Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Lindgren wykorzystał szansę i wygrał. Zmarzlik na podium w Warszawie! [RELACJA]

Lindgren
Fot. Michał Szmyd

Autor: Jakub Bielak

Lindgren wykorzystał szansę i wygrał. Zmarzlik na podium w Warszawie! [RELACJA]

W Warszawie odbyło się dziś prawdziwe święto speedwaya! Mieliśmy fantastyczne wyścigi, wiele linii jazd, mijanek i emocji. Ostatecznie najlepszy okazał się Fredrik Lindgren po pasjonującym biegu finałowym! Podium uzupełnili Jack Holder oraz Bartosz Zmarzlik. Niestety pozostali Polacy nie zameldowali się nawet w półfinale.

Stadion Narodowy powitał nas fantastycznym ściganiem. Wszystko to za sprawą Mikkela Michelsena, który w pierwszym biegu przedarł się z ostatniej pozycji na pierwszą. Duńczyk wykorzystał to, że nie miał nic do stracenia i zaryzykował wyjazd na zewnętrzną część toru. Tam nabrał niesamowitej prędkości i jak tyczki mijał kolejnych zawodników, którzy trzymali się kurczowo krawężnika. Kolejne biegi w pierwszej serii pokazały, że dziś czekają nas wielkie emocje. W zawody źle niestety wszedł Bartosz Zmarzlik, który swój pierwszy bieg zakończył upadkiem i wykluczeniem.

Druga seria podtrzymała poziom emocji. Mieliśmy sporo walki na torze. Co najważniejsze żużlowcy korzystali z różnych linii jazdy i niemal wszyscy jechali ze sobą w kontakcie. Ta seria miała dwóch bohaterów. Przede wszystkim Bartłomiej Kowalski jako pierwszy Polak dzisiejszego wieczoru wygrał bieg, czym wprawił stadion w ekstazę. Z kolei na zakończenie serii swój drugi wyścig wygrał Jason Doyle, który zachwycał prędkością.

Australijczyk dopisał kolejną „trójkę” na otwarcie trzeciej serii. W tym samym biegu swoją trzecią identyczną zdobycz punktową dopisał do swojego dorobku Patryk Dudek. Niestety w jego przypadku były to „jedynki”. Zawodnik Apatora po raz kolejny nie imponował prędkością na trasie, delikatnie mówiąc. W dziesiątym wyścigu wreszcie przełamał się Bartosz Zmarzlik, który wygrał wyścig po kapitalnej jeździe na dystansie. Trzecia seria to także indywidualne zwycięstwa Daniela Bewleya i Martina Vaculika. Na tym etapie zawodów najlepszym z Polaków był Maciej Janowski, który gromadził przy swoim nazwisku „dwójki”.

Na początku czwartej serii wreszcie obudził się Leon Madsen, który do tej pory był kompletnie bezbarwny. Tym razem jednak Duńczyk wygrał bieg z ogromną przewagą. Pogromcę znalazł z kolei Jason Doyle. Był nim nie kto inny jak Bartosz Zmarzlik. Trzykrotny mistrz świata potwierdził, że odnalazł już optymalne ustawienia i będzie celował dziś w zwycięstwo. Drogę do półfinałów zamknęli sobie Bartłomiej Kowalski i Patryk Dudek, którzy swoje wyścigi zakończyli na ostatnich miejscach.

Przedziwne zawody zaliczył dziś Mikkel Michelsen. Duńczyk zwyciężył w siedemnastym biegu, tym samym dopisując drugą „trójkę” do tej, którą wywalczył w fantastycznym stylu na otwarcie ścigania. W międzyczasie zdobył jednak… trzy „śliwki”. W tym samym biegu z półfinałami pożegnał się niestety Maciej Janowski, który zakończył zawody z siedmioma punktami na koncie. Z zawodami pożegnali się także Leon Madsen, Kim Nilsson, Robert Lambert, Anders Thomsen, Bartłomiej Kowalski oraz Patryk Dudek. Z biało-czerwonych tylko Bartosz Zmarzlik awansował więc do półfinałów.

W pierwszym półfinale mieliśmy niesamowite zamieszanie na pierwszym okrążeniu. Zawodnicy walczyli nie tylko ze sobą, ale i ze swoimi motocyklami. Najbardziej ucierpiał na tym Dan Bewley, który przez nieplanowane harce Lindgrena spadł na ostatnie miejsce. Do finału wjechali Jason Doyle oraz Fredrik Lindgren. Drugi półfinał to zwycięstwo Jacka Holdera oraz drugie miejsce Bartosza Zmarzlika. W ten sposób Polak przełamał klątwę i po raz pierwszy w karierze znalazł się w finale w GP Polski w Warszawie.

W finale potrzebowaliśmy dwóch podejść, by rozdać miejsca na podium. Bartosz Zmarzlik w pierwszej odsłonie wyścigu ostrym atakiem zaatakował Jasona Doyle’a. Z przodu z gigantyczną przewagą jechał Jack Holder, drugi był Lindgren. Z powtórki wykluczony ku uciesze polskiej publiczności został Jason Doyle. Beneficjentem tej sytuacji został Fredrik Lindgren, który zwyciężył w powtórce. Wszyscy trzej zawodnicy wpadli na metę niemal w jednym momencie! Drugi ostatecznie był Jack Holder, a na najniższym stopniu podium zameldował się Bartosz Zmarzlik.

Wyniki:

1. #66 Fredrik Lindgren 11 + 1 miejsce w finale (2,2,0,3,2,2)
2. #25 Jack Holder 14 + 2 miejsce w finale (3,2,2,1,3,3)
3. #95 Bartosz Zmarzlik 11 + 3 miejsce w finale (w,1,3,3,2,2)
4. #69 Jason Doyle 16 + 4 miejsce w finale (3,3,3,2,2,3)
5. #54 Martin Vaculik 12 (2,1,3,2,3,1)
6. #46 Max Fricke 10 (1,3,2,2,1,1)
7. #99 Daniel Bewley 9 (3,0,3,1,2,0)
8. #108 Tai Woffinden 7 (1,3,0,3,0,0)
9. #30 Leon Madsen 7 (2,0,1,3,1)
10. #71 Maciej Janowski 7 (2,2,2,1,0)
11. #155 Mikkel Michelsen 6 (3,0,0,0,3)
12. #505 Robert Lambert 6 (1,0,0,2,3)
13. #17 Bartłomiej Kowalski 4 (0,3,1,0,0)
14. #105 Anders Thomsen 4 (0,2,2,0,0)
15. #233 Kim Nilsson 4 (0,1,1,1,1) 16. #692 Patryk Dudek 4 (1,1,1,0,1)

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *