Przejdź do treści
Aktualności

Mateusz Cierniak, czyli młode pokolenie i żużel

SEC Challenge na żywo
Fot. Emilia Hamerska – Lengas

Autor: Redakcja

Mateusz Cierniak, czyli młode pokolenie i żużel

Mateusz Cierniak to młody, utalentowany żużlowiec, który w sezonie 2023 po raz kolejny będzie reprezentował barwy Motoru Lublin. W październiku tego roku wydarzy się ważna rzecz w karierze Mateusza, ponieważ ukończy on 21 lat. Jest to magiczna granica w karierze żużlowca, która zwiastuje koniec statusu młodzieżowca żużlowego.

Kolejny fenomen w Lublinie! Pitbike zyskuje coraz większą popularność


W ubiegłym sezonie Mateusz Cierniak dopiął swego i zdobył złoty medal Indywidualnych Mistrzostw świata Juniorów. Lista osiągnięć juniora jest naprawdę bardzo pokaźna jak na tak młody wiek.

Żużlowiec przyznaje, że dopiero po czasie doszło do niego, jak niezwykłym sukcesem jest to, co pokazał podczas finału młodzieżowych mistrzostw w sezonie 2022. Jednak podczas rozmowy z portalem pobandzie.com.pl powiedział, że częściej wraca myślami do finału w Pradze, niż do dnia, kiedy stuprocentowo przypieczętował swoje złote zwycięstwo na toruńskiej Motoarenie.


W wielkim finale Mateusz Cierniak zaprezentował się w kevlarze ze złotymi wstawkami, który od samego początku miał symbolizować, z czym chce wyjechać z toru ówczesnego dnia. Jak okazało się później, kevlar był niespodzianką sprezentowaną przez prezesa Motoru Lublin – Jakuba Kępę.

Rok 2023 jest ostatnim juniorskim sezonem Cierniaka. Zawodnik na razie podchodzi ze spokojem do nadchodzącego sezonu, ale w jego myślach krąży tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski, ponieważ jeszcze owego nie zdobył.

Jednak nadal musi skupić się na równie wymagających zawodach, takich jak możliwość obrony tytułu IMŚJ oraz walka o obronę Drużynowego Mistrza Polski z Motorem Lublin. Mateusz twierdzi, że większym wysiłkiem dla niego będzie obrona tytułu indywidualnego mistrza świata. Wiadomo, że w tym przypadku zwycięstwo zależałoby tylko i jedynie od niego. Dla porównania rozgrywki drużynowe tłumaczy jako „ciężar sukcesu rozkładający się na całą drużynę”.

W przerwie zimowej oprócz odpoczynku Mateusz uczestniczył w różnych wydarzeniach, takich jak zgrupowania sportowe Motoru Lublin czy gala FIM. To ostatnie wspomina szczególnie, ponieważ duże wrażanie wywarli na nim goście, przy których miał przyjemność się prezentować:
„Naprawdę fajne przeżycie stanąć obok zawodników, których do tej pory mogłeś oglądać tylko w telewizji”.

Żużlowy Sezon 2023 będzie na pewno wyzwaniem dla Mateusza Cierniaka szczególnie zważywszy na sukcesy w minionym roku. Życzymy wytrwałości i samych trójek!

Fot. Emilia Hamerska – Lengas

MAGAZYN ŻUŻLOWY. Kliknij TUTAJ.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *