Żużel. Walasek powiedział to po meczu w Toruniu. Alarm dla Falubazu?
Grzegorz Walasek po meczu PRES Toruń – Falubaz Zielona Góra wskazał największy problem drużyny
Po wysokiej porażce w Toruniu w Stelmet Falubazie Zielona Góra nie było wielkiego pudrowania rzeczywistości. Grzegorz Walasek po meczu wprost przyznał, że drużynie brakuje dziś czegoś, bez czego trudno myśleć o walce z najmocniejszymi zespołami PGE Ekstraligi…
Jeszcze przed biegami nominowanymi było właściwie po wszystkim. PRES Grupa Deweloperska Toruń kontrolował spotkanie od pierwszej serii, a Stelmet Falubaz Zielona Góra momentami wyglądał na zespół, który po prostu nie był w stanie odpowiedzieć na tempo gospodarzy. Ostatecznie skończyło się wyraźną porażką 36:54.
Czy Falubaz rzeczywiście ma dziś problem z liderami, czy to tylko efekt bardzo trudnego wyjazdu do Torunia? Kibice w Zielonej Górze mają po tym meczu sporo powodów do dyskusji.
Już po meczu Grzegorz Walasek nie próbował uciekać od trudnych tematów. Szkoleniowiec Falubazu docenił wprawdzie pojedyncze występy, ale później padły słowa, które w Zielonej Górze mogą zostać zapamiętane na dłużej. – „Ciężko jest tak łatać taktycznymi czy czymkolwiek, jeżeli nie ma się takich trzech liderów w drużynie co najmniej” – przyznał po spotkaniu.
To właśnie ten fragment najmocniej pokazuje obraz piątkowego wieczoru w Toruniu. Falubaz miał pojedyncze momenty i zawodników, którzy potrafili postawić się gospodarzom, ale zabrakło regularności i wsparcia całego składu.
Najwięcej pozytywów szkoleniowiec widział po stronie Przemysława Pawlickiego. Polak zdobył 10 punktów z bonusem i przez długi moment był najgroźniejszym zawodnikiem gości. Dobre momenty miał również Andrzej Lebiediew, który po upadku w pierwszym starcie potrafił wrócić do skutecznej jazdy.
Problemy zaczęły się jednak tam, gdzie Falubaz liczył na zdecydowanie więcej. Walasek otwarcie przyznał, że część zawodników miała wyraźne problemy z prędkością. – „Dominik i Leon mają tutaj kłopoty troszeczkę takie z prędkością i tutaj musimy dużo nad tym pracować” – mówił trener.
Żużel. Nazar Parnicki nie mógł uwierzyć w to, co zrobił Pawlicki
Pewne zwycięstwo Pres Grupy Deweloperskiej Toruń nad Stelmet Falubazem Zielona Góra!
Szczególnie nazwisko Leona Madsena może wywoływać dyskusję wśród kibiców. Duńczyk wygrał wprawdzie jeden z wyścigów, ale przez większość zawodów nie był w stanie regularnie zagrozić rozpędzonym torunianom. Jeszcze większe oczekiwania były wobec Dominika Kubery, który zakończył mecz z dorobkiem 5+2.
Falubaz próbował wrócić do spotkania po podwójnym zwycięstwie w jedenastym biegu, ale chwilę później Toruń odpowiedział bezlitośnie. Gospodarze wygrali 5:1 w wyścigu dwunastym i praktycznie zamknęli temat zwycięstwa.
Największe wrażenie zrobił jednak Robert Lambert. Brytyjczyk był nieuchwytny dla rywali i zakończył mecz z kompletem 15 punktów. W Toruniu pokazano Falubazowi bardzo brutalnie, ile dziś brakuje do drużyny, która dysponuje kilkoma zawodnikami mogącymi przejąć mecz w dowolnym momencie.
Jeszcze kilka dni temu po występie przeciwko Włókniarzowi w Zielonej Górze pojawiło się więcej optymizmu. Sam Walasek przyznał jednak, że siła zespołu z tamtego spotkania została w Toruniu mocno zweryfikowana. – „Moc nasza z Częstochowy została dzisiaj tutaj troszeczkę zniwelowana i chyba taką mocą dysponujemy” – podsumował.



- Żużel. Robert Lambert zdradził sekret świetnej formy! „To był klucz”
- Żużel. Walasek powiedział to po meczu w Toruniu. Alarm dla Falubazu?
- Żużel. Nazar Parnicki nie mógł uwierzyć w to, co zrobił Pawlicki
- Konsekwentnie budujący przewagę GKM Grudziądz wygrywa! Heroiczna postawa Piotra Pawlickiego [Relacja]
- Pewne zwycięstwo Pres Grupy Deweloperskiej Toruń nad Stelmet Falubazem Zielona Góra!