Menedżer Wybrzeża o Sezonie 2022.

Eryk Jóźwiak udzielił wywiadu dla sport.trojmiasto.pl, w którym opowiedział o budowie drużyny na sezon 2022 i pokusił się o ocenę poszczególnych transferów.

Na pytanie o co pojedzie Zdunek Wybrzeże w sezonie 2022, odpowiedział, że celem minimum jest faza play-off, a założeniem jest piękna walka o każdy punkt w eWinner 1. Lidze. W kolejnym zdaniu podkreślił, że w sezonie 2021 rola faworyta ligi i związana z tym presja ciążyła na zawodnikach drużyny, co przekładało się na nienajlepsze występy. Podkreślił, że bardzo się cieszy, że w tym momencie cały szum medialny jest skierowany w stronę innych zespołów.


Na pytanie o zakończone okno transferowe, powiedział:

„Na pewno nie osłabiliśmy składu, przynajmniej w mojej ocenie, dokonaliśmy transferów, które śmiało mogą nam pomóc, a wszystko w tym roku zweryfikował rynek.”

Porównując zawodników, którzy przyszli i odeszli najkorzystniej ocenił transfer Wiktora Trofimowa, którego określił jako zawodnika, który potrafi pojechać z „jajem”. „Michał Gruchalski miał więcej straconych pozycji na dystansie niż zdobytych.” Co powodowało, że drużynie brakowało punktów z pozycji zawodnika U24. Drugim bardzo ciekawym transferem Gdańszczan było sprowadzenie Adriana Gały. Na pytanie o tego zawodnika, Mendeżer powiedział, że szukali zawodnika o podobnym potencjale do Krystiana Pieszczka, a patrząc rok czy dwa wstecz można można zauważyć, że Adrian potrafi przywozić fajne punkty.

Menedżer gdańszczan wypowiedział się także na temat formacji juniorskiej. Przypomnijmy, że wiek juniora zakończył Piotr Gryszpiński, a do Stali Gorzów z wypożyczenia powrócił Alan Szczotka. Gdańszczanie bardzo chcieliby zatrzymać Alana Szczotkę jednak sytuacja kadrowa w Gorzowie na to nie pozwoliła.

„Stal musiała zaspokoić swoje potrzeby. Wiemy, że jeden transfer szczególnie im się nie powiódł, to też ograniczyło możliwości, jeśli chodzi o wypożyczenia. W pewnym momencie musieliśmy odpuścić temat.”

Do Gdańska przywędrowali Kamil Marciniec z Apatora oraz wychowanek Śląska Świętochłowice Marcel Krzykowski, który w zeszłym roku reprezentował Kolejarza Opole. Menedżer zespołu, powiedział, że rotacje na tych pozycjach nie są osłabieniem i były niezbędne, ponieważ zrobiła się dziura w formacji juniorskiej ale zespół z Gdańska pracuje nad tym, żeby na przełomie najbliższych lat taka sytuacja się nie powtórzyła.

„Nic nie dzieje się z dnia na dzień. Jak ktoś się zdrzemnie, to w tej kategorii wiekowej robi się dziura na 2-3 lata. Trzeba cały czas kontrolować szkolenie młodzieży. Za 2-3 lata tego problemu nie będzie, nie można wyszkolić zawodnika z dnia na dzień.”

Piotr Gryszpiński przeskoczył na pozycję U23, pod numer 8/16.

„Powiem tak – z zawodnikami pod numery 8/16 jest bardzo ciężki temat.”

Każda drużyna szukała wzmocnień, a na dodatek włodarze musieli zmierzyć się z nowym formatem jakim są rozgrywki U24 na poziomie Ekstraligi, mianowicie, wielu zawodników wybrało starty w rezerwach Ekstraligi a nie siedzenie na ławce w eWinner 1. Lidze, co jest zrozumiałe. Jednak jak czytam temat transferu na tej pozycji nie jest jeszcze zamknięty i klub Zdunek Wybrzeża próbuje jeszcze coś ugrać.

fot. Emilia Hamerska – Lengas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *