Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/PGE EKSTRALIGA

Marek Grzyb o wsparciu klubów przez spółki skarbu państwa. „Proszę pamiętać, sport to też polityka”

Marek Grzyb

Autor: Bartosz Glapiak

Marek Grzyb o wsparciu klubów przez spółki skarbu państwa. „Proszę pamiętać, sport to też polityka”

Temat wsparcia klubów w PGE Ekstralidze przez spółki skarbu państwa podzielił środowisko żużlowe. Na przestrzeni ostatnich miesięcy odbyło się wiele dyskusji zwolenników oraz przeciwników takiego działania. W Magazynie Best Speedway Tv o swoich odczuciach w tym zakresie opowiedział były prezes Stali Gorzów, Marek Grzyb.

Canal+ wyprodukuje film dokumentalny o Cellfast Wilkach Krosno

Sprawa zabrała tempa w trakcie ubiegłego sezonu, kiedy pojawiły się pierwsze informacje na temat transferu Bartosza Zmarzlika do Motoru Lublin. Jak przyznał w rozmowie Marek Grzyb, w Gorzowie nie było łatwo przebić ofertę, jaką otrzymał trzykrotny indywidualny mistrz świata. – W tej trochę nierównej walce, to co mówiłem wielokrotnie, jeżeli chodzi o dotowanie klubów pieniędzmi ze spółek skarbu państwa, to ciężko było Gorzowowi bronić kontraktu Bartka. My naprawdę mocno się angażowaliśmy ze sponsorami i kibicami, żeby spróbować sprostać ofertom, które Bartek dostał. To nie Bartek czy jego team buduje oczekiwania, tylko rynek speedway’a w Polsce buduje propozycje finansowe, którymi jest skuszony – powiedział były prezes Stali Gorzów.

– Jeżeli ktoś ma tych środków więcej i chce takiego zawodnika u siebie i bierze w całokształcie jego możliwości zarówno sportowe i marketingowe, to przy całym szacunku to wszystkich sponsorów, do kibiców Stali – są bogatsi dzisiaj na rynku i jeszcze tacy, którzy mają duże zaplecze. Mogą przy pewnej przychylności politycznej uzyskać wiele więcej niż my próbowaliśmy – dodał Marek Grzyb.

Jednocześnie były sternik gorzowskiego klubu zaznaczył, że zarząd podejmował próby rozmów m.in. z Grupą Lotos czy Grupą Azoty. Według gościa naszego magazynu tych spotkań było wiele i pojawiło się „światełko w tunelu”.

– Proszę pamiętać, sport to też polityka i jeżeli komuś się dziś wydaje inaczej, to jest w błędzie. Na stadion przychodzą kibice, zadowoleni kibice później pewnego dnia przychodzą i głosują w wyborach. Dzisiaj głośno się mówi o tym, że cztery inne kluby oprócz Motoru Lublin dostaną dofinansowanie ze spółek skarbu państwa. Ja mówię super, w końcu coś się zmienia – oznajmił Marek Grzyb.

– Jedyne co budzi moją wątpliwość, czy to nie będzie tak, że jeden klub dostanie dziesięć razy tyle, a inni dziesięć procent tego co dostał ten klub tylko dlatego, żeby stworzyć pewien wizerunkowy ład, że inni też już dostali – zaznaczył.

Były sternik gorzowskiej Stali podkreślił, że sprawiedliwym rozwiązaniem byłoby podzielenie po równo dotacji ze spółek skarbu państwa na wszystkie osiem zespołów występujących w PGE Ekstralidze. – Podzielmy po równo, dajmy prezesom tą samą równą szansę i wtedy wszyscy będziemy udowadniać jako prezesi i zarządy, jakie mamy możliwości i jak jesteśmy dobrzy w zarządzaniu. Ciężko rywalizuje się z klubem, który ma praktycznie nieograniczone zaplecze finansowe – podsumował Marek Grzyb.

Fot. Ola Gucia

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *