Kubera i Smektała pożegnali się z Unią Leszno

Dominik Kubera i Bartosz Smektała jeszcze w sezonie 2019, reprezentując barwy Unii Leszno, byli najlepszym młodzieżowym duetem w Ekstralidze. Minął rok, a obaj żużlowcy w ciągu 3 dni pożegnali się z leszczyńskim klubem za pomocą social mediów.

Pierwszy, zarówno z zarządem klubu, jak i kibicami pożegnał się Dominik Kubera. Uczynił to 29 października 2020 roku pisząc, że w Unii Leszno spędził wspaniałe lata, które dały mu szansę rozwoju. Podziękował wszystkim za wsparcie i doping zarówno w tych dobrych, jak i słabszych momentach.
Popularny żużlowiec podkreślił, że pozostanie sobą, mimo zmiany barwy kevlaru, czyli “tym samym Dominem, który przyszedł do szkółki jako mały chłopiec”. Zaznaczył, że zaczyna “kolejny rozdział, swojej żużlowej książki”, której “kartki trzeba zapełnić nowymi możliwościami, wyzwaniami i osiągnięciami”.

W ślady Domina poszedł Bartosz Smektała, który dzisiaj, tj. 31 października 2020 roku, także za pomocą mediów społecznościowych zakomunikował o swoim rozstaniu z Unią ale nie Lesznem i regionem, bo jak podkreślił “Księginki, Śrem i Leszno to jego dom”. Smyk wspomniał także o 6 medalach Drużynowych Mistrzostw Polski (5 złotych i srebrnym), jakie zdobył reprezentując barwy Byków. Napisał że lata spędzone w Unii były “wspaniałe, pełne świetnych emocji i niezapomnianych chwil”. Dodał, że podczas tego okresu rozwinął się jako sportowiec i człowiek. Podając powody rozstania, wskazał, podobnie jak Dominik Kubera, na potrzebę nowych bodźców i wyzwań, które są potrzebne sportowcowi do dalszego rozwoju.

Można odnieść wrażenie, że zarówno Dominik Kubera, jak i Bartosz Smektała stali się beneficjentami nowego przepisu o obowiązkowym zawodniku do lat 24. Ta nowinka regulaminowa mogła być bowiem jednym z kluczowych czynników, przy podejmowaniu przez obu młodych żużlowców decyzji, co do miejsca startów w nadchodzącym sezonie. Wydaje się, że odchodząc z Unii wykorzystali oni swoje przysłowiowe pięć minut, jakie dała im nowelizacja regulaminu Drużynowych Mistrzostw Polski. Efekty podjętych decyzji zarówno zawodnicy, jak i kibice poznają w ciągu kilku najbliższych sezonów, lecz skala talentów Smyka i Domina pozwala sądzić, że staną się oni czołowymi postaciami swoich nowych drużyn. Dzięki temu Ekstraliga stanie się ciekawsza.

fot. Facebook Dominik Kubera Racing

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *