Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Kolejny fenomen w Lublinie! Pitbike zyskuje coraz większą popularność

Kolejny fenomen
fot. Speedway Motor Lublin

Autor: Redakcja

Kolejny fenomen w Lublinie! Pitbike zyskuje coraz większą popularność

Lublin ze swoim hasłem przewodnim szczycącym się jako „miasto inspiracji” zdecydowanie wpisuje się pod nastroje fanów speedway. Żużel na Lubelszczyźnie to nie tylko mecze, piękna atmosfera na stadionie, szybko rozchodzące się bilety, ale niesamowite jest to, że ta pasja przechodzi z pokolenia na pokolenie z coraz większą mocą.

Grzegorz Leśniak nie może obiecać, że zdążą z wszelkimi modernizacjami na czas

Na początku marca odbyło się seminarium dla trenerów oraz instruktorów żużlowych w Gorzowie Wielkopolskim. Celem takich spotkań jest omówienie efektywności szkoleń, kwestii bezpieczeństwa i unowocześnianie metod trenerskich.

Na spotkaniu pojawił się również trener kadry – Rafał Dobrucki, który poruszył m.in. ciekawy temat zaobserwowany w Lublinie:

– Otrzymałem niedawno informację, że w Lublinie w sezonie 2022 na nabory w kategorii pitbike zgłosiło się ponad 500 kandydatów. To znaczy, że ten temat bardzo fajnie działa. Od dawna zresztą przekonuję, że to akurat idealna forma aktywowania dzieciaków do żużla. A przypomnę, że jeszcze niedawno było mnóstwo głosów, że nie będzie chętnych, bo młodzież, zwłaszcza w dużych ośrodkach, woli inne rozrywki. To jednak nie jest prawda. Wystarczy wyjść do dzieciaków. Ponadto pitbike kosztuje tyle co komputer średniej klasy. Warto się zastanowić – mówi nam trener kadry.

Faktycznie pitbike jest dobrym pomysłem na wstęp i oswojenie się z pojazdem jednośladowym. Jest to miniaturowy motocykl, który zazwyczaj posiada dwusuwowy silnik i napęd łańcuchowy. Dodatkowo działania podejmowane przez Motor Lublin odnośnie do szkolenia młodych osób są naprawdę komfortowe i jak widać zyskują na popularności.

– Wcześniej brakowało takiego segmentu dla najmłodszych dzieciaków. Nie mam wątpliwości, że wielu z nich w przyszłości trafi do żużla. Niedługo zobaczymy ich na torach żużlowych – dodaje Rafał Dobrucki.

fot. Speedway Motor Lublin

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *