Żużel - Best Speedway Tv

Max Fricke najlepszy w Warszawie – Relacja z ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Max Fricke najlepszy w Warszawie – Relacja z ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland

Max Fricke

Max Fricke najlepszy w Warszawie – Relacja z ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland

Max Fricke wygrał sobotnie zmagania w ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland na Stadionie Narodowym w Warszawie. Mimo udziału, aż trzech Polaków w półfinałach żadnemu nie udało się awansować do finału turnieju.

W biegu inaugurującym zmagania na PGE Narodowym trzy punkty do mety dowiózł Mikkel Michelsen. Po starcie prowadził jednak Martin Vaculik, który odsunął się na zewnętrzną i najpierw stracił pierwszą pozycję, a następnie wyprzedzili go jeszcze Przedpełski i Lambert.

Reklamy

Drugi bieg to świetny moment startowy Bartosza Zmarzlika, który odniósł pewne zwycięstwo. Za jego plecami toczyła się walka Fredrika Lindgrena i Daniela Bewleya. Ostatecznie lepszy okazał się Szwed. Brytyjczyk musiał do samego końca bronić się przed atakami Jacka Holdera.

280615183 10224978981156061 748254384269229454 n

W trzecim biegu oglądaliśmy fantastyczne ściganie. Maciej Janowski na pierwszym okrążeniu, przedarł się na drugie miejsce, a na kolejnym wykorzystał błąd Patryka Dudka. Za jego plecami reszta stawki co chwilę zmieniali się pozycjami. Najgorzej na tej bitwie wyszedł Maksym Drabik, który nie dowiózł punktów.

W czwartej gonitwie mogliśmy obejrzeć Jakuba Miśkowiaka, który zastąpił Andersa Thomsena. Duńczyk po dotknięciu taśmy został wykluczony z wyścigu. Polak pokazał się z dobrej strony i wygrał walkę o jeden punkt z Maxem Fricke. Bieg wygrał Leon Madsen, który po zewnętrznej wyprzedził Jasona Doyle’a.

Drugą serię startów od ponownego zwycięstwa rozpoczął Leon Madsen. Zmarzlik został na starcie, ale po chwili wykorzystał błąd Taia Woffindena i zameldował się na drugiej pozycji. W stawce nie liczył się Martin Vaculik.

W szóstym wyścigu miał miejsce groźnie wyglądający wypadek z udziałem Patryka Dudka i Jacka Holdera. Polak stracił panowanie nad motocyklem i upadł na tor. Tuż za nim jechał Holder, który również zaliczył kontakt z nawierzchnią. W powtórce najlepiej ze startu wyszedł Max Fricke, który odniósł pewne zwycięstwo. Jack Holder dojechał na drugiej pozycji, jednak do samego końca musiał odpierać ataki Pawła Przedpełskiego.

W siódmym biegu świetnie wystartował Maksym Drabik, jednak na pierwszym łuku postawiło go, co wykorzystał Doyle, który wypchnął zawodnika startującego z „dziką kartą” na zewnętrzną. Wykorzystali to Michelsen i Lindgren. Gdy wydawało się, że nic już się nie zmieni, to na drugim łuku trzeciego okrążenia defekt motocykla zanotował Szwed, który następnie dobiegł do mety.

Ósmy bieg to popis Macieja Janowskiego, który na pierwszym łuku zbudował ogromną prędkość na zewnętrznej, co pozwoliło mu wyprzedzić Lamberta. Na trzeciej i czwartej pozycji walka o jeden punkt. Thomsen i Bewley równo wpadli na metę.

Bieg dziewiąty padł łupem Jacka Holdera. Maksym Drabik z każdej strony próbował wyprzedzić Australijczyka, jednak nieskutecznie. Z pewnością reprezentantowi Polski nie pomogło również to, że był to bieg po równaniu toru. Po raz kolejny bezbarwny występ zanotował Martin Vaculik.

Świetne ściganie oglądaliśmy w biegu dziesiątym. Niespodziewanie Paweł Przedpełski założył faworyzowanych rywali i pognał po trzy punkty. Próbował go kąsać Zmarzlik, jednak zawodnik startujący w PGE Ekstralidze w barwach Apatora obronił pozycję. Z tyłu o punkt walczył Janowski z Doylem. Ostatecznie lepszy okazał się reprezentant Polski.

W wyścigu numer 11. dobrze ze startu ruszył Bewley, jednak na pierwszym łuku po zewnętrznej minął go Fricke. Brytyjczyk do samego końca musiał uważać na Michelsena, który robił wszystko, żeby wydrzeć mu dwa punkty.

Bieg dwunasty to popis Fredrika Lindgrena na pierwszym łuku. Szwed tuż przy samej bandzie przedarł się na pierwszą lokatę. Z tyłu interesująca walka Patryka Dudka i Leona Madsena. Choć reprezentant Polski nie imponował prędkością, to jednak dowiózł jeden punkt do mety.

Początek czwartej serii należał ponownie do Lindgrena. Pogubił się w tym biegu Janowski, który po wyjściu z pierwszego łuku znajdował się na drugiej pozycji. Szybko jednak wyprzedził go Vaculik, a na kolejnym łuku stracił jeszcze pozycję na rzecz Fricke’a.

Czternasty wyścig padł łupem Leona Madsena, który zamknął Przedpełskiego na pierwszym łuku. Ten następnie stoczył ciekawą walkę o jeden punkt z Danielem Bewley’em. Na ostatnim okrążeniu do Madsena zbliżył się jeszcze Drabik, ale Duńczyk obronił pierwszą pozycję.

Bartosz Zmarzlik świetnie rozegrał pierwszy łuk w biegu piętnastym i pojechał po drugie w tych zawodach zwycięstwo biegowe. Z tyłu Patryk Dudek toczył zaciętą rywalizację z Duńczykami. Pokonał Thomsena, jednak na Michelsena zabrakło już czasu.

Zakończenie czwartej serii przyniosło ciekawe ściganie. Jack Holder na drugim łuku pojechał środkiem toru. W tym samym czasie po wewnętrznej wyprzedził go Lambert, a po zewnętrznej Doyle. Brytyjczyk następnie rzucił się w bezskuteczną pogoń za Woffindenem.

W siedemnastym biegu na pierwszym łuku upadł Jason Doyle. Australijczyk został wykluczony z powtórki i w ten sposób pożegnał się z udziałem w zawodach. W powtórce po dobrym starcie wygrał Patryk Dudek, który pozytywnie zakończył zmagania w Warszawie.

W osiemnastym wyścigu dobrze ze startu wyszedł Paweł Przedpełski, jednak równie dobrze Woffinden. Reprezentant Polski ambitnie atakował Brytyjczyka, ale ten nie dał sobie odebrać kolejnej „trójki”. Z tyłu ciekawa walka o jeden punkt. Na ostatnim łuku upadek zanotował Fredrik Lindgren. Szwed jechał wówczas na ostatnim miejscu.

Niesamowitych emocji dostarczyły kibicom biegi 19. oraz 20. W pierwszym z nich wydawało się, że Maciej Janowski będzie mieć problem ze zdobyciem jakichkolwiek punktów, ale sytuacja na torze tak się jednak ułożyła, że reprezentant Polski znalazł się najpierw na trzecim miejscu, a następnie przeprowadził skuteczny atak na Michelsena, który spadł na koniec stawki. Na kolejnym okrążeniu Janowski wyprzedził Holdera i pognał po trzy punkty. W dwudziestym wyścigu oglądaliśmy fantastyczną walkę Fricke’a i Zmarzlika. Zawodnicy tasowali się przez cztery okrążenia, aby na kończy równo wpaść na linię mety. Ostatecznie sędzia zdecydował o zwycięstwie Australijczyka.

W pierwszym półfinale Bartosz Zmarzlik jechał na drugim miejscu, jednak na trzecim okrążeniu popełnił błąd co momentalnie wykorzystał Fredrik Lindgren. Polak próbował odbić pozycję, jednak zabrakło mu czasu. Z drugiego półfinału odpadł Maciej Janowski, który uległ Duńskiemu duetowi – Madsen – Michelsen.

Finał nie był szczęśliwy dla Mikkela Michelsena, który po upadku na drugim łuku pierwszego okrążenia został wykluczony z wyścigu. W powtórce kapitalnie ze startu Fricke, który dowiózł do mety pewne zwycięstwo. Z tyłu Lindgren atakował Madsena, ale bezskutecznie.

Mimo niekorzystnych rozstrzygnięć, Polscy kibice stworzyli na Stadionie Narodowym niesamowitą atmosferę. Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią, znów mogliśmy oglądać prawdziwe święto speedwaya w stolicy Polski.

Punktacja:

  1. Max Fricke – 16 (0,3,3,1,3,3,3) – 20 pkt GP
  2. Leon Madsen – 14 (3,3,0,3,1,2,2) – 18
  3. Fredrik Lindgren – 11 (2,0,3,3,u,2,1) – 16
  4. Mikkel Michelsen – 11 (3,2,1,2,0,3,w) – 14
  5. Bartosz Zmarzlik – 13 (3,2,2,3,2,1) – 12
  6. Maciej Janowski – 11 (3,3,1,0,3,1) – 11
  7. Tai Woffinden – 9 (2,1,0,3,3,0) – 10
  8. Paweł Przedpełski – 9 (2,1,3,1,2,0) – 9
  9. Robert Lambert – 8 (1,2,2,2,1) – 8
  10. Jack Holder – 7 (0,2,3,0,2) – 7
  11. Jason Doyle – 6 (2,3,0,1,w) – 6
  12. Patryk Dudek – 6 (1,w,1,1,3) – 5
  13. Maksym Drabik – 5 (0,1,2,2,0) – 4
  14. Daniel Bewley – 5 (1,1,2,0,1) – 3
  15. Martin Vaculik – 4 (0,0,0,2,2) – 2
  16. Anders Thomsen – 2 (t,0,1,0,1) – 1
  17. Jakub Miśkowiak – 1 (1)
  18. Witalij Łysak – NS

fot. Paweł Wilczyński

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
×