Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

„Jedziemy po zwycięstwo” – nastroje w częstochowskim obozie przed meczem z ZOOleszcz GKM-em Grudziądz

nastroje w częstochowskim
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Norbert Giżyński

„Jedziemy po zwycięstwo” – nastroje w częstochowskim obozie przed meczem z ZOOleszcz GKM-em Grudziądz

PGE Ekstraliga powoli wkracza w decydującą fazę. W jednym z dwóch piątkowych (4 sierpnia) spotkań w ramach 14. kolejki rundy zasadniczej najwyższej klasy rozgrywkowej Tauron Włókniarz Częstochowa podejmie na „Arenie zielona-energia.com” ZOOleszcz GKM Grudziądz. W związku z tym w siedzibie częstochowskiego klubu miała miejsce przedmeczowa konferencja prasowa, na której goszczono trenera drużyny gospodarzy Lecha Kędziorę oraz zawodnika „Lwów”, Jakuba Miśkowiaka.

Żużel. Robert Sawina zwolniony z funkcji menadżera Apatora Toruń!

Zdecydowanym faworytem tego starcia wydają się być „Biało-Zieloni”. Choć jednak szkoleniowiec gospodarzy przyznawał, że zamierzają oni wygrać najbliższą rywalizację, to przestrzegał przed lekceważeniem ekipy „Gołębi”. My szanujemy każdego przeciwnika. Jednakże jest to nasz ostatni mecz w rundzie zasadniczej i nie wyobrażam sobie innej możliwości, jak wygrana. Zapraszamy kibiców na stadion przy Olsztyńskiej. Emocji na pewno nie zabraknie. Jedziemy po zwycięstwo mówił Lech Kędziora.

W czasie konferencji poruszono temat Mikkela Michelsena. Duńczyk w tym sezonie na ekstraligowych torach zazwyczaj dobre występy przeplata słabymi. Jednakże w ostatniej potyczce w Lublinie przeciwko tamtejszemu Platinum Motorowi były już widocznie postępy u Skandynawa. Tym bardziej że, zdobywając 11 punktów, został najlepszym jeźdźcem „lwiego” zespołu. Zdaniem Kędziory może to oznaczać, że były dwukrotny Indywidualny Mistrz Europy wraca do dawnej wysokiej dyspozycji.

Mikkel jest przygotowany do meczu z GKM-em. Myślę, że także i mentalnie, choć nie ukrywa, że ma takowe problemy. Korzysta jednak z porad. Tak więc mam nadzieję, że owe problemy znikną. Jeśli chodzi o jego kwestie sprzętowe, to już widać było w spotkaniu w Lublinie, że jest dużo lepiej. Mam nadzieję, że te gorsze chwile u niego są już historią i będzie prezentował tylko wysoką formę, przede wszystkim w play-offachdodaje.

Wszystko wskazuje na to, że na koniec zasadniczej części ligowego sezonu 2023 Włókniarz zajmie czwarte miejsce. Jak więc szef sztabu szkoleniowego częstochowskiej drużyny ocenia dotychczasową jazdę swoich podopiecznych? Na pewno zostaje jakiś niedosyt, bo liczyliśmy na większą ilość zgromadzonych, meczowych, punktów. Jednak w sporcie różnie bywa i ostatecznie fazę zasadniczą skończymy na czwartym miejscu. Oznaczać to będzie, że play-offy rozpoczniemy od spotkań z naszym starym dobrym znajomym, czyli Stalą Gorzów. Mam nadzieję, że nie powtórzą się już błędy z początku sezonu, kiedy jechaliśmy u siebie ze Stalą, jak również i z rewanżu w Gorzowie. Wyciągnęliśmy wnioski z obu tych meczów i jesteśmy przygotowani na to, żeby stawić jej czoło w następnej rundzie stwierdził Lech Kędziora.

Z kolei Jakub Miśkowiak został zapytany o to, jaki osiągnięty przez niego wynik w pojedynku z grudziądzanami byłby satysfakcjonujący. – Nie narzucam na siebie ilości punktowej, jaką koniecznie muszę zdobyć. Chcę po prostu dobrze jechać, ale i także wygrywać indywidualnie biegi. To będzie mnie zadowalało – odpowiedział 22-latek.

Popularny „Misiek” wypowiedział się również w kwestii okresu przejściowego z wieku juniorskiego na seniorski. Myślę, że obecnie na pewno troszeczkę inaczej niż kiedy jeździłem, jako młodzieżowiec. Zwłaszcza że odszedł bieg juniorski. To było mało, jak i dużo, ale wówczas miało się de facto jeden wyścig więcej. Po biegu juniorskim przechodziło się do gonitw, gdzie startowało się już z seniorami. Tym samym istniała możliwość zmiany ustawień na jeszcze lepsze. Przeskok zatem jest. Poza tym w randzie seniora ma się mniej jazdy, gdyż odchodzą turnieje juniorskie, w których wcześniej brało się udział. Jako junior właściwie co chwilę miałem jakieś zawody. Teraz jazdy jest mniej, a muszę jej szukać, bo jest mi ona bardzo potrzebna zaznaczył żużlowiec.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *