Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Michał Curzytek nie zgadza się z wykluczeniem go z biegu 10 w finałowym spotkaniu w Rybniku!

Michał Curzytek
Fot, Arkadiusz Siwek

Autor: Krzysztof Choroszy

Michał Curzytek nie zgadza się z wykluczeniem go z biegu 10 w finałowym spotkaniu w Rybniku!

W piątkowy wieczór odbył się pierwszy finałowy mecz 1. Ligi Żużlowej, w którym ROW Rybnik podejmował u siebie Enea Falubaz Zielona Góra. Spotkanie obfitowało w świetne ściganie na rybnickim owalu. Nie brakowało również kontrowersji.

W wyścigu 10. na wyjściu z drugiego łuku pierwszego okrążenia starli się Patryk Wojdyło z Michałem Curzytkiem. 21-latek nakładał się na zawodnika ROW-u, który atakował od wewnętrznej, odwożąc lekko zielonogórzanina. Po tym Curzytek stracił panowanie nad motocyklem i upadł, a sędzia za winnego uznał juniora. Niezadowolony z decyzji arbitra tak wypowiedział się w wywiadzie dla Canal+.

Nie widziałem ani jednej powtórki. Z mojego punktu widzenia no nie mogłem się utrzymać. Nie wiem sam, co mam powiedzieć, trochę nakładałem się na Patryka. Jechaliśmy równo, nie wiem, nie widziałem powtórek – powiedział Michał Curzytek dla Canal+.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *