Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Młodzieżowiec Motoru Lublin przygotowany sprzętowo do debiutu w PGE Ekstralidze „Nie mam słabych silników”

Motoru Lublin
Fot. Sonia Kaps

Autor: Krzysztof Choroszy

Młodzieżowiec Motoru Lublin przygotowany sprzętowo do debiutu w PGE Ekstralidze „Nie mam słabych silników”

Coroczne Kryterium Asów Polskich Lig Żużlowych było jedną z pierwszych tegorocznych imprez żużlowych w Polsce. Podczas niedzielnych zawodów w Bydgoszczy mogliśmy zobaczyć wielu świetnych zawodników, którzy na co dzień jeżdżą w najlepszej żużlowej lidze świata, a także w cyklu Grand Prix. Na domowym owalu zaprezentował się również Wiktor Przyjemski, który w samym turnieju nie znalazł się jednak wśród najlepszych w klasyfikacji.

Jesienią Przyjemski przeszedł z Polonii Bydgoszcz do Motoru Lublin, co przez wielu jest uważane za najlepszy transfer minionego okienka transferowego. Utalentowany młodzieżowiec już w marcu mógł powrócić na swój macierzysty obiekt i zaprezentować się przed własną publicznością. 18-latek zdobył jednak tylko 5 punktów, a w swoim ostatnim wyścigu zanotował groźnie wyglądający upadek, spowodowany defektem motocykla.

– Dokładnie, fajnie się wraca do domu w zasadzie. Zawody dzisiaj nie wyszły, szkoda tego ostatniego biegu, silnik padł i taki upadek niefajny. Silnik się rozwalił, po prostu stanął na wejściu i tak to wyglądało – mówił nam po zawodach młodzieżowiec Motoru Lublin.

Jak powiedział młody zawodnik, uszkodzeniu uległ silnik, który odmówił posłuszeństwa podczas wyścigu. Dla niektórych zawodników utrata silnika może nieść spore konsekwencje, gdyż kiedy zniszczeniu ulega najlepszy silnik, pojawić się mogą kłopoty sprzętowe. O to może być jednak spokojny Wiktor Przyjemski, gdyż mimo utraty jednego z nich, dysponuje on innymi świetnymi jednostkami, co zdradził w rozmowie z naszym korespondentem.

– Może najlepszy nie, ale jeden z najlepszych. Ja nie mam słabych silników, więc dobry. No ale fajne zawody, początek sezonu na pewno fajnie się w końcu rozjeździć.

Do sezonu ligowego pozostały jeszcze dwa tygodnie, więc jest to czas na ostatnie przygotowanie przed inauguracją PGE Ekstraligi. Dla wielu zawodników jest to również czas do testowania nowych rozwiązań, jak w przypadku Artioma Łaguty. Młodzieżowiec „Koziołków” skupia się jednak obecnie na tym, by po przerwie zimowej jeszcze lepiej móc czuć motocykl podczas jazdy.

– Na razie na spokojnie, rozjazdówki w zasadzie i czucie motocykla, a na testowanie dopiero przyjdzie czas – stwierdził.

Pierwsze spotkanie Motor Lublin pojedzie na wyjeździe z GKM-em Grudziądz. Lublinianie będą chcieli zrewanżować się za zeszłoroczną sromotną porażkę, jakiej doznali w poprzednim starciu z grudziądzką ekipą. Wtedy to przegrali w Grudziądzu wynikiem 34:56, co spowodowało, że GKM zgarnął również punkt bonusowy. Teraz „Koziołki” mają prosty plan, którym jest zwycięstwo na inaugurację tegorocznego sezonu najlepszej żużlowej ligi świata.

– Plan jest prosty, trzeba wygrać i to jest najważniejsze – podsumował.

351109038 780952840244280 4226068334655566112 n
Fot. Sonia Kaps
Kryterium Asów
Fot. Sonia Kaps

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *