Mariusz Staszewski o dyspozycji Klindta i Berntzona!

Mariusz Staszewski o dyspozycji Klindta i Berntzona! Czyli aktualny sezon eWinner 1. Ligi Żużlowej jest wyjątkowo ciekawy, dzięki wielu zaskakującym wynikom i wyrównanej czołówce. W rundzie zasadniczej drugie miejsce zajął zespół z Ostrowa Wielkopolskiego, który w najbliższym czasie weźmie udział w fazie play-off. Trenerem tej drużyny jest Mariusz Staszewski, który wypowiedział się dla nas na temat zbliżających się półfinałów, formy zawodników zagranicznych, sezonu „covidowego”, oraz ocenił rundę zasadniczą w wykonaniu prowadzonej przez niego Arged Malesy.

Już za niedługo odbędą się pierwsze mecze fazy play-off w eWinner 1. Lidze. Rywalem Ostrowa będzie ROW Rybnik, z którym w rundzie zasadniczej zespół Mariusza Staszewskiego wygrał w tym roku już 2 razy. Szkoleniowiec nie traktuje jednak tego jako swojej przewagi: „Do tego meczu podchodzę, jak do każdego spotkania, czyli na poważnie. Jest to bardzo silna drużyna i na pewno nie będzie nam łatwo w play-offach. Runda zasadnicza już dawno minęła, to jest nowy mecz i nowe rozdanie, a wynik z rundy zasadniczej nie ma żadnego wpływu, na to, co się wydarzy teraz”.

Ostrovia zdecydowanie ma spore szanse na awans, ale Mariusz Staszewski podchodzi do tego na spokojnie i koncentruje się tylko na najbliższym meczu: „Jesteśmy naprawdę bardzo daleko od Ekstraligi. Także ja nie oceniam naszych szans, bo skupiamy się teraz na pierwszym meczu wyjazdowym z Rybnikiem i tylko o tym myślę”.

„Od pierwszego meczu widać było, że jesteśmy mocną i wyrównaną drużyną, którą stać na wiele. Początek mieliśmy dosyć pechowy, ale drugie miejsce udało się zdobyć, a poza drobnymi wpadkami rundę zasadniczą oceniam na plus” – w taki sposób trener Arged Malesy skomentował dotychczasowe mecze swojej drużyny i ciężko się z nim nie zgodzić. Pierwsze dwa spotkania pokazały jakość sportową Ostovii, ale zakończyły się minimalnymi porażkami i nie przyniosły żadnych „oczek” w tabeli. Z czasem jednak wyglądało to coraz lepiej, a za dobrą jazdą przyszły również zwycięstwa. W efekcie zespół po 14. kolejkach jest na 2. miejscu z tą samą ilością punktów, co lider tabeli, czyli Wilki Krosno.

W tegorocznych rozgrywkach Ostrów Wielkopolski pokazuje się z bardzo dobrej strony. Zespół ma dobrych juniorów, najlepszego zawodnika U24 w lidze, a do tego świetnie radzą sobie Walasek i Gapiński. Pozostaje jednak kwestia zawodników zagranicznych, po których spodziewano się nieco lepszych występów: „W rundzie zasadniczej zarówno Berntzon, jak i Klindt pojechali poniżej swoich możliwości, ale wszystko można odrobić w play-offach”. Reakcja Mariusza Staszewskiego jest tu w pełni słuszna. Żużlowcy nie spełniają oczekiwań, ale sezon trwa i każdy ma jeszcze szansę, by poprawić końcowe wrażenie, a dobre występy w kluczowych meczach sezonu z pewnością zmieniłyby ocenę tych zawodników.

Na koniec rozmowy poruszyliśmy temat tzw. sezonu „covidowego”, czyli zniekształconego przez pandemię. Według trenera Arged Malesy obecny do takich nie należy, a jedyne, co uległo zmianie to ograniczenia na trybunach: „Ten rok nie jest taki, jak poprzedni. Były sparingi, treningi punktowane, odjechano również pełne DMPJ, a u siebie na torze mamy najwięcej rozegranych imprez ze wszystkich klubów w Polsce. Pod względem ilości jazdy na pewno nikt nie jest stratny. Problemem było jedynie to, że pierwsze mecze odjechano bez kibiców, a potem można było zapełnić 25% stadionu, co stworzyło trudne finansowo warunki dla klubów, ale jeżeli chodzi o jazdę, to jest to normalny sezon”.

fot. Sonia Kaps

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *