Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Nazar Parnicki nie mógł uwierzyć w to, co zrobił Pawlicki

Żużel. Nazar Parnicki nie mógł uwierzyć w to, co zrobił Pawlicki
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Nazar Parnicki w szoku i pod ogromnym wrażeniem Piotra Pawlickiego po meczu GKM Grudziądz – Unia Leszno

Piotr Pawlicki ledwo poruszał się po groźnym upadku w Grudziądzu, ale wrócił na tor i dalej wygrywał biegi. Po meczu Nazar Parnicki nie ukrywał zaskoczenia postawą swojego kolegi z Fogo Unii Leszno.

Jeszcze w trakcie spotkania w Grudziądzu wydawało się, że dla Piotra Pawlickiego zawody zakończyły się po bardzo groźnym upadku w piątym biegu. Lider Fogo Unii Leszno z impetem uderzył w drewnianą bandę i przez chwilę na stadionie zrobiło się naprawdę nerwowo. Chwilę później wydarzyło się jednak coś, czego wielu kibiców kompletnie się nie spodziewało.

Pawlicki wrócił na tor i mimo wyraźnych problemów zdrowotnych dalej walczył o każdy punkt. Co więcej — potrafił wygrywać wyścigi z zawodnikami Bayersystem GKM-u Grudziądz. Jego postawa zrobiła ogromne wrażenie nawet na kolegach z drużyny.

Po meczu o całej sytuacji mówił Nazar Parnicki, który nie ukrywał, że był mocno zaskoczony zachowaniem starszego kolegi.

– Ja się dziwię w ogóle, że on jechał dalej, ponieważ nie mógł sam chodzić. Wsadzili go na motor, a on dalej potrafił wygrywać te wyścigi i jechać z przodu, więc coś niesamowitego – przyznał Parnicki.

Młody zawodnik Unii Leszno podkreślał również, że właśnie taka postawa pokazuje charakter całego zespołu, który mimo problemów kadrowych próbował walczyć do samego końca.

– Fajnie, bo pokazał jak potrafimy walczyć i walczymy do końca – dodał.

Konsekwentnie budujący przewagę GKM Grudziądz wygrywa! Heroiczna postawa Piotra Pawlickiego [Relacja]

Leszczynianie jechali w Grudziądzu bez Janusza Kołodzieja, a dodatkowo w trakcie meczu stracili cenne punkty po wykluczeniu Pawlickiego po upadku. Mimo tego przez długi fragment spotkania utrzymywali kontakt z gospodarzami. Ostatecznie Bayersystem GKM Grudziądz wygrał jednak 50:40.

Sam Parnicki również należał do najjaśniejszych punktów swojego zespołu. Ukrainiec zdobył 11 punktów i aż siedmiokrotnie pojawiał się pod taśmą. Po zawodach przyznał jednak, że długo szukał odpowiednich ustawień motocykla.

– Raz wygrywałem, raz przegrywałem. Nie wiedziałem tak do końca, w którą stronę mam iść z przełożeniami. Myślałem, że mam motor za słaby, a okazało się, że miałem za mocny – tłumaczył.

Mimo porażki w Grudziądzu w Lesznie mogą mieć powody do optymizmu. Charakter Pawlickiego i ambitna postawa młodszych zawodników pokazały, że Unia nawet bez swojego kapitana nadal potrafi postawić się najmocniejszym drużynom w PGE Ekstralidze.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
IMG 6625
fot. własne
IMG 6610
fot. własne
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *