Lindgren, Oliver Berntzon, Robert Lambert
  18. Artiom Łaguta, Dominik Kubera, Matej Zagar, Anders Thomsen
  19. Bartosz Zmarzlik, Max Fricke, Krzysztof Kasprzak, Pontus Aspgren
  20. Leon Madsen, Jason Doyle, Emil Sajfutdinow, Tai Woffinden

Półfinał 1: Bartosz Zmarzlik, Artiom Łaguta, Emil Sajfutdinow, Dominik Kubera

Półfinał 2: Jason Doyle, Fredrik Lindgren, Maciej Janowski, Anders Thomsen

Finał: Bartosz Zmarzlik, Artiom Łaguta, Fredrik Lindgren, Jason Doyle (t)

fot. Bartosz Zmarzlik/Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *