Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Motor Lublin nadal niepokonany. Sparta stawiała się w Lublinie [RELACJA]

Motor Lublin
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Krzysztof Choroszy

Motor Lublin nadal niepokonany. Sparta stawiała się w Lublinie [RELACJA]

Za nami hit siódmej kolejki PGE Ekstraligi. W nim aktualny Drużynowy Mistrz Polski Orlen Oil Motor Lublin podejmował wicemistrza kraju Betard Spartę Wrocław. Wrocławianie starali się walczyć z „Koziołkami”, jednak nie zdołali powstrzymać niesamowitej siły Motoru Lublin. Mistrzowie dopisali tym samym siódme zwycięstwo do swojego dorobku.

W niedzielę Lublin nawiedziła burza, która przyniosła ogromne opady deszczu. Na szczęście tor był przykryty plandeką, która za mocno nie przeciekła. Około godziny 18 została ona zdjęta z toru. Wtedy przystąpiono do prac, mających na celu jak najlepsze przygotowanie go do rywalizacji. Z tego też powodu spotkanie zostało opóźnione. O 19:45 rozpoczęła się próba toru, a 15 minut później mieliśmy zobaczyć pierwszy wyścig. Tor podczas próbnych jazd zachowywał się dobrze i nikt nie mógł narzekać na jego stan. To oznaczało, że mecz wystartuje bez żadnych problemów, a kibice po dłuższym oczekiwaniu zobaczą rywalizację.

Chwilę po godzinie 20 zawodnicy pojawili się na torze przed wyścigiem pierwszym. Przy starcie pospieszył się Bartłomiej Kowalski, dotykając taśmy startowej, co skutkowało wykluczeniem. W powtórce zastąpił go Jakub Krawczyk. Druga odsłona tego wyścigu okazała się szczęśliwsza dla gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie. W wyścigu juniorskim było podobnie, a „Koziołki” zanotowały podwójne zwycięstwo. Świetnie pokazał się natomiast debiutant Nikodem Mikołajczyk, który do końca walczył z Bartoszem Bańborem. Trzeci wyścig znów został zdominowany przez parę Motoru Lublin. Gospodarze prowadzili już dziesięcioma punktami. Na kolejne zwiększenie zaliczki nie pozwolił natomiast Artiom Łaguta. Rosjanin z polskim paszportem pewnie zwyciężył, wywalczając remis biegowy dla swojej drużyny.

Po przerwie kibice zgromadzeni na stadionie przy Alejach Zygmuntowskich zobaczyli kolejny popis Artioma Łaguty, który przywiózł pewne trzy punkty do mety. Za jego plecami znalazła się para miejscowych, co oznaczało drugi z rzędu remis. Podczas kolejnej gonitwy lubelscy kibice mogli przeżyć niemały szok. Na pierwszych dwóch miejscach jechali bowiem Tai Woffinden i Daniel Bewley. Wrocławianie do mety przywieźli za sobą Bartosza Zmarzlika i pokazali, że Sparta będzie jeszcze groźna w tym meczu. Przed kosmetyką toru fenomenalnym atakiem popisał się Maciej Janowski. Kapitan gości minął parę Kubera-Cierniak i zameldował się na pierwszej pozycji. W drugiej serii „Spartanie” zniwelowali starte do sześciu punktów, co zwiastowało wielkie emocje.

Szczególnie że w kolejnym wyścigu miało dojść do starcia wagi ciężkiej. Pod taśmą stanęło bowiem dwóch najlepszych zawodników ligi Bartosz Zmarzlik i Artiom Łaguta. Dariusz Śledź skorzystał również z rezerwy taktycznej i za Kowalskiego na torze pojawił się Janowski. Najlepszym okazał się być czterokrotny mistrz świata. Niespodziewanie Łaguta do mety dojechał za Przyjemskim, a lublinianie powiększyli prowadzenie o dwa „oczka”. Na kolejne zwycięstwo gospodarzom nie pozwolił natomiast Bewley, przyjeżdżając przed Cierniakiem i Kuberą i utrzymując w grze Spartę. Na koniec trzeciej serii startów doszło do kolejnej rezerwy taktycznej. Mikołajczyk zastąpił Jakuba Krawczyka mającego na swoim koncie trzy „zera”. W samym wyścigu podwójne zwycięstwo gospodarzom przyniosła para Holder-Lindgren. Pokonali oni dobrze dysponowanego Macieja Janowskiego.

Gospodarze na pięć wyścigów do końca prowadzili już dwunastoma punktami i pewnie zmierzali po siódme zwycięstwo w tym sezonie. Potwierdził to również bieg jedenasty. W nim ze strony gości pod taśmą pojawili się Artiom Łaguta i Daniel Bewley. Nie zdołali oni jednak odrobić ani jednego punktu, a ponadto Dominik Kubera i Fredrik Lindgren przynieśli „Koziołkom” zwycięstwo 4:2. Chwilę później Motor zapewnił sobie zwycięstwo w meczu. Do mety pierwszy przyjechał Jack Holder, mający za sobą parę gości. Na uwagę zasługuje Nikodem Mikołajczyk, który pokonał Bartosza Bańbora. Przed biegami nominowanymi Bewley zastąpił Bartłomieja Kowalskiego. Wyścig zakończył się remisem, a na ostatnim łuku jadący na trzecim miejscu Mateusz Cierniak zanotował upadek. Na szczęście młody żużlowiec wstał i wrócił do parku maszyn.

W wyścigach nominowanych zobaczyliśmy najlepszych zawodników z obu stron. Wrocławianie wystawili trójkę swoich liderów. Dwa razy za sprawą rezerwy taktycznej pojawił się Artiom Łaguta. Sparta podobnie do poprzednich meczów w tym sezonie świetnie zaprezentowała się w dwóch ostatnich biegach. W wyścigu czternastym podwójnie pokonali oni parę Holder-Kubera. W ostatniej gonitwie tego spotkania ponownie na pierwszym miejscu do mety dojechał Rosjanin z polskim paszportem. Za jego plecami uplasowali się Bartosz Zmarzlik i Fredrik Lindgren, co oznaczało remis i ostatecznie dało wynik 50:40. Wrocławianie są więc pierwszą drużyną, która na terenie Drużynowego Mistrza Polski zdobyła co najmniej czterdzieści „oczek”.

Orlen Oil Motor Lublin: 50

  • 9. Dominik Kubera (3,1*,1*,1,0) 6+2
  • 10. Mateusz Cierniak (1*,2,2,u) 5+1
  • 11. Jack Holder (0,2,2*,3,1) 8+1
  • 12. Fredrik Lindgren (2*,1*,3,3,1) 10+2
  • 13. Bartosz Zmarzlik (3,1,3,3,2) 12
  • 14. Wiktor Przyjemski (3,2,1) 6
  • 15. Bartosz Bańbor (2*,0,0) 2+1
  • 16. Bartosz Jaworski ns

Betard Sparta Wrocław: 40

  • 1. Daniel Bewley (2,2*,3,0,1*,3) 11+2
  • 2. Tai Woffinden (0,3,0,2) 5
  • 3. Bartłomiej Kowalski (t,0,-,-) 0
  • 4. Artiom Łaguta (3,3,0,2,2*,3) 13+1
  • 5. Maciej Janowski (1,3,2,1,2,0) 9
  • 6. Jakub Krawczyk (0,0,0,-) 0
  • 7. Nikodem Mikołajczyk (1,0,0,1) 2
  • 8. Filip Seniuk ns
441584534 837951671723895 959715737506047646 n
Fot. Kazimierz Kożuch
441428389 975253547245597 2956575016449766870 n
Fot. Kazimierz Kożuch

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *