Żużel - Ekscytujące Aktualności

Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Menadżer Falubazu: Nie patrzymy się na innych. „Skupiamy się na swojej pracy”

Finał
fot. Marta Astachow

Autor: Jakub Bielak

Oceń Wpis

Menadżer Falubazu: Nie patrzymy się na innych. „Skupiamy się na swojej pracy”

Tomasz Szymankiewicz udzielił w ostatnich dniach wywiadu portalowi polskizuzel.pl. Menadżer Falubazu został zapytany o przygotowania do rozpoczęcia rozgrywek w sezonie 2023, a także o cele zielonogórskiej drużyny oraz o pierwszoligowych rywali, z którymi przyjdzie im się zmierzyć. Jaka atmosfera panuje w szeregach klubu z Zielonej Góry?

„Jest forma i odpowiednia waga” – Patrick Hansen o przygotowaniach na sezon 2023

Falubaz podobnie jak pozostałe kluby wychodzi powoli na ostatnią prostą przygotowań do sezonu 2023. W zielonogórskich szeregach planowany jest jeszcze wyjazd na zgrupowanie do Świnoujścia, który ma pomóc przede wszystkim w integracji drużyny przed startem rozgrywek.

„Przed nami ostatni akcent zimowych przygotowań kondycyjnych, czyli zgrupowanie w Świnoujściu. Nie będzie to może takie typowo sportowe zgrupowanie, ponieważ na tym etapie przygotowań wykonuje się już inną pracę, ale skorzystamy z wszelkich dobrodziejstw Świnoujścia oraz hotelu Interferie. Duży nacisk położymy na integracje, ale elementów sportowych oczywiście nie zabraknie”.

Falubaz przeszedł podczas zimowej przerwy dosyć sporą przebudowę. Do składu seniorskiego dołączyło aż trzech nowych zawodników: Przemysław Pawlicki, Rasmus Jensen oraz Luke Becker. Formację juniorską wzmocnił z kolei Michał Curzytek. Tomasz Szymankiewicz w rozmowie z polskizuzel.pl opowiedział o tym, jak wygląda proces aklimatyzacji nowych zawodników.

„Największe braki w tym aspekcie mają Luke Becker i Michał Curzytek. Pierwszy z nich z powodów osobistych nie był obecny na krótkim zgrupowaniu w listopadzie, a drugi dołączył do nas kilka dni temu. Nie jest to jednak problem. Jestem przekonany, że po tygodniu spędzonym razem z całą drużynę nadrobią tę stratę. Przemek Pawlicki i Rasmus Jensen mieli już okazję posmakować atmosfery panującej w klubie”.

Reklamy

W Falubazie zaplanowali już przedsezonowe sparingi – zielonogórski zespół zmierzy się w nich pod koniec marca z dwoma ekstraligowymi zespołami. Menadżer zespołu nie wyklucza jednak, że test-meczów będzie nieco więcej. Wszystko jednak jest zależne od pogody, a z doświadczenia wiemy, że druga połowa marca nie zawsze umożliwia spokojne rozegranie sparingów.

„Na chwilę obecną mamy zaplanowane dwa dwumecze towarzyskie. Jeden z FOGO Unią Leszno w dniach 21 i 23 marca. 28 i 30 marca pojedziemy natomiast sparing z Betard Spartą Wrocław. Duża część drużyny wystąpi także 25 marca w turnieju organizowanym przez Piotra Protasiewicza. Być może dojdzie do tego jeden lub dwa pojedynki”.

Tomasz Szymankiewicz wypowiedział się również o szansach Falubazu na powrót do Ekstraligi. Zasłużony klub z Ziemi Lubuskiej ponownie jest stawiany w roli głównego faworyta do awansu na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Menadżer klubu z Zielonej Góry tonuje jednak nastroje i przestrzega przed pierwszoligowymi rywalami, którzy również mają w swoich szeregach spory potencjał.

„Daleki jednak jestem od określania nas głównym faworytem. Zespoły z Bydgoszczy czy Ostrowa, również mają ciekawe zestawienia. Czarnym koniec rozgrywek może być natomiast ekipa z Łodzi lub Rybnika. Do końca nie wiemy, co wydarzy się w Gdańsku, gdzie ciągle możliwe są ruchy kadrowe […] Oczywiście patrząc dziś na składy, można bawić się w typowanie. Jednak do końcowego sukcesu potrzebna jest nie tylko wysoka forma zawodników, ale też trochę szczęścia. […] Nie patrzymy się na innych. Skupiamy się na swojej pracy”.

Przed Falubazem niezwykle ważny sezon – w Zielonej Górze nikt nie ukrywa, że im szybciej nastąpi powrót do Ekstraligi, tym lepiej. Znamy historie klubów, które nie wróciły szybko na najwyższy szczebel rozgrywek i osiadły w niższych ligach na zdecydowanie dłużej, niż by tego chciały. W Zielonej Górze nie chcą dopuścić do takiego scenariusza, ale jednocześnie podchodzą z pokorą i szacunkiem do pierwszoligowej rywalizacji.

fot. Marta Astachow

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×