Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Magiczny wieczór dla Unii Leszno. GKM rozbity, pokaz chamstwa Pedersena [RELACJA]

Unia Leszno

Autor: Jakub Bielak

Magiczny wieczór dla Unii Leszno. GKM rozbity, pokaz chamstwa Pedersena [RELACJA]

Fogo Unia Leszno wróciła do jazdy w pełnym składzie i od razu dała swoim kibicom niezapomniane przeżycia. Gołym okiem było widać, że drużyna gospodarzy jest pozytywnie naładowana i przełożyło się to na wynik rywalizacji. ZOOleszcz GKM Grudziądz był bezradny i zdołał zgromadzić jedynie 35 „oczek”.

Rzeź w Krośnie. CELLFAST Wilki Krosno – PLATINUM Motor Lublin 28:62 [RELACJA]

Oglądając pierwszą serię, niektórzy mogli mieć deja vu z poprzedniego piątkowego meczu. Zaczęło się co prawda od remisu 3:3, ale trzy następne biegi podwójnie wygrała ekipa gospodarzy. Tym samym leszczynianie niemal wyrównali osiągnięcie Motoru Lublin sprzed kilku godzin. Prowadzili 18:6.

W drugiej i trzeciej serii rozpędzona Fogo Unia Leszno odrobinę wyhamowała, jednak ani na moment nie straciła kontroli nad spotkaniem. Bezbłędny pozostawał Janusz Kołodziej, a reszta zespołu, choć z pewnością nie tak błyskotliwa, to jednak robiła swoje. W drużynie gości na dobrym poziomie jeździli jedynie Max Fricke oraz Wadim Tarasienko. Kompromitował się Nicki Pedersen, który gdy tylko spadał na czwartą pozycję, notował „defekt”. 46-latek przeszedł dziś samego siebie i dał pokaz prawdziwego chamstwa i bezczelności.

Fogo Unia Leszno była już pewna zwycięstwa w spotkaniu po dwunastym wyścigu. Wówczas było już aż 44:28 dla miejscowych. W ostatnim przed biegami nominowanymi wyścigu „męki” Pedersena zakończył Janusz Ślączka, który desygnował za niego Maxa Fricke’a. Australijczyk jednak dojechał do mety ostatni, oglądając fantastyczną rywalizację trzech jadących przed nim zawodników. Owacje na stojąco otrzymał wówczas Grzegorz Zengota, który zdobył swoją kolejną „trójkę” w tym kapitalnym dla siebie spotkaniu.

W czternastym wyścigu ku zaskoczeniu wszystkich pod taśmą znowu pojawił się Nicki Pedersen. Duńczyk zrobił to chyba tylko po to, by jeszcze bardziej się skompromitować. Duńczyk oczywiście po raz kolejny z powodu niewiarygodnego pecha i awarii sprzętu nie dojechał do mety. Biegi nominowane dwukrotnie zakończyły się remisami, wobec czego wynik końcowy brzmi: 55:35.

ZOOleszcz GKM Grudziądz – 35

NrNazwiskoIIIIIIIVVVIXXVRazem
1Max Fricke1+1320028+1
2Gleb Czugunow111+1227+1
3Wadim Tarasienko232321+113+1
4Frederik Jakobsen1001
5Nicki Pedersend1dd1
6Kacper Pludra0031+14+1
7Kacper Łobodziński101
8Wiktor Rafalski

Fogo Unia Leszno – 55

NrNazwiskoIIIIIIIVVVIXXVRazem
9Bartosz Smektała32+1027+1
10Janusz Kołodziej3331313
11Chris Holder01+12339+1
12Jaimon Lidsey3211+118+1
13Grzegorz Zengota2+123310+1
14Antoni Mencel2+12+1105+2
15Damian Ratajczak3003
16Hubert Jabłoński

Fot. Własna

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *